Kościuszko: XXIV Rajd SKG na Roztocze Południowe

I znowu wędrowali… Po raz kolejny uczniowie Zespołu Szkół nr 3 w Hrubieszowie wyruszyli na Roztocze Południowe. Rajd rozpoczęli 18 września w Horyńcu – Zdroju pod klasztorem Franciszkanów.

Reklamy

Poza uczniami naszej szkoły udział w rajdzie wzięli nasi absolwenci z kilku roczników. Odcinek do kapliczki w Nowinach Horynieckich pokonaliśmy dość szybko – na początku zapas sił był duży… . Odpoczynek, kanapki, pierwsze poprawienia w ułożeniu plecaków i ruszamy dalej. Wizyta w tzw. Świątyni Słońca i po pewnych przygodach… zagłębiamy się w jar potoku Dublen.

Iść dołem czy górą? Poszliśmy trasą mieszaną… Pierwsze poważne zmęczenie, dłuższe odpoczynki w leśnej głuszy, może pierwsze chwile zwątpienia we własne siły… . Ciągłe podejście góra – dół, góra – dół spowodowały, że widok asfaltowej szosy wielu przyjęło z radością… . Bunkry Linii Mołotowa ( tym razem bez „koleżanek” Gabryśki), przebicie się przez gęste olsy nad Brusienką i już dochodzimy do pierwszego miejsca noclegu. Ustawienie namiotów, grochówka i wreszcie ognisko…

Po cały dniu wspólnego marszu „towarzystwo” ognia łączy jeszcze bardziej. Opowieści, opowieści, opowieści… . I co jakiś czas w oknie ukazuje się gospodarz wykrzykując, że wygraliśmy kolejnego seta z w siatkówkę z Rosjanami, co oczywiście przyjmujemy z aplauzem. Noc była zimna. Rano szybkie śniadanie (oraz odpracowanie noclegu) i w drogę. Przez Starą Hutę doszliśmy na Wielki Dział ( do niedawna uznawany za najwyższe wzniesienie Roztocza). Postój na wielkiej i urokliwej polanie Dahany – wymyślne kanapki znikały błyskawicznie.

Absolwent naszej szkoły, a obecnie również absolwent studiów licencjackich ratownictwa medycznego, Piotrek, przy pomocy studenta medycyny, Mateusza ( również naszego absolwenta) przeprowadził pokaz udzielania pierwszej pomocy. Długi, męczący marsz przez las i dochodzimy do miejsca noclegu – Huty Lubyckiej. Szybkie rozstawienie namiotów i wreszcie kolacja!!!. Hitem wieczoru była jak zwykle na naszym rajdzie przemyślna sałatka, przepraszam, przez duże „S” – Sałatka.

W tym roku do zwykłych składników, takich jak pomidory, papryka, jabłka czy kukurydza, doszły nietypowe – owoce granatu i orzechy nerkowca. O efekty pytajcie rajdowiczów… . Ognisko, długie rozmowy – to było nastrojowe zakończenie męczącego, ale ciekawego dnia. Trzeci i ostatni dzień rajdu rozpoczął się pogodą całkiem, całkiem, jednak trzy ostatnie godziny marszu to deszcz i deszcz…. Schronić musieliśmy się w budynku o niezbyt ciekawym przeznaczeniu… Wreszcie dojście do Bełżca, gdzie czekał na nas już bus i …do domu. Jak było? Zobaczcie fotogalerię rajdu i porozmawiajcie z uczestnikami.

Zapraszam za rok na XXV Rajd Jubileuszowy – oj będzie się działo!!!


J. P.

Zespół Szkół nr 3 w Hrubieszowie