Tomasz Ożóg: Policja w starostwie. Powiat bezprawia czy Himalaje absurdu?

Wczoraj, w godzinach wieczornych, radny powiatowy Tomasz Ożóg przesłał do naszej redakcji swoje oświadczenie w sprawie wydarzeń, które miały miejsce w tym dniu w hrubieszowskim Starostwie Powiatowym.

Reklamy

Oto treść przesłanej informacji:

Policja w starostwie. Powiat bezprawia czy Himalaje absurdu?

Wyrażam zdecydowany sprzeciw w stosunku do pozbawionych sensu, jakiejkolwiek logiki  i podstaw prawnych działań Starosty Hrubieszowskiego Anety Karpiuk, zarazem ewidentnie się od powyższego absurdu odcinam. Tutaj nie ma już miejsca na wyrażanie zaniepokojenia, może być tylko stanowczy sprzeciw.

W dniu dzisiejszym (8 kwietnia 2021 r.) zmuszony byłem do wezwania funkcjonariuszy policji do Starostwa Powiatowego ze względu na fakt uniemożliwienia mi wykonywania obowiązków służbowych członka Zarządu, oraz utrudnianie sprawowania mandatu radnego. Zostałem arbitralnie (uwaga!) i jednoosobowo przez Anetę Karpiuk skreślony z listy członków Zarządu (może to robić tylko Rada Powiatu w drodze uchwały!). Pani Aneta Karpiuk – o zgrozo – zakomunikowała mi, że przestałem być członkiem Zarządu i uniemożliwiła mi udział w posiedzeniu tego organu w oparciu nie o uchwałę, decyzję, rozstrzygnięcie tylko… jakiś bliżej nieokreślony przepis, który notabene nie istnieje. Na podstawie ustnego komunikatu Anety Karpiuk radny wybrany przez społeczność lokalną, traci funkcję. Bezczelne przekroczenie uprawnień.

Uwłaczające godności urzędu Starosty Hrubieszowskiego i narażające nasz powiat na śmieszność, są tego typu bezprawne działania Anety Karpiuk uniemożliwiające funkcjonariuszowi publicznemu będącemu członkiem Zarządu, Radnym Rady Powiatu i reprezentantem społeczności lokalnej, wykonywanie obowiązków służbowych, do których zobowiązuje go ustawa i za które płacą obywatele, którzy tego radnego wybrali. Pani Starosto, jestem mieszkańcem tego miasta i powiatu, wybranym przez innych jego mieszkańców, zatem postępując w ten sposób okazuje Pani pogardę i lekceważenie mieszkańcom Hrubieszowa. Deklaruję w związku z tym, że nie spocznę dopóki sytuacja w powiecie nie ulegnie zmianie. Społeczność lokalna zasługuje na dobrą, rozsądną i kompetentną władzę, znającą swoje kompetencje i realia, w jakich działa. Do takich osób zdecydowanie nie należy Aneta Karpiuk pełniąca funkcję Starosty Hrubieszowskiego. Z przykrością stwierdzam, że Aneta Karpiuk nie dorosła do formatu stanowiska, które przyszło jej pełnić. A przez to hrubieszowski samorząd powiatowy stał się pośmiewiskiem województwa lubelskiego.

Apeluję też do pozostałych Radnych Rady Powiatu o podjęcie wspólnej inicjatywy. Mamy bowiem do czynienia z działaniem starosty całkowicie pozbawionym podstaw prawnych oraz ewidentnym przekroczeniem uprawnień na co – abstrahując – są już odpowiednie przepisy kodeksu karnego. Postępowanie starosty to już nie szczyty, to Himalaje absurdu, obłudy i niekompetencji, czy choćby braku elementarnej wiedzy o obowiązującym porządku prawnym. Dzisiejsze działanie polegające na niewpuszczeniu członka zarządu powiatu na posiedzenie organu, czy wykreślenie jego nazwiska z listy, poza tym, że jest dowodem na brak elementarnych kompetencji, stanowiło niedopuszczalną ingerencję zarówno w przepisy ustrojowe samorządu oraz niedozwolony wpływ mający na celu ograniczenie  wykonywanie  przez  radnego  mandatu.

Sytuacji, żeby radny i członek zarządu powiatu musiał w celu umożliwienia mu wykonywania mandatu prosić o interwencję policję, nie było w tym powiecie od początku jego istnienia.

Członek Zarządu Powiatu

Tomasz Ożóg

Zobacz też:

TVP3 Lublin o konflikcie w hrubieszowskim szpitalu – WIDEO

TVP3 Lublin o konflikcie w hrubieszowskim szpitalu – WIDEO

LykoLand