Małgorzata Todd: Lekcja pokera odc. 105

Beata postanowiła pomóc mężowi. Jeżeli to Gordon stoi za tymi nękającymi prokuratora psikusami, to ona powinna wykryć to bez trudu. Zadzwoniła na numer telefonu, który zostawił u jej matki.

Reklamy

 

– Cześć Pokier – powiedziała zaczepnie.
– O! Dawno nikt nie zwracał się do mnie tym przezwiskiem – odparł. – Jak miło, że zadzwoniłaś, Beatko.
– Wiesz chociaż, skąd się to przezwisko wzięło? – kontynuowała.
– Pewnie. Byłem bardzo dobry w tej grze. Nadal jestem.
– Uprawiasz hazard?
– Można tak powiedzieć, chociaż nie w potocznym tego słowa znaczeniu.

 

Lekcja pokera, odc. 105 »

 

 

Małgorzata Todd

mtodd.pl/blog