Wpadka włamywacza

Hrubieszowscy policjanci zatrzymali 21-letniego mieszkańca miasta, który usiłował włamać się do sklepu spożywczego przy ulicy Zamojskiej. Włamywacz został spłoszony przez czujnego sąsiada, który usłyszał podejrzany hałas i powiadomił Policję. Mundurowi kilkanaście minut po zgłoszeniu zatrzymali 21-latka. Obecnie trzeźwieje w policyjnym areszcie. Za usiłowanie kradzieży z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Reklamy

Wczoraj piętnaście minut przed godziną 23:00 dyżurny hrubieszowskiej policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie o usiłowaniu włamania do jednego ze sklepów przy ulicy Zamojskiej.
 
Jak ustalono, 57-letni mężczyzna będący w pobliżu sklepu usłyszał podejrzany hałas i udał się pod lokal. Tam  zauważył młodego mężczyznę, który próbował wyrwać wentylator w ścianie. Kiedy przechodzień spytał go co tutaj robi, nieznajomy rzucił się do ucieczki przeskakując przez pobliskie ogrodzenia. Czujny 57-latek powiadomił o tym fakcie policję.
 
Mundurowi już po kilkunastu minutach przy sąsiedniej ulicy zatrzymali 21-latka. Od młodzieńca wyraźnie wyczuwalna była woń alkoholu. Po zbadaniu jego stanu trzeźwości okazało się, że ma on 1,6 promila alkoholu w organizmie.
 
Sprawca został zatrzymany w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.
 
 
Źródło: KPP w Hrubieszowie (E.K.)