17 lipca 2024

Święta Bożego Narodzenia i okres karnawału w hrubieszowskich koszarach 2 psk

Święta Narodzenia Pańskiego i czas karnawału to wyjątkowy okres dla każdego człowieka. Rodzinne świętowanie i staropolskie zwyczaje przenikając do różnych środowisk, stały się również częścią koszarowego życia i tym samym elementem żołnierskiej obyczajowości.

Reklamy

„Gdy się Pan Jezus w szopie narodzi,
Gdy nad nim złoty blask zajaśnieje,
Pomnij żołnierzu, że Bóg się rodzi,
By zmienić stare świata koleje”.

A. Oppman(OR-OT)

Reklamy

Święta Narodzenia Pańskiego i czas karnawału to wyjątkowy okres dla każdego człowieka. Rodzinne świętowanie i staropolskie zwyczaje przenikając do różnych środowisk, stały się również częścią koszarowego życia i tym samym elementem żołnierskiej obyczajowości.

Dzień wigilijny w polskiej tradycji jest szczególnym czasem celebrowanym z należytym szacunkiem wśród żołnierzy i choć nie zachowały się szczegółowe historyczne przekazy o pierwszych żołnierskich spotkaniach wigilijnych, to z całą pewnością, jak podkreślał honorowy kapelan Brygady Legionów Polskich, biskup Władysław Bandurski, były one w dawnej Rzeczypospolitej okresem radości i zabawy.

Reklamy

„Jak to się bawią nasze koszary
Bujną choinką, świerkiem borowym,
Jakie to dziwne stały się czary
W tym uroczystym dniu Chrystusowym”

Charakter tychże spotkań był oczywiście uwarunkowany zewnętrznymi okolicznościami, które niewątpliwie wpływały na nastrój grudniowych dni. Szczególny wymiar przybierały święta obchodzone w okresie zaborów, powstań, okupacji i konspiracji, jak też te przeżywane z dala od ojczystego kraju. Celebrowane jednak we wspólnej niedoli nigdy nie zatracały na swej podniosłości. Chwile wzruszenia potrafiły jeszcze bardziej łączyć ze sobą żołnierzy, a ich myśli kierować w kierunku swoich najbliższych i ich umiłowanego kraju ojczystego.

 

„Jak to się bawią nasze koszary
Bujną choinką, świerkiem borowym,
Jakie to dziwne stały się czary
W tym uroczystym dniu Chrystusowym”

Charakter tychże spotkań był oczywiście uwarunkowany zewnętrznymi okolicznościami, które niewątpliwie wpływały na nastrój grudniowych dni. Szczególny wymiar przybierały święta obchodzone w okresie zaborów, powstań, okupacji i konspiracji, jak też te przeżywane z dala od ojczystego kraju. Celebrowane jednak we wspólnej niedoli nigdy nie zatracały na swej podniosłości. Chwile wzruszenia potrafiły jeszcze bardziej łączyć ze sobą żołnierzy, a ich myśli kierować w kierunku swoich najbliższych i ich umiłowanego kraju ojczystego.

1

Szwadron CKM 2psk wraz z dowództwem po wieczerzy wigilijnej – 23.12.1933r.
(zdj. ze zbiorów pana Henryka Smaleja; CATL-MBP-Hrubieszów)

Pismo „Wiarus” wydawane dla żołnierzy przez Wojskowy Instytut Naukowo- Wydawniczy w grudniu 1920r. apelowało: „Podczas wieczerzy wigilijnej, czy gdzieś w zapadłej mieścinie kresowej, gdzie strzeżesz granic Rzeczypospolitej, czy w koszarach- wznieś się do ukochania wszystkich Twych braci, do darowania uraz, dziel się opłatkiem, życząc najserdeczniej wszelkiego dobra wszystkim współobywatelom, zwierzchnikom i podwładnym i wszystkim stanom Rzeczypospolitej”.

2

Zbiory Centralnego Archiwum Wojskowego

W dzień wigilijny w hrubieszowskich koszarach zgodnie ze staropolskim zwyczajem przygotowywano dla żołnierzy tradycyjną wigilijną wieczerzę. Dzielenie się opłatkiem poprzedzało odczytanie pisma Biskupa Polowego Wojska Polskiego oraz listu pasterskiego Protoprezbitera Wojska Polskiego skierowanego do żołnierzy wyznania prawosławnego.

W 1933r. ks. biskup Józef GAWLINA zwracając się do żołnierzy wyznania katolickiego, pisał: „Zasiądziecie, Kochani Żołnierze, przy stole wigilijnym, aby wspólnie w wielkiej rodzinie wojskowej podzielić się białym opłatkiem, symbolem jedności i miłości braterskiej. Niech prawdziwa miłość Chrystusowa opromieni Wasze trudy ofiarne codziennie składane w służbie żołnierskiej na ołtarzu Ojczyzny. Niech serca Wasze przepełnione umiłowaniem kraju rodzinnego, Waszych miast, wiosek i pól goręcej zabiją i złożą hołd Panu na wysokościach”.

W dzień wigilijny żołnierze kończyli wcześniej swą służbę i zanim na niebie ukazała się pierwsza gwiazdka wszystkie pododdziały zbierały się w swoich przepięknie udekorowanych świetlicach, gdzie nie mogło zabraknąć świerkowych choinek strojnych w świece, kolorowe łańcuchy z papieru i słomy oraz słodycze i co ciekawe nawet przystrajanych w akcesoria kawaleryjskiego rynsztunku: podkowy, strzemiona, ostrogi, munsztuki itp.

3

st. wachm. 2psk Jan RĘKAL wraz z rodziną
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

Natomiast w kątach stawiano snop żyta lub pszenicy, a pod obrus tradycyjnie wkładano wiązki siana. Stoły pięknie przyozdabiano białymi obrusami, gałązkami igliwia oraz świecami i zastawiano tradycyjnymi potrawami.

Wigilijne wieczerze pomagały przygotować panie z Koła Rodziny Wojskowej, które również urządzały okolicznościowe charytatywne kwesty, sprzedając np. własnoręcznie wykonane ciasta. Dochód ze sprzedaży przekazywano na organizację paczek dla strzelców. W tym też czasie w sposób znaczący władze miasta i powiatu oraz społeczeństwo garnizonu okazywało swą ofiarność dla hrubieszowskiego wojska.

5

Kwesta w 2psk prowadzona przez panie z Koła Rodziny Wojskowej
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

W każdej Wigilii brał udział dowódca pułku oraz przedstawiciele władz cywilnych, którzy wygłaszali okolicznościowe przemówienia. Następnie dzielono się opłatkiem, składając sobie najserdeczniejsze życzenia. Wspominano również tych, którzy odeszli już na wieczną wartę. Spotkanie kończyło wspólne kolędowanie, które często trwało aż do późnych godzin wieczornych.

W tym też dniu dowódca pułku po zakończonej wieczerzy wigilijnej udawał się na wartownię, aby wspólnie z żołnierzami, którzy pełnili służbę, przełamać się opłatkiem.

W ten szczególny dzień w roku kawalerzyści nie mogli zapomnieć oczywiście o swoich najwierniejszych towarzyszach, kultywując staropolski obyczaj dzielenia się opłatkiem z końmi.

W dzień Bożego Narodzenia kapelan pułku odprawiał uroczystą mszę św. z towarzyszeniem orkiestry 2psk w kaplicy pułkowej, w której uczestniczyła kadra i ich rodziny. Następnie dowódca miał zwyczaj zapraszać rodziny wojskowe oraz władze miasta i powiatu na świąteczny obiad, w trakcie którego wspólnie kolędowano oraz składano sobie świąteczne i noworoczne życzenia.

4

6

Święta Bożego Narodzenia w żołnierskim domu
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

7

plut. Witold JĘDRZEJEWSKI wraz z rodziną
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

Natomiast w okresie karnawału urządzano w klubie oficerskim przedstawienia jasełkowe, choinki żołnierskie, zabawy choinkowe dla dzieci oraz wspaniałe bale kawaleryjskie i wieczorki taneczne. Należy w tym miejscu podkreślić, iż aktorami w sztukach o tematyce świątecznej byli sami strzelcy i ich rodziny oraz społeczność macierzystego garnizonu.

8

Jasełka w kasynie oficerskim 2psk
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

9

Jasełka w kasynie oficerskim 2psk
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

10

Choinka żołnierska w 2psk – 17.01.1937r.
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

11

Choinka żołnierska w 2psk – 17.01.1937r.
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

12

Choinka żołnierska w 2psk – 17.01.1937r.
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

13

Choinka żołnierska w 2psk – 17.01.1937r.
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

Ponadto urządzano wspaniałe plenerowe szopki oraz niezapomniane kuligi w kilka sań przy wtórze pułkowej orkiestry. Chwile wzruszeń i dobrej zabawy na długo pozostawały w pamięci żołnierskich rodzin.

14

Żołnierze 2psk przed plenerową szopką.
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

Natomiast w karnawale organizowano wielkie bale kawaleryjskie, na które gości zapraszano z niezwykłą starannością. Rozpoczynały się one obowiązkowo marszem pułkowym, po którym dowódca zapraszał wszystkich obecnych do poloneza. O północy tańczono pierwszego mazura, a nad ranem bal kończył się białym mazurem. Bufety w tym dniu pełne były różnych gorących dań i wyśmienitych przekąsek. Zabawy karnawałowe, nad organizacją których czuwał nawet sam zastępca dowódcy pułku, były zawsze świetnie przygotowywane. Wszakże nigdzie nie bawiono się tak dobrze jak u kawalerzystów.

15

Zabawa żołnierska w 2psk
(zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów)

Podsumowując, należy podkreślić bogactwo tradycji żołnierskich wigilii oraz wielką rolę żołnierza polskiego w pielęgnowaniu rodzimych obyczajów bożonarodzeniowych.

Bibliografia:

  1. Bujan L., 2 Pułk Strzelców Konnych Ziemi Hrubieszowskiej, Wydawnictwo Comandor, Warszawa 2000.
  2. Wigilie Polskiego Żołnierza, MON, Warszawa 2011.
  3. Wspomnienia o odrębnościach, zwyczajach i obyczajach kawaleryjskich II Rzeczypospolitej, Oficyna Wydawnicza Ajaks, Pruszków 1994.

Opracowanie: Edyta Biszczat

 

 

Na zdjęciu: Jasełka w kasynie oficerskim 2psk (zdj. ze zbiorów pana Janusza Jędrzejewskiego; CATL-MBP-Hrubieszów).

źródło: 2PR