Zespół szkół coraz bliżej

Mircze

Reklamy

Władze Gminy Mircze chcą utworzyć Samorządowy Zespół Szkół. Uchwałę o zamiarze jego powołania Rada Gminy przyjęła jeszcze w lutym. W poniedziałek 7 marca zakończyły się konsultacje w tej sprawie z radami pedagogicznymi.

Teraz wniosek w tej sprawie zostanie przekazany do Kuratorium Oświaty w Lublinie. Po zaopiniowaniu przez kuratora prawdopodobnie jeszcze w marcu radni będą mogli podjąć ostateczną decyzję.

Nowy zespół mają tworzyć istniejące w Mirczu: Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Szkoła Podstawowa im. Bolesława Prusa.

Zdaniem władz gminy powołanie zespołu jest niezbędne, by zapewnić uczniom odpowiedni poziom nauczania, wprowadzić lepsze zarządzanie i ograniczyć koszty.

„Gdyby nie niż demograficzny takie zmiany nie byłyby potrzebne” – mówi wójt Lech Szopiński. Przypomina, że w ciągu ostatnich lat liczba uczniów w gminie zmniejszyła się o prawie 400. Nie zmienia się natomiast liczba etatów. „Obecnie na 1 nauczyciela w naszej gminie przypada statystycznie zaledwie 8,04 ucznia” – dodaje wójt Szopiński.

Obecnie do szkoły podstawowej w Mirczu uczęszcza 248 uczniów, w tym 30 „zerówkowiczów”. W gimnazjum uczy się 203 gimnazjalistów, a jeszcze kilka lat temu było ich około 360.

Nowy zespół będzie mieć jedną dyrekcję i administrację, ale odrębne rady pedagogiczne.

Lech Szopiński przekonuje, że dla dzieci i ich rodziców powołanie zespołu nie oznacza zmian. Tak jak obecnie szkoła podstawowa i gimnazjum będą nadal funkcjonować w 2 osobnych budynkach, połączonych łącznikiem.

Jeśli Rada Gminy podejmie decyzję o utworzeniu zespołu, formalnie rozpocznie on działalność 1 września tego roku.

Lech Szopiński nie ukrywa, że samorząd zajmuje się tą kwestią teraz, m.in. w związku z pojawiającymi się zapowiedziami zmian w ustawie o systemie oświaty. Jednym z pomysłów, które są omawiane, jest łączenie w zespoły gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. „To co najmniej dziwna propozycja, bo prowadzą je różne samorządy. Dla szkół podstawowych i gimnazjów organem prowadzącym są gminy, a dla szkół ponadgimnazjalnych miasta na prawach powiatu i powiaty” – przypomina wójt Gminy Mircze. Lech Szopiński podkreśla, że w ostatnich latach gminy zainwestowały niemałe środki w modernizację lub nawet budowę nowych placówek, ich wyposażenie i rozwój kadry nauczycielskiej. Gdyby wspomniane propozycje weszły w życie, musiałby je przekazać powiatom. „Nie wspomnę o subwencji, którą w gminie Mircze otrzymujemy dla kilkuset uczniów. Gdyby nam te pieniądze zabrano to leżymy na łopatkach” – przyznaje otwarcie wójt Szopiński. Jego zdaniem już sam pomysł takich zmian jest niezrozumiały.

***

Źródło: www.iaslubelskie.pl