Zbigniew Motyka – biznesmen, działacz, muzyk, były sportowiec

Jednym przypominam, innym przedstawiam – Zbigniew Bronisław Motyka, który pomimo 72 lat nadal intensywnie pracuje w branży eksportu-importu produkcji ogrodniczej, uzyskując znakomite efekty, śpiewa w chórze, gra na organkach, działa, myśliwy, wcześniej aktywny sportowiec, którego bakcyla „załapał” w hrubieszowskim Staszicu pod kierunkiem znakomitego nauczyciela wf p. Dariusza Świecha. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim, wyróżniany w różny sposób, pomimo tego przystępny, życzliwy, gotowy do współpracy, sylwetka nadal sportowa. Oby takich ludzi było jak najwięcej i szkoda, że to wszystko dzieje się w Białej Podlaskiej, a nie w Hrubieszowie!

Reklamy


Motyka Zbigniew Bronisław

 

Dane podstawowe:

Urodził się 16.09.1941 w Sulimowie pow. Hrubieszów, gmina Dołhobyczów,

Imiona rodziców – Józef i Stefania,

Żonaty z Anną, ślub w 1971 r., córka Aleksandra

 

Nauka:

– Szkoła Podstawowa – Rozpoczął w Warężu, który wówczas należał do Polski, chodził tam trzy lata od 1948 do 23.06.1951 r. Po tzw. „wyrównaniu” granic narzuconego przez Związek Radziecki decyzja o wysiedleniu Polaków zapadła już 15.02.1951 r., rodzina Motyków Waręż opuściła w listopadzie 1951 r. Do IV klasy uczęszczał już w Horodyszczu, gmina Hulcze, pow. Hrubieszów i tu uzyskał podstawowe wykształcenie (1955). Podczas zajęć szkolnych mieliśmy lekcje wychowania fizycznego, ale w zawodach nie startowaliśmy.

– Szkoła średnia – LO im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie (1960), Dyrektorem szkoły był wówczas p. prof. Jan Daca, a wychowawcami prof. Alina Marczewska i prof. Dariusz Świech.

– W końcu studia, Wyższa Szkoła Ekonomiczna w Krakowie (1966), uzyskując tytuł mgr ekonomista – towaroznawstwo. Podczas studiów zajęcia miał ze znakomitymi profesorami: Wojciech Dymek – światowej sławy chemik, Edward Łukaczew – ekonomista, Jan Jańczyk – geograf, Wł. Misiaczek – matematyk, Nikiel – germanista, autor książek do nauki j. niemieckiego, Fieriech – statystyk, M. Cichoń – towaroznawstwo, S. Górniak – rachunkowość,  M. Mysona – towaroznawstwo, Wiktor Boniecki – rozwój myśli ekonomicznej, Zb. Żabiński – prawnik, wykładowca również na Uniwersytecie Jagiellońskim, L. Kasprzyk – filozofia również na UJ, M. Rychlik – biochemia również na UJ.

Kończył też kursy sportowem.in.:

– sędziowskie: piłka siatkowa i lekkoatletyka,

– instruktor lekkiej atletyki.

 

Przygoda ze sportem w hrubieszowskim Staszicu!

Sportem szczególnie zainteresował się podczas nauki w Staszicu w Hrubieszowie, w którym lekcje wychowania fizycznego i sportowe zajęcia pozalekcyjne prowadził na wysokim poziomie ś.p. mgr Dariusz Świech. Szczególnie ćwiczył i rywalizował w lekkiej atletyce i siatkówce oraz razem z kolegami budował piramidy gimnastyczne, które wśród oglądających wzbudzały wielkie zainteresowanie. Pomimo, że był szczupły, często był tym, który piramidę podtrzymywał, leżąc na podłożu, co świadczyło dodatkowo o Jego sile. Podczas licznych zawodów oprócz szkoły w latach 1956 – 1960 reprezentował Szkolne Koło Sportowe oraz Międzyszkolny Klub Sportowy „Staszic” Hrubieszów. Szczególnie w zawodach lekkoatletycznych, uzyskując m.in. takie osiągnięcia:

– 30.05.1959 r. w Lublinie, II runda ligi wojewódzkiej MKS 1958/59, drużynowo: 1. MKS Lublin, 2. MKS Zamość, 3. MKS Hrubieszów, Zbigniew Motyka 200 m – 25,7 sek. (liczyły się punkty za wyniki).

– Zawody la z okazji Święta Kultury Fizycznej  7.06.1959r. Hrubieszów, Zbigniew Motyka zajął 1 miejsce  w biegu na 200 m  – 26,0 i 3. w skoku w dal – 5.32 m.

– 19/20.09.1959 w Lublinie rozegrano Drużynowe Wojewódzkie Mistrzostwa MKS, I runda 1959/1960, Zbigniew Motyka osiągnął wyniki: w dal – 5.58, oszczep 800 g. – 38.65 i 200 m – 25,6.Drużynowo: 1. MKS Zamość, 2. MKS Lublin, 3. MKS Hrubieszów, rywalizowało 10 zespołów.

– 27.09.1959 r. w Hrubieszowie rozegrano zawody pod hasłem „Zdobywamy I kółko olimpijskie”, min. sztafetę 4x100m wygrali reprezentanci MKS Staszic Hrubieszów w składzie: Ryszard Wróblewski, Leszek Korczak, Zbigniew Motyka, Kowalczuk w 50,0.

– 18.10.1959 w Hrubieszowie odbył się mecz LZS – MKS 61:59, w kategorii mężczyzn, m.in. wygrał Motyka Zbigniew MKS 200 m – 24,8, i był 3. trójskok – 11.66 i 3. oszczep – 34.90.

– Na koniec sezonu 1959 w tabelach wojewódzkich juniorów (do lat 19) został sklasyfikowany jako 9. Zbigniew Motyka oszczep – 40.98 m  MKS Hrubieszów.

– Mistrzostwa Powiatu w L.A  29.05.1960 r. – Zbigniew Motyka wywalczył 1 miejsce w biegu na 200m – 25.5 sek. i 1. w rzucie oszczepem – 47.16 oraz 2. w skoku dal – 5.65.

– Spartakiada Powiatowa  dla uczczenia 1000 – lecia Państwa Polskiego, Hrubieszów 18-19 06 1960 r. Zbigniew Motyka zajął 1 miejsce w rzucie oszczepem 800g. – 44,80 m i 2 miejsce w biegu na 200 m – 25.4 sek. oraz 3. w rzucie dyskiem 1,5 kg – 31.48m.

– 11/12 06 1960 r. Lublin: 8. Motyka Zbigniew w dal – 5.68 i 5. 200 m – 25,3.

– 1   miejsce w rzucie oszczepem 800g. – 38.67 m, Hrubieszów  22 7 1960r.

– Inni startujący w tym okresie lekkoatletki(ci), m.in. to: Maria Górak, Elżbieta Łapka, Barbara Leszczyńska, Stanisława Janicka, Janina Czerniakiewicz, Maria Daruk, Maria Bałaj – Jakubiak, Leon Wodziński, Zdzisław Plicner, Mieczysław Winniczuk, Jerzy Sadowski, Eugeniusz Pietrosiuk, Tadeusz Solak, Jerzy Pachniewski, Stanisław Massalski, Jerzy Kaniuga, Marian Lenard, Stanisław Kuźmiński, Jerzy Lewko, Józef Karpowicz, Jerzy Knap, Jerzy Bogowski, Jerzy Stępkowski, Stefan Tomaszewski, Marek Daca, Józef Kot, Leon Massalski, Ryszard Hołosyniuk, Ryszard Hauseur.

– Systematycznie udanie reprezentował szkołę, SKS i MKS w wielu zawodach siatkarskich na szczeblu powiatu (nawet 1 miejsca, np. Spartakiada 18/19.06.1960), czy w wojewódzkiej lidze siatkarskiej MKS, rywalizując m.in. z Stavetem Lublin, Białą Podlaską czy Tomaszowem Lubelskim (w drużynie wyróżniał się szczególnie Stanisław Massalski).

 

Podczas studiów – nie tylko nauka, ale i sport!

Po podjęciu nauki w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Krakowie, zaczął reprezentować uczelnie w rywalizacji sportowej w lekkiej atletyce i siatkówce, a następnie AZS Kraków w latach 1960 – 1966.


Siatkówka

Treningi w piłkę siatkową wykonywał pod kierunkiem mgr L. Głuta. Systematycznie występował w lidze międzyuczelnianej w AZS Kraków. Z zawodników wyróżniał się Janusz Chicaga, który reprezentował Wawel Kraków – Nowa Huta. Oprócz drużyny mężczyzn, była również silna drużyna żeńska, w której brylowała lublinianka Elżbieta Porzuc.

 

LA

– Reprezentował w zawodach ligowych AZS Kraków, oraz swoją uczelnię w zawodach międzyuczelnianych. Trenował pod kierunkiem znanego trenera dr Adama Bezega. AZS Kraków reprezentował, m.in. z Mistrzynią Europy na 200 m, a jednocześnie Miss tych i nie tylko zawodów w 1958 r. Barbarą Lerczak – Janiszewską – Sobotta, wicemistrzynią olimpijską w skoku wzwyż Jarosławą Jóźwiakowską – Bieda, Piotrem Sobotta (oboje skok wzwyż), Janiszewskim (tyczka), Maciejem Obuchowiczem (dysk),  Danutą Strawińską – Straszyńska (płotki), Mączką. Kilka Jego osiągnięć to:

– Dnia 5.05.1963 r. Poznań odbyły się II Akademickie Mistrzostwa Polski Wyższych Szkół Ekonomicznych, Zbigniew Motyka biegnąc z kolegami w sztafecie 4 x 100 m zajął 3 miejsce w czasie 48,8 sek. – również 3 miejsce na tych samych mistrzostwach wywalczył w skoku w dal  7.03 m.

– Podczas zawodów lekkoatletycznych studentów wyższych uczelni, które odbyły się w hali WSWF w Krakowie, Zbigniew Motyka zwyciężył w skoku w dal (wyróżniony w prasie).

– Dodatkowo w Krakowie sędziował zawody lekkoatletyczne oraz działał w Zarządzie uczelnianym AZS Kraków, za co 26.05.1966 r. otrzymał Dyplom – Podziękowanie za długoletnią działalność sportową w barwach AZS – WSE Kraków.


Po ukończeniu studiów i podjętej pracy, jeszcze rywalizował w zawodach pomiędzy zakładami pracy, np.:

 

Zawody międzyzakładowe

– 1967 r. Biała Podlaska III Okręgowa Spartakiada Służby Zdrowia, Zbigniew Motyka dwukrotnie zajął 2 miejsca w biegu na 100 m i w skoku w dal.

– 8.06.1968 r. w Białej Podlaskiej odbyła się Międzyzakładowa Spartakiada, bieg na 100 m wygrał Zbigniew Motyka i na 2 miejscu uplasował się w skoku w dal.

– 28.12.1971 r. Lublin Wojewódzka Spartakiada Spółdzielczości Pracy Zrzeszenia Sportowego „Start” w Siatkówce Mężczyzn Zbigniew Motyka z kolegami zajął 2 pozycję.

 

Nie tylko nauka i sport, ale i tańce oraz gra na organkach!

– W Staszicu występował w zespole tanecznym, który prowadził p. Zygmunt Drewnik. Należał również do zespołu grającego na organkach ustnych.

– Na studiach śpiewał w zespole „Trio”, szczególnie podczas inauguracji roku akademickiego. Grał nadal na organkach ustnych.

– Od wielu lat występuje w Chórze męskim „Echo Podlasia”, który powstał w 1927 r. w Podlaskiej Wytwórni Samolotów w Białej Podlaskiej. W repertuarze posiada m.in.: melodie patriotyczne, sakralne, biesiadne, muzykę klasyczną. Chór za swą działalność artystyczną, był wielokrotnie wyróżniany i nagradzany w kraju oraz za granicą.

 

Hobby – sport, ale i …

– Muzyka –  w Staszicu występował w zespole folklorystycznym, śpiewa do dzisiaj w chórze „Echo Podlasia”, wspaniale gra na organkach ustnych, które mi prezentował.

– Języki  obce – angielski, niemiecki, rosyjski.

– Historia, szczególnie: starożytna, średniowieczna, Polski od początku jej istnienia.

 – Psychologia – w ogólnym zakresie np.: stosunki interpersonalne, zachowanie zdrowia fizycznego i psychicznego, pokonywanie stresów. Działy psychologii – natura ludzka, spostrzeganie, uczenie się, pamięć, inteligencja, emocje a osobowość.

 

Przebieg pracy zawodowej:

W pracy zawodowej przeszedł wszystkie szczeble od stażysty do Prezesa Zarządu Wojewódzkiego, w wyniku, nie znajomości, czy partyjnictwa a potwierdzonych wysokich kwalifikacji, aktywnością, operatywnością, zaangażowaniem i efektywnością działań w codziennej pracy zawodowej, przydatności na zajmowanym stanowisku, dogłębnością znajomości problemów Spółdzielni, czy postawy etyczno – moralnej. Pomimo upływu lat dostosował się do nowoczesnej rzeczywistości i jest nadal czynny w branży eksportowo – importowej.

– 1967 – staż i różne funkcje w Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczej w Białej Podlaskiej.

– Od 1972 – kierownik działu handlowego w Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczej w Białej Podlaskiej.

– 1974 – vice prezes ds. Handlu w Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczej Biała Podlaska

– Od 1986 – do 1990 Prezes  Zarządu  Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczo – Pszczelarskiej „Podlasie” i ostatnie lata Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczej w Białej Podlaskiej  

– od roku 1990 do dzisiaj prowadzi własną działalność gospodarczą Eksportowo – Importową  w branży ogrodniczej w Białej Podlaskiej.

W swojej pracy miał i ma kontakt i z zagranicznymi kontrahentami, więc porozumiewa się W języku angielskim, niemieckim i rosyjskim, w tym ostatnim jednak czuje się najlepiej.

 

O pracy w Wojewódzkiej Spółdzielni Ogrodniczej mówi tak:

W czasie 25 lat pracy w Spółdzielczości Ogrodniczej byliśmy inicjatorami znanej i nieznanej produkcji warzyw i owoców oraz zagospodarowaliśmy setki tysięcy ton warzyw, owoców i ziemniaków. Osobiście odpowiadałem z ramienia Zarządu za handel. Byliśmy pierwszą Spółdzielnią w kraju, która „złamała” centralny handel zagraniczny ze Związkiem Radzieckim, eksportując towar bezpośrednio do odbiorców na terenie ZSRR, pomijając Hortex Warszawa i Sojusz – Płodoinport Moskwa. Były to lata 1974 – 1976, to był początek wymuszającej zmiany, w tym obszarze naszego działania. Mieliśmy w związku z tym potężne kłopoty.

Z mojej inicjatywy i mojego nadzoru wykonaliśmy wiele znaczących inwestycji na Terebne województwa Bialsko – Podlaskiego w latach 1975 – 1998 i Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczej. Do najważniejszych należy zaliczyć zamrażalnię owoców w Białej Podlaskiej na 2 tysiące ton. Wykonawcą była firma z Finlandii o nazwie „Hurve” z Helsinek. Ponadto uzyskałem z załogą trzecie miejsce w kraju w pionie CSO Warszawa pod względem wyników ekonomicznych i innych określonych w Statucie Spółdzielni. Dodać należy, że w tamtym czasie CSO Warszawa zrzeszała 344 Spółdzielni z całego kraju.

Jednym z najważniejszych wyników mojej działalności było zwiększanie eksportu owoców świeżych, warzyw, ziemniaków i przetworów do ponad 40 krajów europejskich i poza, np. Kanady, Argentyny czy USA.

 Do sukcesów zawodów zaliczyć należy również eksport 15 000 ton ziemniaków w sezonie 1992,   już jako firma prywatna PHZ i W „Hermes” Zbigniew Motyka, a w kolejnych latach eksport dużych ilości jabłek oraz warzyw, szczególnie cebuli do WNP na terenie byłego ZSRR.

Moim celem w działalności gospodarczej była realizacja zadań przy jak najniższych kosztach i uzyskanie jak najlepszych efektów – to udało się zrealizować, ale już w prywatnej działalności, stosując nowe metody prowadzenia handlu zagranicznego, wysyłki towarów wagonami na szerokich torach, samochodami odbiorcy, samolotami odbiorcy i inne, ograniczające koszty i ryzyko, które to w branży ogrodniczej zawsze były wyższe, niż w innych branżach, ze względu na nietrwałość towaru.

 

Wybitny przebieg pracy zawodowo – społecznej przyczynił się do wielu wyróżnień, m.in.:

 

Odznaczenia państwowe i resortowe, np.:

– Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia  Polski – 1985

– Złoty Krzyż Zasługi – 1978 

– Podziękowania Wojewody Bialsko – Podlaskiego za wysokie zaangażowanie w pracy zawodowej i społecznej – 1978

– Złota Odznaka – Zasłużony spółdzielczości Ogrodniczej – 1987

– Zasłużony Pracownik Rolnictwa -1986

– Zasłużony Pracownik Handlu i Uslug-1977

– Zasłużony Działacz Ruchu Spółdzielczego – 1984

– Odznaka Za Zasługi Dla Województwa Bialskopodlaskiego- 1984

– Zasłużony Pracownik Handlu Zagranicznego- 1988

– Dyplomy Uznania z okazji obchodów kolejnych Jubileuszy Chóru Męskiego „Echo Podlasia”

– Dyplomy i Podziękowania za długoletni wkład pracy na rzecz Koła Łowieckiego nr 12 „Ogar” w Białej Podlaskiej

– Dyplom za osiągnięcie dobrych wyników sportowych w K.S.T. „Start” w Białej Podlaskiej w 1972 r.

– Podziękowania Prezesa Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Rolnictwa Biała Podlaska za pomoc i czynny udział w seminarium i wystawie z zakresu sadownictwa – 2012 r.

 

Obecna ocena Hrubieszowa?

Na stałe mieszka w Białej Podlaskiej, ale zawsze i często odwiedza rodzinne strony, jak i Hrubieszów, o którym mówi, że:

Hrubieszów, obecnie to czyste i estetyczne Miasto. Posiada nowy wspaniały stadion. W stosunku do roku 1960 zaszły ogromne zmiany, poczyniono wiele inwestycji. Bardzo dobre jest zaopatrzenie w środki spożywcze, przemysłowe, po prostu nastąpił duży skok cywilizacyjny. Szybki rozwój szkolnictwa, sportu, kultury, dokonano renowacji ważnych obiektów. Ogólnie dużo lepiej wyposażone i zorganizowane miasto. To jest mój wizualny pogląd, zdaję sobie sprawę, że o wielu ważnych działaniach nie mam dostatecznej wiedzy, stąd też moja wiedza, może być nie wystarczająca.

 


Opracowanie – Marek Ambroży Kitliński (mak)

Na zdjęciu – Zbigniew Motyka w Hrubieszowie w maju 2013.