Małgorzata Todd: Lekcja pokera odc. 164

As bił się z myślami. To było oczywiście ryzykowne posunięcie, ale jeśli nie Naczelny, to kto może pomóc w takiej sytuacji? Złośliwi twierdzili, że w sprawach wiary nieomylny jest papież, a we wszystkich pozostałych Naczelny.

Reklamy


Lekcja pokera

odcinek 164

 

As bił się z myślami. To było oczywiście ryzykowne posunięcie, ale jeśli nie Naczelny, to kto może pomóc w takiej sytuacji? Złośliwi twierdzili, że w sprawach wiary nieomylny jest papież, a we wszystkich pozostałych Naczelny. Trudno zaprzeczyć. Jego nieomylności lepiej nie podważać, nawet jeśli człowiek nie usiłuje znaleźć się na świeczniku, tak jak As. Każdy jednak potrzebuje doradców, nawet on, czyli sam Naczelny. No cóż, najwyżej go zbędzie. Wziął komórkę do ręki i wcisnął pierwsze imię na liście.
– Mówiłeś, że zrobisz wszystko, żeby nie dopuścić do reelekcji prezydenta – powiedział zaraz po przywitaniu się.
– Mówiłem i co z tego? Masz nowego kandydata? – spytał „N” z lekko wyczuwalną ironią w głosie. Wyraźnie nie czekał na odpowiedź, bo ciągnął dalej. – My tu wszyscy udajemy Amerykę, a prawda jest taka, że amerykański kandydat na prezydenta musi być wiarygodny. Polski najlepiej żeby był milusiński. Dlatego Raduś ma szczególne szanse.
– Może i ma – odparł As bez przekonania.
– No, dobrze. W czym rzecz? – Naczelny wiedział, że stary towarzysz nie zadzwoniłby ot tak tylko, żeby się przypomnieć, jak robiło to wielu. Dlatego słuchał uważnie, co tamten ma do powiedzenia. Zrazu propozycja wydała się mu wręcz absurdalna, ale w miarę słuchania zaczynał zmieniać zdanie. To, co słyszał, zaczynało układać się w sensowną całość. Wolał jednak nie zdradzać przedwcześnie, że połknął haczyk.
– No, wiesz… – powiedział sceptycznie. – Sąd jest niezawisły. – Jesteśmy pod presją czasu. Zmiana sędziego w tej sytuacji nie wchodzi w grę. Proces toczyłby się zbyt długo. To, czego potrzebujemy, to jednoznaczny wyrok.
– Módlmy się zatem, żeby był sprawiedliwy – zakończył rozmowę Naczelny.
Po rozłączeniu się As nie miał pewności, czy sprawę załatwił, czy też nie.
Naczelny natomiast zrelacjonował pomysł generałowi, który skwitował krótko:
– Może się przydać – powiedział. – Ale najpierw trzeba zaczekać na rozwój wypadków, związanych z uroczystościami w Rosji.


CDN…

 

Czytaj i pobierz ten odcinek powieści w pliku PDF. Już teraz można zamówić całość w formie e-booka za jedynie 20 zł wpłacając należność na konto Wydawnictwa TWINS (dane w stopce na blogu) oraz podając e-mail do wysyłki.


Małgorzata Todd

mtodd.pl/blog