Nagrody Hrubcia przyznane

W piątek 25 września odbyła się uroczystość przyznania Nagród Hrubcia. W kategorii „Sport i rekreacja” statuetka przypadła Józefowi Wąsielowi, w kategorii „Kultura i nauka” nagrodę otrzymał Kazimierz Jan Dejer, a w kategorii „Działalność społeczna i charytatywna” – Stowarzyszenie Edukacyjne „Razem”.

Reklamy

 

Nagrodę Hrubcia przyznaje się osobie lub instytucji z miasta Hrubieszowa i powiatu hrubieszowskiego, czy też działających na rzecz społeczności Ziemi Hrubieszowskiej, które w szczególny sposób wyróżniły się w sferze kulturalnej, naukowej, sportowej, rekreacyjnej, gospodarczej, charytatywnej lub społecznej, przyczyniły do rozwoju regionu lub promowaniu jego wizerunku.

W kategorii „Sport i rekreacja” statuetka przypadła Józefowi Wąsielowi, wybitnemu lekkoatlecie weteranowi, multimedaliście Mistrzostw Polski i Mistrzostw Świata Weteranów.

W kategorii „Kultura i nauka” nagrodę otrzymał poeta ludowy z Hrebennego Kazimierz Jan Dejer, a w kategorii „Działalność społeczna i charytatywna” – Stowarzyszenie Edukacyjne „Razem”.

– Przyznaliśmy nagrodę Stowarzyszeniu Edukacyjnemu Razem, aby podziękować i docenić pracę młodych wolontariuszy i ich opiekunów z hrubieszowskich szkół i organizacji, a także wszystkich innych osób, które uczestniczą w akcjach charytatywnych i zbiórkach żywności dla potrzebujących organizowancyh przez Razem. To właśnie wolontariuszom za ich bezinteresowną pracę należy się ta statuetka – powiedział Mirosław Dąbrowski, pomysłodawca nagrody. Statuetkę w imieniu stowarzyszenia odebrał Tomasz Wojciech Antoniuk.

W skład Kapituły przyznającej Nagrody Hrubcia wchodzą: Helena Bojarczuk, Iwona Szwanc, Jolanta Głowacz, Mirosław Dąbrowski, Reginald Kawalec, Michał Miścior.


 

Józef Wąsiel:

Jestem sportowcem, to nic dziwnego każde wyróżnienie, nagroda cieszy, tym bardziej, że taka nagroda jest przyznawana, nie tylko np. w moim przypadku przez osoby ściśle związane ze sportem i nie tylko ocenia się tylko osiągnięcia sportowe. W dniu otrzymywania wyróżnienia miałem wyjechać na zawody ogólnopolskie do Sopotu i nawet zapłaciłem startowe, trochę mi szkoda, ponieważ na treningach dysk lądował mi daleko poza 40 metrem, ale wyróżnienie to wyróżnienie. Jest mi bardzo miło, dziękuję i oczywiście będę się szykował do następnego sezonu 2016, oby tylko zdrowie dopisało!



Opracował – mak

fot. UG Mircze



Zobacz też:

Józef Wąsiel z Mircza znowu Mistrzem Świata!