Mecze Unii

Hrubieszów

Reklamy

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanych ataków chcąc jak najszybciej strzelić bramkę. Pierwsze poważne zagrożenie pod bramką przeciwnika Unia stworzyła za sprawą Pędzika.

Unia Hrubieszów – Cosmos Józefów 3-2 (2-1)

Unia:
Płandowski – Ślązak, Baran (65’ Zając), Barszczewski (20’ Wysocki), Kalacińki (80’ Panas), Lebiedowicz, Bury, Przeworski, Pędzik (89’ Gomuła), Przeworski, Otręba.

Bramki: Przeworskix2 (32’, 81’), Lebiedowicz (24’).

Po ciężkim i trzymającym w napięciu do ostatniej minuty meczu, Unia Hrubieszów zdołała pokonać 3:2 Cosmos Józefów.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanych ataków chcąc jak najszybciej strzelić bramkę. Pierwsze poważne zagrożenie pod bramką przeciwnika Unia stworzyła za sprawą Pędzika, który umiejętnie przedarł się prawą stroną i będąc sam na sam z bramkarzem trafił wprost w golkipera Cosmosu. Następnie w dogodnej sytuacji znalazł się Otręba, ale i on nie potrafił skierować piłki do siatki. To, co nie udało się gospodarzom, udało się drużynie gości, którzy po szybkim kontrataku objęli prowadzenie w meczu. Radość w zespole Cosmosu nie trwała długo, nie minęła minuta, a Lebiedowicz pięknym uderzeniem z 30 metrów doprowadził do remisu. Unia poszła za ciosem i 5 minut później podwyższyła wynik meczu na 2:1. Przytomnie w polu karnym zachował się Przeworski, który wykończył niecelne uderzenie Otręby.

W drugiej połowie już tak dobrze grającej Unii nie oglądaliśmy, a wszystko to z powodu posypania się całkowicie formacji defensywnej. Z powodu urazów, boisko musieli opuścić Barszczewski oraz Baran. Cosmos Józefów problemy w defensywie Unii zdołał skrzętnie wykorzystać i znów po jednym z kontrataków doprowadził do remisu. Zespół Mariana Cisło długo nie mógł znaleźć sposobu na strzelenie zwycięskiej bramki, dodatkowo obrońcy Unii popełniali wiele niepotrzebnych błędów, z których drużyna Cosmosu nie potrafiła na szczęście skorzystać.

Gorąco pod bramką Cosmosu zrobiło się chwilę później, kiedy obsłużony ładnym podaniem od Kalacińskiego sam na sam z bramkarzem znalazł się Przeworski. Zgromadzeni na stadionie kibice widzieli już piłkę w siatce unosząc w geście radości ręce do góry – niestety na próżno, napastnik Unii zmarnował wyśmienitą sytuację. Tomasz Przeworski zrehabilitował się w 81 minucie meczu strzelając trzecią bramkę dla Unii, wcześniej bardzo dobrze zagrywał Ireneusz Bury.

Podsumowując – Unia Hrubieszów grając z Cosmosem Józefów pokazała nam swoje dwa oblicza. W pierwszej połowie prezentowała ciekawą, szybką piłkę, będąc lepszą od przeciwnika pod każdym względem. W drugiej odsłonie dyscyplina taktyczna oraz spokój i opanowanie w rozgrywaniu akcji gdzieś się zapodziały, co skrzętnie próbował wykorzystać zespół z Józefowa, który w tym spotkaniu skupił się bardziej na grze z kontrataku, grając dodatkowo z pominięciem środkowej linii. W końcówce meczu szczęście uśmiechnęło się do „biało-niebieskich”, dzięki czemu zdołali strzelić trzecią zwycięską bramkę.

Unia Hrubieszów – Cosmos Józefów 4-0 (2-0)
Juniorzy

Unia:
Musielak, Bakalarczuk, Czyrka, Grab, Dąbrowski, Sieńko, Bednarek, Gomuła (Śliwa), Grzeszczuk, Gardyński, Koszyniuk.

Bramki: Grzeszczuk x2, Sieńko, Dąbrowski.

28 kwietnia zaległy mecz z Płomieniem

Wydział Gier ZOZPN informuje, że mecz GLKS „Płomień-Spartan” Nieledew – MKS „Unia” Hrubieszów należy rozegrać w terminie 28 kwietnia 2010 r. (środa) godz. – juniorzy 15 i seniorzy 17 w Nieledwi. (Źródło: ZOZPN)

***

Opracował – Józek
Na zdjęciu: Tomasz Przeworski strzelec dwóch bramek dla Unii w meczu z Cosmosem Józefów.