Jestem Oburzona!

Hrubieszów Jest godzina 20:30… Ślub kuzynki… w Zasadzie po ślubie, w domu są goście, rodzina, przyjaciele, znajomi…. Siedzimy, część osób tańczy, część spożywa gorące danie…. muzyka w tle, uchylone okno, ponieważ jest gorąco, każdy zaciekawiony muzyką, podśpiewują, jak to weselnie nagle będąc na trzecim piętrze leci śnieżka (prosto w okno)…

Reklamy

***

Odłamki śniegu goście poczuli na swoich dłoniach, zadają więc pytanie: co to!? … nikt nie reaguje (kuzynka przymyka lekko okno) … – wstyd…

A okazuje się, że jakimś idiotom zachciało się ożywić przyjęcie…. i zbombardowali okno…

Mam pytanie? Czy młodzież z Hrubieszowa jest aż tak podła i zazdrosna? (bo to zrobił jakiś młody dzieciak). Czy aż tak robią na złość, aby obrzucać kogoś śnieżkami? To dla mnie nie jest do przyjęcia. Chciałabym poznać tego idiotę, który rzucał śnieżkami w okno. Jeżeli hrubieszowianie tak witają przyjezdnych, to jestem załamana, w szoku…. i dziwię się, że w tej miejscowości sami sobie rzepkę skrobią.

Wiem że zapewne „mamusia” w pracy, a dzieciaczki robią, co chcą. Każdy komentuje „posty”, zdumieniem, co to nie ja. Ale apel do rodziców: wiecie, co robi wasze dziecko? Chyba nie.

Jestem zdziwiona, zaszokowana. Idiotyczna była sytuacja rzucać śnieżkami w czyjeś okna. Jak winowajca to czyta, to dla niego mam info: lecz się dziecinko i to naprawdę, bo za kilka lat nie będziesz rzucał śnieżkami w okna, a zabijesz człowieka ze złości.

PB

_________________________________________________

Hrubieszow LubieHrubie 2010