Młodzi sędziowie z Zespołu Szkół nr 1

HrubieszówHrubieszów

Reklamy

Mistrzostwa Województwa Lubelskiego Szkół Specjalnych w Tenisie Stołowym odbyły się w czwartek, 2 kwietnia 2009 r. w hrubieszowskim Specjalnym Ośrodku Szkolno Wychowawczym.

Organizatorami zawodów były stowarzyszenia „Sprawni Razem” oraz „Mamy Siebie”. Oba stowarzyszenia mieszczą się przy Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym w Hrubieszowie.

Mistrzostwa poprowadził p. Ireneusz Gejzler i p. Marcin Perkman – nauczyciele wychowania fizycznego w Zespole Szkół nr 5.

W trakcie mistrzostw funkcję sędziowską pełniła czteroosobowa delegacja z Zespołu Szkół nr 1 w Hrubieszowie (ul. Zamojska 18 A) w składzie: Mateusz Wołos (II L c), Irena Jurek (I La), Agata Bondyra (I L b) i Kamila Wołos (II Lc).

Mateusz i Agata udzielili odpowiedzi na kilka pytań, przybliżając tym samym przebieg mistrzostw:

Jaką funkcję sprawowaliście w trakcie mistrzostw?

A: Sędziowaliśmy podczas zawodów tenisa stołowego. Ja młodszych chłopców, Kamila Wołos dziewczyny w młodszej kategorii wiekowej, a Irena Jurek w starszej.
M: Ja sędziowałem chłopców w starszej kategorii wiekowej.

Jak oceniacie przebieg mistrzostw?

M: Wszystko przebiegało bardzo płynnie i bez żadnych zakłóceń.
A: Organizatorzy przeprowadzili zawody bardzo profesjonalnie.

Jakie wrażenie zrobiły na was umiejętności zawodników?

A: W zawodach startowały szkoły specjalne. Nie spodziewałam się, że będą tak dobrze grać. Poziom był wysoki.

W jaki sposób znaleźliście się na zawodach?

A: Mnie powołała p. Beata Tomaszczuk, która szukała osób znających się na tenisie.

Czyli jesteś sportowcem? Trenujesz coś konkretnego?

A: Gram w tenisa stołowego. Obecnie mam pierwsze miejsce singla w powiecie hrubieszowskim.
M: Ja trenuję tenis od podstawówki.

Czy był ktoś, kto wtajemniczał Was we wszystko?

A: Skontaktowaliśmy się wcześniej z p. Ireneuszem Gejzlerem, który objaśniał nam, jak wypełnia się protokoły meczowe.

Co te zawody wniosły w Wasze życie?

A: Mnie te zawody pokazały, że uczniowie szkół specjalnych są bardzo uzdolnieni. Mają talent, który rozwijają w swoich placówkach. Było tam kilku chłopców, z którymi chętnie bym się zmierzyła.

M: Niczym się nie różnią od osób pełnosprawnych, niektórzy zawodnicy grali bardzo dobrze.

Opr. Marta Szpinda / Daniel Buchowiecki

zdjęcia >>

Hrubieszow LubieHrubie 2009