Znalazłem rower, to go sobie wziąłem…

Hrubieszowscy policjanci ustalili i zatrzymali 22-letniego sprawcę kradzieży roweru o wartości 2 tys. zł. Mężczyzna powiedział, że znalazł rower i nie przyszło mu do głowy, żeby zgłosić ten fakt na Policję. W piątek usłyszał zarzut kradzieży. Za ten czyn kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności. Rower wrócił do właściciela

Reklamy

Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca, kiedy to 44-letni mieszkaniec Hrubieszowa, zgłosił na policji, że w nocy z jego garażu skradziono rower górski o wartości 2 tys. zł. W garażu znajdowały się jeszcze 3 inne rowery oraz inne wartościowe przedmioty, ale oprócz roweru nic więcej nie zginęło.

Sprawą zajęli się kryminalni, którzy ustalili i zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 22-letni mieszkaniec Hrubieszowa. Mężczyzna powiedział, że przypadkowo znalazł ten rower oparty o jakieś drzewo i go sobie wziął, a nie przyszło mu do głowy, żeby zgłosić ten fakt na Policję. Sprawca usłyszał już zarzut kradzieży. Za ten czyn kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Rower wrócił do właściciela.

***

Źródło:
KPP w Hrubieszowie (EK)