Wyprawa po ogień

Hrubieszów

Reklamy

Różne są sposoby na zintegrowanie środowiska uczniów, ale chyba najlepszy z możliwych sposobów na wspólne spędzenie czasu wybrały tegoroczne klasy pierwsze Gimnazjum nr 1, które zorganizowały 30.10.2008 r. „Wyprawę po ogień”.

Najpierw – zbiórka pod szkołą, potem wędrówka przez hrubieszowskie manowce do punktu, w którym młodzi wędrowcy postanowili rozpalić pierwszy ogień.

Już w drodze wszyscy wiedzieli, że wieczór zapowiadał się doskonale, gdyż każdy każdego starał się podtrzymać na duchu i pomóc w niesieniu prowiantu.

Wcielaliśmy się w role pierwszych ludzi, którzy muszą dotrzeć do jaskini, aby tam posilić się co nieco.

Miejscem zbiorczym był lasek na Michałówce.

Wszyscy wiedzieliśmy, że będziemy głodni, ale nikt nie spodziewał się, że aż tak bardzo. Zbieranie drewna na ognisko trwało chwilę, a co niektórzy postanowili posilić się zimnym i niemal surowym mięsem z mamuta zdobytym przez najlepszych wojów naszej grupy w obszarze, który miejscowi nazywają „U Ziutka”.

Kobiety były odpowiedzialne za przygotowanie posiłku, a mężczyźni za podtrzymywanie ognia. Zabawa po długiej wędrówce rozpoczęła się na dobre aż przyszedł czas tańców i pląsów w rytm rytualnej muzyki płynącej z prastarych Mp3.

Krok w krok za pierwszymi tancerzami podążyli następni i przytupując podskakując i pohukując stworzyli nocne widowisko, które zostało uwiecznione przez najstarszego kronikarza plemienia w postaci obrazkowej.

Obrazki zostały wyryte na ścianie naszej jaskini. Zobaczcie.

tekst:
mbk
foto:
Gimnazjum nr 1

zdjęcia >>