Małgorzata Todd: Serialowa gadzinówka, Lekcja pokera odc. 96, Predyspozycje

Padł ostatni bastion. Do niedawna najmocniejszą stroną polskiej telewizji były seriale sensacyjne. Robili je fachowcy, moim skromnym zdaniem, lepsi od amerykańskich, bo mniej przejmujący się tym czy najgłupszy z widzów coś z tego zrozumie.

Reklamy

 

Propaganda zawłaszczyła i to. Służby specjalne to taki współczesny produkcyjniak mający jeden cel: zakłamanie prawdy. Najlepiej się to udaje poprzez ukazywanie prawdy w krzywym zwierciadle i wmawianie rzekomo dobrych intencji zbirom, a ludzi im się przeciwstawiającym jako jakieś niezguły, które nie wiedzą o czym mówią.

„Artyzm” tego serialu sięgnął kolejnego dna. Wszystkie postacie porozumiewają się prawie wyłącznie wulgaryzmami. Bo, rzeczywiście to co mają sobie nawzajem do zakomunikowania bogatszego słownika nie wymaga. Ukoronowaniem ostatniego odcinka jest scena, w której taki gnojo-usty funkcjonariusz byłego WSI wtargnął do gabinetu lekarki głównie po to żeby bluzgnąć samymi wulgaryzmami, a przy okazji wymóc leczenie jakiego sobie życzył. Lekarka po usłyszeniu tego steku obrzydliwości rozpromienia się, rozumie bowiem, że ma do czynienia z bratnią duszą! (…)

 

Więcej na blogu »

 

Małgorzata Todd

 


 

Lekcja pokera – odcinek 96 »

 


 

 

Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.

Predyspozycje

Występują: Moher i Leming.


Leming – Z tymi tancerzami trzeba wreszcie zrobić jakiś porządek!

Moher – A to dlaczego?

Leming – Wyobraź sobie, że Radeczka nie przyjęto do kółka tanecznego!

Moher – Z powodu otyłości?

Leming – Nie. Z powodu braku poczucia rytmu! Co za fanaberie. Czy w tej szkole nie słyszano nic o poprawności politycznej?

Moher – Może dysponuje innymi predyspozycjami. Jeśli ma zostać w przyszłości prawnikiem, jak jego matka, to umiejętności taneczne nie będą mu potrzebne.

Leming – No, ale gdyby jednak wdał się w ojca, tego nieudacznika?

Moher – Czy dobrze pamiętam, że też jest prawnikiem?

Leming – Jest, ale ma chorobliwe poczucie sprawiedliwości.

Moher – No, to rzeczywiście, jako sędzia byłby dla systemu nieprzydatny.


KURTYNA