Szkolenie narciarskie w Wojsku Polskim II Rzeczypospolitej

W Wojsku Polskim Drugiej Rzeczypospolitej duże znaczenie w okresie zimowym odgrywały szkolenia narciarskie, które organizowano według ściśle określonych zasad ujętych w Regulaminie Narciarskim. Dokument ten stanowił, iż podstawą wyszkolenia żołnierza- narciarza jest posiąść wprawę w jeździe na nartach w różnorodnie ukształtowanym terenie. Na specjalne zgrupowania narciarskie kierowano żołnierzy starszego rocznika, a szkolącymi bywali dowódcy różnego szczebla i wykwalifikowani instruktorzy narciarscy.

Reklamy

Ćwiczono działania patroli, plutonów czy kompanii w natarciu i obronie, ćwiczono dalekie rozpoznanie w dzień i w nocy. Kompania narciarska posiadała wsparcie szwadronów ckm, których żołnierze musieli umieć holować broń montowaną na specjalnych sankach.

Należy wspomnieć, iż pierwszym ośrodkiem wojskowego szkolenia narciarskiego była Szkoła Wysokogórska w Zakopanem, gdzie kierowano na początku tylko kadrę oficerską w ramach działań, które miały promować sport narciarski w wojsku. I co ciekawe, narciarstwo obok jeździectwa bardzo szybko uzyskało status jedneg z najpopularniejszych sportów uprawianych w Wojsku Polskim- najpierw w ramach sekcji narciarskich działających przy wojskowych klubach sportowych, a później w formie kursów narciarskich. Kursy prowadzono najczęściej w Szczyrku, Istebnej, Wiśle, Skole, Worochcie.

Reklamy

Szkolenie narciarskie było realizowane w dwóch okresach: wstępnym poprzedzającym zimę i właściwym w czasie zimy. Podczas okresu wstępnego żołnierze odbywali suchą zaprawę, zaznajamiali się ze sprzętem i oporządzeniem narciarskim oraz odbywali musztrę z nartami związanymi. Z kolei podczas okresu właściwego szkolenia organizowano kursy, podczas których prowadzono ćwiczenia techniczne z jazdą w terenie, uczono musztry na nartach oraz prowadzono wykłady. Ponadto przeprowadzano wyszkolenie bojowe indywidualne i w małych zespołach, ucząc obsługiwania specjalnego sprzętu i upłozionych środków przewozowych. Wyszkolenie to było przeznaczone tylko dla specjalnych oddziałów narciarskich.

Kursy dzielono ze względu na ich charakter i rodzaj. I tak, kurs o programie górskim nosił nazwę kursu narciarskiego, natomiast o programie nizinnym- kursu nizinnego. Z kolei kursy dla kadry służby stałej dzieliły się na kursy ogólnoszkolące, do których zaliczano dwutygodniowe kursy narciarskie dla początkujących i dwutygodniowe kursy narciarskie dla wprawnych. Ponadto dla kadry służby stałej organizowano wyszkolenie wojskowych przodowników i instruktorów narciarskich.

W 2 Pułku Strzelców Konnych również organizowano szkolenia narciarskie na bazie plutonu narciarzy, który jak stanowił Dodatek do Rozkazu Dziennego Nr 40 z 18.02.1936r. w sprawie koncentracji plutonu narciarzy, składał się z 43 żołnierzy pochodzących ze szwadronów liniowych, plutonu łączności i sekcji gospodarczej. Za całość szkolenia trwającego około trzech tygodni odpowiadał sam dowódca pułku. Natomiast kadra instruktorska pułku składająca się z żołnierzy różnych specjalności planowała i bezpośrednio realizowała z żołnierzami całość narciarskiego wyszkolenia. Ćwiczenia odbywały się najczęściej w okolicach Komarowa. Do pułkowej grupy instruktorskiej należał, m.in. plut. Józef WINNIK (na fot.), który po ukończeniu rocznego oficerskiego kursu w Centralnym Instytucie Wychowania Fizycznego w Warszawie zdobył uprawnienia do prowadzenia zajęć sportowych w wojsku i już jako instruktor a zarazem żołnierz zawodowy 2psk swoje narciarskie doświadczenia doskonalił również w miejscowości Skole.

Wspomniany powyżej Dodatek do Rozkazu Dziennego Nr 40 z 18.02.1936r. w sprawie koncentracji plutonu narciarzy stanowił, iż każdy uczestnik podczas koncentracji wyposażony ma być w broń etatową, parę nart z kijkami, furażerkę, nauszniki, płaszcz z trokiem do rulowania, bluzę drelichową, parę spodni sukiennych, parę spodni długich drelichowych, parę spinaczy do spodni, parę trzewików narciarskich, dwa komplety bielizny zimowej, sweter, dwie pary onuc letnich, parę łapawic, dwie pary skarpet wełnianych, szalik na szyję, ubranie ochronne śniegowe, chlebak, menażkę, manierkę, niezbędnik, woreczek na prowiant, ładownice podwójne, siennik i zagłówek oraz dwa koce. Na patrol narciarze zabierali pas główny z bagnetem na żabce i z ładownicami mieszczącymi załódkowaną amunicję oraz plecak narciarski lub tornister.

Uzbrojenie żołnierzy kompanii narciarskich stanowiły standardowe karabiny lub karabinki systemu Mausera w jakie wyposażona była piechota WP. Pod koniec lat 30. opracowano oraz wprowadzano do użycia specjalne narciarskie podwójne pasy do karabinków i karabinów umożliwiające przenoszenie broni w czasie jazdy na nartach na środku pleców.

Ubiór śniegowy oprócz wysokich walorów maskujących doskonale zabezpieczał też przed zimnym wiatrem. Ponadto wraz z sukiennym mundurem, kaftanem i zimową bielizną był ubiorem ciepłym oraz nie krępującym jakichkolwiek ruchów.

Organizowane kursy i koncentracje niewątpliwie podnosiły poziom wyszkolenia żołnierzy oraz służyły integracji różnych środowisk wojskowych na terenie naszego kraju, jak również dostarczały przeżyć estetycznych, które przywołane w wypadku zagrożenia niepodległości miały przyczynić się do pełnej poświęceń walki. Ponadto żołnierzy biorących udział w szkoleniach i rajdach narciarskich nagradzano okolicznościowymi urlopami.

Zdarzały się też przypadki, iż oficerowie po ukończeniu szkoleń wykorzystywali swój urlop wypoczynkowy w atrakcyjnych zimowych miejscowościach wraz ze swoimi najbliższymi. Z kolei w okresie letnim Towarzystwo Wiedzy Wojskowej organizowało dla swoich członków i ich rodzin wycieczki w polskie i słowackie góry. W ten oto sposób popularyzacja narciarstwa w latach 30.XXw. dawała wielorakie korzyści zarówno wojskowym, jak i ich rodzinom, a wszystko to w myśl zasady- najpierw służba, potem przyjemności…

 

Opracowano na podstawie:

  1. Bujan L., 2 Pułk Strzelców Konnych Ziemi Hrubieszowskiej, Wydawnictwo Comandor, Warszawa 2000.
  2. Regulaminu Narciarskiego. Część I- Wytyczne nauczania i zasady jazdy na nartach, Warszawa 1938r.
  3. Relacji z córką plut. J. Winnika- panią Danutą Ebert z dn. 24.05.2013r.

Opracowanie: Edyta Biszczat


Na zdjęciach:

1. plut. Józef WINNIK z plutonu kolarzy 2psk (zdj. ze zbiorów córki, pani Danuty EBERT)

2. st. wachm. Stanisław SOŁTYSIAK, szef szwadronu gospodarczego 2psk (zdj. ze zbiorów wnuczki, pani Marty PODGÓRSKIEJ)