Małgorzata Todd: Lekcja pokera odc. 176

As, przekraczając próg więzienia miał nadzieję, że nie zajdą żadne nieprzewidziane okoliczności. Lepiej byłoby oczywiście odczekać, żeby sprawy przycichły. Sprawy, o których wiedział tylko on, teść przyszłego prezydenta, miał nadzieję.

Reklamy

 

Lekcja pokera
odcinek 176

As, przekraczając próg więzienia miał nadzieję, że nie zajdą żadne nieprzewidziane okoliczności. Lepiej byłoby oczywiście odczekać, żeby sprawy przycichły. Sprawy, o których wiedział tylko on, teść przyszłego prezydenta, miał nadzieję. Ale zwłoka niosła ryzyko, że Dymitr zacznie jednak sypać. Należy go najpierw upewnić w przeświadczeniu o parasolu ochronnym nad jego głową, po czym spokojnie uciszyć.
Cela była mała i nikt jej z aresztantem nie dzielił. Nikt też nie będzie zaglądał przez judasz, aż do momentu alarmu. Wtedy gość zostanie wypuszczony równie dyskretnie jak został wpuszczony, a ciało więźnia znalezione za godzinę, lub dwie.
Dymitr przyjął go dość obojętnie. Jego nalana twarz nie wyrażała żadnych uczuć. Zapewnienia o tym, że zostanie wyciągnięty przyjmował bez entuzjazmu, ale zdawał się słuchać z uwagą.
– No to napijmy się – zaproponował dotychczasowy szef Dymka, wyciągając piersiówkę. – Mamy tylko jeden kieliszek – nalał do metalowego „naparstka” wódki i podał go więźniowi.
– Pan pierwszy – więzień zdawał się zachowywać dobre maniery.
– W zasadzie nie powinienem. Jestem samochodem – wyglądało jakby As się wahał.
– Znajdzie się coś większego – Dymek sięgnął po metalowy kubek, do którego gość wlał sporą porcję.
– Na zdrowie! – podniósł kieliszek tak jednak niefortunnie, że cała jego zawartość znalazła się na podłodze.
Dymek nie powinien tego zauważyć, wychylając w tym czasie swój trunek. Ale drań zauważył i zamiast coś powiedzieć po prostu wstał i przemocą wlał zawartość swojego kubka do gardła zaskoczonego tym Asa.

 

CDN…

 

Czytaj i pobierz ten odcinek powieści w pliku PDF. Już teraz można zamówić całość w formie e-booka za jedynie 20 zł wpłacając należność na konto Wydawnictwa TWINS (dane w stopce na blogu) oraz podając e-mail do wysyłki.


Małgorzata Todd

mtodd.pl/blog