No i po zawodach…

7 czerwca 2008 r. na ulicach Hrubieszowa powinny być rozegrane zawody w chodzie sportowym znajdujące się w kalendarzach europejskich i polskich. Niestety stały reprezentant Polski w zawodach najwyższej rangi – Rafał Fedaczyński, który był głównym inicjatorem tej wspaniałej imprezy, zrezygnował z reprezentowania barw hrubieszowskiej Unii, a miejscowi działacze zrezygnowali z tych zawodów.

Reklamy

Szkoda, ponieważ w tym roku obstawa byłaby międzynarodowa, a i Rafała można było godnie pożegnać, po drugie mamy w zanadrzu Halową Mistrzynię Polski Agnieszkę Łatkę i jestem pewien, że jest z wieloma koleżankami i kolegami z kraju z odwołania zawodów niezadowolona, ponieważ zawody w tej konkurencji i tak rozgrywane są rzadko.

Myślę, że ciężko będzie teraz odzyskać zaufanie decydentów i nadanie po raz kolejny tak wysokiej rangi jakiejkolwiek imprezie, która miała by być rozegrana w Hrubieszowie nie będzie łatwe, ponieważ już dużo wcześniej PZLA wyznaczył sędziów.

Doskonale też wiem, w tym okresie były w Hrubieszowie zorganizowane dwie wysokiej rangi imprezy (kolarstwo i podnoszenie ciężarów), ale od dawna było o tym wiadomo i chód można było ewentualnie przesunąć, ale nie rezygnować.

Opracował – mak

Na zdjęciu – Rafał Fedaczyński – ciekawe czy doczeka się jeszcze zawodów w Hrubieszowie, w których będzie mógł wziąć udział.