Roztargniony uciekinier

21 listopada pełniący służbę w Hrubieszowie policjanci z ruchu drogowego zauważyli poruszający się z dużą prędkością samochód marki Audi na holenderskich tablicach rejestracyjnych. Prowadzący pojazd nie zatrzymał się zatrzymał się na wezwanie, na linii ciągłej wyprzedził inny samochód i zaczął uciekać.

Reklamy

Policjanci podjęli pościg ulicami Żeromskiego i Dwernickiego, w trakcie którego kilkakrotnie uciekający z prędkością około 160 km/h podejrzany zajeżdżał im drogę i nie reagował na świetlne sygnały wzywające do zatrzymania się.

Wkrótce pościg przeniósł się na teren poligonu wojskowego, gdzie uciekinier porzucił samochód i uciekł do lasu. Przez 7 godzin trwało przeczesywanie terenu, w którym oprócz policji udział wzięło wojsko i straż graniczna. Poszukiwania nie odniosły jednak żadnego rezultatu.

W czasie wykonywania czynności śledczych ustalono, że samochód pochodzi z kradzieży, która miała miejsce kilka dni wcześniej w Pionkach.

Po dwóch dniach na policję zgłosił się mieszkaniec jednej z podhrubieszowskich wsi, który zawiadomił o tym, że 21 listopada w okolicach Nieledwi zabrał z lasu i podwiózł furmanką młodego nieznanego mężczyznę. Młodzieniec w czasie tej przejażdżki zgubił swoje dokumenty – dowód osobisty i prawo jazdy, a rolnik stawił się na posterunku, żeby je zwrócić.

Policja szybko pokojarzyła te dwa fakty – właściciel zgubionych dokumentów, student spod Warszawy, okazał się być poszukiwanym uciekinierem.

Samochód o wartości 12 tys. złotych został zwrócony właścicielowi, którym okazał się wdzięczny policjant z Pionek, a dalsze czynności śledcze wykonają policjanci właśnie stamtąd.