W latach 1970 - 1980 hrubieszowski PKS posiadał 120 autobusów, 150 samochodów ciężarowych i 80 przyczep oraz zatrudniał do 596 osób. Przedsiębiorstwo funkcjonowało przez 65 lat. Zostało zlikwidowane 7 czerwca 2018 roku.
PKS HRUBIESZÓW - krótka charakterystyka
- data powstania - 1952 roku
- data likwidacji - 7 czerwca 2018 roku
- okres funkcjonowania - 65 lat - najdłużej funkcjonujące przedsiębiorstwo,
- ostatni zlikwidowany, społecznie potrzebny, zakład pracy
Dworce:
- ulica Kościelna - nieogrzewany, drewniany barak - obecne bloki ABC - pod sierżantem
- ulica Ludna - teren utwardzony prowizorycznie żużlem - błoto, poczekalnia i kasy w drewnianym baraku ogrzewanym piecem, dyżurny ruchu w
czerwonej czapce - Jan Czerniakowski, ustęp na zewnątrz - niesympatyczny zapach wyczuwalny w promieniu kilkuset metrów, obecnie stylowe kramy miejskie
- ulica Dworcowa - wspólnie z dworcem PKP,
- ulica Nowa - dworzec, zadaszone perony, biuro, zaplecze warsztatowe, stacja paliw.
Bazy, biura, warsztaty:
- ul. 3-go Maja - drewniane, nieogrzewane baraki - za starą apteką,
- ul. Nowa - nowoczesna baza z warsztatami, garażami, stacją diagnostyczną, biurowcem, stacją paliw
Tabor, zatrudnienie:
- 1950 rok - 91 samochodów, 250 pracowników,
- 1970 - 1980 - 120 autobusów, 150 samochodów ciężarowych, 80 przyczep, wzrost zatrudnienia do 596 osób,
- nowoczesna baza transportowa - warsztatowe, stacja diagnostyczna, stacja paliw,
- przyzakładowa szkoła kształcąca kierowców i mechaników - 4 klasy, 170 uczniów,
- komunikacja miejska, przewozy szkolne,
- wynalazki racjonalizatorskie z hrubieszowskiego PKS stosowane w całej Polsce,
- ośrodek wypoczynkowy w Starosielu i nad jeziorem Łukcze,
- wymiana wczasowa i kolonijna dzieci z NRD.
Obsługiwane trasy:
- dalekobieżne - stałe: Warszawa, Lublin, Kraków, Wrocław, Katowice, Częstochowa, Przemyśl, Włodawa,
- dalekobieżne - sezonowe: Zakopane, Ustka, Hel, Węgorzewo, Włodzimierz Wołyński, Łuck,
- lokalne - wszystkie miejscowości powiatu hrubieszowskiego - po kilka kursów dziennie, Zamość, Tomaszów, Krasnystaw, Chełm, Dubienka przewozy szkolne, komunikacja miejska w latach 1977 - 2011.
Dyrektorzy:
- Aleksander Koza - 1970 - 1972
- Władysław Krasnowski - 1972 - 1975
- Marian Poździk - 1976 - 1977
- Janusz Pasieka - 1977 - 1986 - powołany na stanowisko wicewojewody zamojskiego
- Alaksander Pawłasek - p.o.
- Kazimierz Hajkiewicz
- Marek Kamiński
- Zbigniew Grzesiak - 2002 - 2007
- Krzysztof Zwolan - 2007 - 2008
- Janusz Łygas - 2008 - 2017
- Andrzej Czerniatowicz - 2017 - 2018
- Leszk Jarosz - syndyk masy upadłościowej - likwidacja PKS 7 czerwca 2018 roku.
Ruch racjonalizatorski
Od 1972 r. przy przedsiębiorstwie funkcjonował Zakładowy Klub Techniki i Racjonalizacji. Jego zadaniem było głównie rozwijanie wśród załogi działalności twórczej i wynalazczości, bo trzeba pamiętać, że cały kraj borykał się wówczas m.in. z brakiem części zamiennych.
Już w pierwszym roku funkcjonowania Klubu udało się wdrożyć 5 projektów racjonalizatorskich, a od 1974 r. organizowano konkursy dla pracowników z tego zakresu. Przyniosło to zrealizowanie 168 wynalazków w ciągu 15 lat funkcjonowania Klubu. Nowe rozwiązania przysparzały macierzystemu zakładowi wielomilionowych korzyści i były też kupowane przez inne oddziały PKS-u, a ich autorzy nagradzani byli również w konkursach wojewódzkich.
Z plejady "złotych rączek" zatrudnionych w hrubieszowskim PKS wypada wymienić Stanisława Wawryńczuka - autora 49 wdrożonych projektów racjonalizatorskich, Wacława Pruszyńskiego - 24 projekty, Jana Hawryluka - 11 projektów, Tadeusza Gumieniaka - 7 projektów oraz Tadeusza Kowalskiego - 5 wdrożonych projektów racjonalizatorskich. Rewelacyjnym pomysłem, polegającym na przystosowaniu silników z polskiego Jelcza do, wykazującego się dużą awaryjnością, jugosłowiańskiego AUTOSANA, wykazał się P. Wawryńczuk, przysparzając splendoru i sporych korzyści materialnych swojemu zakładowi.
Ku upadłości
Problemy przedsiębiorstwa pojawiły się po 1989 r. wraz z koniecznością podjęcia konkurencyjnej rywalizacji na rynku. Z czasem też publiczne przewozy coraz mocniej zaczęły być wypierane przez prywatne środki lokomocji. Zaczęto zmniejszać tabor towarowy i zlikwidowano szkołę zawodową. Stopniowo ograniczano liczbę autobusów i kursów.
W 2000 r. zlikwidowano oddział towarowy. A to nie był jeszcze koniec. Trudności firmy starano się łagodzić kolejnymi restrukturyzacjami. Z końcem 2008 r. przedsiębiorstwo włączono do struktur PKS "Wschód" S.A. Jednak, w związku z tym, że nie wpłynęło to na polepszenie sytuacji, w lutym 2012 r. przekształcono je w sp. z o.o., zależną od PKS Wschód w Lublinie, przekształconego następnie w Lubelskie Dworce S.A. Pojawiały się pomysły sprzedaży hrubieszowskiego PKS-u, czy przejęcia go przez okoliczne gminy wspólnie z powiatem, ale zwyciężył pomysł prywatyzacji.
W ostatnich latach funkcjonowania do dyspozycji pozostawały 64 autobusy, a zatrudnienie zmniejszono do 98 osób. Jeszcze w maju 2018 r. władze spółki wraz z działającym w niej związkiem zawodowym, starały się o dokapitalizowanie firmy przez samorząd województwa. W tym celu opracowano program restrukturyzacji. Na nic się zdały interwencje Posła Sławomira Zawiślaka, błagalne petycje kierowane przez zarząd spółki i związki zawodowe do Wojewody Lubelskiego, Marszałka Województwa Lubelskiego, Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie oraz władz miejskich i wójtów na terenie powiatu hrubieszowskiego. Pozostawały bez odpowiedzi lub stanowiska władz było negatywne. Niestety i to nie uratowało firmy, która wobec znacznego zadłużenia - upadła, a ostatnim dniem jej działalności był 22 czerwca 2018 r.
Zawiadomieniem o ogłoszeniu upadłości z dnia 11 czerwca 2018 roku - syndyk masy upadłości PKS Hrubieszów Sp. z o.o., poinformował, że w dniu 7 czerwca 2018 roku Sąd Rejonowy Lublin Wschód IX Wydział Gospodarczy z siedzibą w Świdniku, ogłosił upadłość dłużnika PKS Hrubieszów Sp. z o.o. z siedzibą przy ulicy Nowej 14 w Hrubieszowie.
Jako podmiot była nadal zarejestrowana, pod postacią spółki w stanie upadłości. Majątek dawnego PKS Hrubieszów był sukcesywnie sprzedawany, a niektóre linie i część taboru przejęli prywatni przewoźnicy. Obsługiwali tylko te trasy, które przynosiły dochód. Niebieskie autobusy docierające do wszystkich zakątków Hrubieszowszczyzny oraz wielu dużych, lub atrakcyjnych z innych względów, miast w Polsce pozostały już tylko wspomnieniem.
W października 2022 roku, syndyk masy upadłościowej PKS Hrubieszów w upadłości, dokonał sprzedaży pozostałości nieruchomości z dawnej bazy PKS w postaci: utwardzonego asfaltem placu o powierzchni ponad 20 000 m2 zabudowanego stacją obsługi samochodów, garażami, kotłownią i budynkiem biurowych o łącznej powierzchni użytkowej około 3 200 m2, kończąc tym samym byt materialny największego hrubieszowskiego zakładu pracy zatrudniającego blisko 600 osób.
Sentyment
Dzięki autobusom, nawet po likwidacji połączenia kolejowego, Hrubieszów posiadał bezpośrednie połączenia z wieloma miastami, w tym m.in. z Krakowem, Katowicami, Częstochową, Wrocławiem, a latem uruchamiał atrakcyjne połączenia np. z Ustką, Helem, Węgorzewem, czy Zakopanem. Przez pewien czas autobusy jeździły na Ukrainę, do Włodzimierza i Łucka. Dodatkowo, w latach - od 1977 - 2011 hrubieszowski PKS obsługiwał komunikację miejską.
Jako charakterystyczną cechę pekaesowskich autobusów można wymienić ich "pojemność". W pojeździe zarejestrowanym na 48 - 56 pasażerów, doświadczeni kierowcy potrafili zmieścić o kilkadziesiąt osób więcej. O miejscu siedzącym w autobusie jadącym do Warszawy czy Lublina mogli marzyć tylko ci, którzy zajęli miejsca w autobusie kilkadziesiąt minut przed jego odjazdem.
Na prośbę właściciela Ośrodka Kultury Regionalnej "Królewski Kąt" z Czumowa, skierowaną do syndyka masy upadłości PKS Hrubieszów Sp. z o.o., wiele "zabytkowych" przedmiotów, w tym; rozkłady jazdy, tablice autobusowe, wyposażenie wycofane z użytku, niektóre dokumenty, nieobjęte ochroną prawna, z lat 1952 - 2018 zostały tam przekazane i można je oglądać w czasie zwiedzania pałacu.
Niestety, nie udało się pozyskać sztandaru i kroniki zakładowej - byłaby świadectwem dokumentującym chwalebną przeszłość tego dającego satysfakcjonującą pracę, i zapewniającą godziwe życie blisko 600 osobowej załogi przedsiębiorstwa.
Opracował - Marian Pawlak

Pierwszy powojenny dworzec autobusowy przy ulicy Kościelnej - obecnie w tym miejscu jest usytuowany wielorodzinny budynek mieszkalno -- usługowy ABC. Młodzieniec na pierwszym planie fotografii to liczący dzisiaj 85 lat P. Czesław Janicki - do niedawna aktywny zawodowo hrubieszowski fryzjer.

Dworzec PKS przy ulicy Ludnej - obok kramów miejskich.

Wspólny dworzec PKS i PKP przy ulicy Dworcowej. Przez kilka lat pełnił funkcję "domu weselnego", obecnie jest własnością firmy z Warszawy skupującej zboże.

Niegdyś wypełniony tłumem pasażerów, później - opuszczony dworzec autobusowy przy ulicy Nowej.

Serce ściśnięte z żalu na widok stojących na placu manewrowym w "karnym ordynku" kilkudziesięciu autobusów hrubieszowskiego PKS-u, pozbawionych tablic rejestracyjnych i niepewnych dalszego losu.
autor: Marian Pawlak, fot. arch. Mariana Pawlaka
0 0
ten jugosłowiański autobus z silnikiem jelcza to SANOS.🙂
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz