Wiadomości

Zamknij

Jubileusz Młodych - Rzym 2025

red., fot. ks. Tomasz, opr. Marek Ambroży Kitliński 08:19, 22.08.2025 Aktualizacja: 10:25, 22.10.2025
Skomentuj Jubileusz Młodych - Rzym 2025 fot. ks. Tomasz

Grupa młodych ludzi z naszej zamojsko - lubaczowskiej diecezji wraz z ks. Tomaszem Szadym i ks. Danielem Wójcikiem - udała się do Rzymu, aby na wiele pytań uzyskać odpowiedź. Poniżej relacja i refleksje po tym spotkaniu, które przesłał mi na moją prośbę ks. Tomasz.

 „Każdy jest wezwany do zmierzenia się z wielkimi pytaniami, na które nie ma (…) odpowiedzi uproszczonej lub niezwłocznej, ale które zachęcają do odbycia podróży, do przezwyciężenia siebie, wyjścia poza swoje ograniczenia (…), do oderwania się, bez którego nie ma lotu.”- tak mówił do młodych ludzi Papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie w 2023 roku. 

Jednym z takich „wielkich pytań” jest pytanie o to, czy młodzież obecnie potrzebuje jeszcze Boga. Można śmiało powiedzieć, że to pytanie, tak bardzo dzisiaj aktualne w Kościele znalazło swoją odpowiedź w czasie Jubileuszu Młodych, który odbył się w Rzymie w dniach 28 lipca-3 sierpnia 2025 roku. 

Ponad milion młodych serc pełnych pytań i nadziei na odpowiedź spotkało się w sercu Kościoła Katolickiego, aby w towarzystwie Papieża Leona XIV, swoich duszpasterzy oraz innych młodych ludzi szukać na te „wielkie pytania” odpowiedzi. 

Grupa młodych ludzi z naszej zamojsko-lubaczowskiej diecezji wraz z ks. Tomaszem Szadym i ks. Danielem Wójcikiem również udała się do Rzymu, aby na te pytania uzyskać odpowiedź.

Świadectwa wielu młodych dają jednoznaczną odpowiedź, że Kościół odpowiada na potrzebę obecności Boga w sercu człowieka. Swoim świadectwem dzieli się Michał, uczestnik wyjazdu: „Udział w Jubileuszu Młodych był dla mnie pięknym doświadczeniem, możliwością ujrzenia, że młody Kościół “żyje” i ma się dobrze. Widok miliona młodych ludzi, którzy zebrali się w Rzymie w jednym celu - aby odpowiadając na zaproszenie Papieża, powiedzieć TAK Jezusowi podczas wspólnej modlitwy. Było to dla mnie budującym doświadczeniem, pogłębieniem wiary oraz możliwością zawarcia nowych znajomości - również tych międzynarodowych. Wierzę, że przeżycie Jubileuszu to początek nowej drogi, która w przyszłości przyniesie piękne owoce zaś kolejnym przystankiem na tej drodze będą Światowe Dni Młodzieży 2027 w Seulu.” 

Maciej, który też był razem z nami podzielił się świadectwem, które wskazuje na to, że czas Jubileuszu wniósł w wiele młodych serc nową nadzieję, w kontekście wiary i trwania w Kościele: „Jadąc na Jubileusz Młodych do Rzymu, nie wiedziałem, czego się spodziewać. Liczyłem na ciekawe doświadczenie, ale nie sądziłem, że wrócę z czymś tak głębokim jak nowa nadzieja. Spotkanie z tyloma młodymi ludźmi z całego świata dało mi poczucie, że Kościół żyje – że mimo trudności i wątpliwości, wiara wśród młodych wciąż jest silna. Msze święte z udziałem polskich biskupów i kardynałów uświadomiły mi, jak bogata jest wspólnota Kościoła. Czas spędzony na zwiedzaniu Rzymu i miejsc świętych był dla mnie lekcją historii zbawienia. Najbardziej poruszyło mnie czuwanie z Ojcem Świętym – w ciszy adoracji na Tor Vergata naprawdę poczułem obecność Boga. Wtedy zrozumiałem, że nadzieja nie jest tylko uczuciem, ale decyzją, by zaufać Bogu mimo wszystko. Papież Leon XIV powiedział, że mamy być światłem świata – i te słowa zapadły mi w serce. Wróciłem z Rzymu z głębokim przekonaniem, że niezależnie od tego, co przyniesie przyszłość, Bóg będzie ze mną. Czas spędzony na modlitwie, sakramencie pokuty i wspólnym świętowaniu był jak powiew nowego życia. 

Nadzieja, o której mówiono, przestała być teorią – stała się dla mnie realna, osobista i konkretna. Dziś chcę iść przez życie z tą nadzieją w sercu i dzielić się nią z innymi. Bo naprawdę – nadzieja zawieść nie może!” 

Będąc w Rzymie polscy pielgrzymi mogli poczuć się jak w domu, dzięki polskiej strefie stworzonej w Rzymie. W Casa Polonia „Polskim Domu” spotykaliśmy się codziennie przez 3 dni, aby wspólnie się modlić na Eucharystii, spędzić czas w swoim towarzystwie oraz bawić się na koncertach niesamowitych artystów.

Jedna z uczestniczek wyjazdu, Martyna wspomina obecność na polskiej strefie w Rzymie tak: „Udział w Jubileuszu Młodych 2025 był dla mnie niezwykłym doświadczeniem - zarówno duchowym, jak i emocjonalnym. Na nowo rozbudziłam w sobie wiarę, miłość do Boga oraz dumę z przynależności do Kościoła katolickiego. Spotkałam ludzi z różnych stron Polski – w różnym wieku i o różnych historiach. Mimo tych różnic, stworzyliśmy jedną, piękną wspólnotę. Będę za nimi tęsknić i zawsze nosić ich w sercu. 

Szczególnie poruszające było spotkanie młodych z całego świata, które pokazało mi, jak żywa, różnorodna i silna jest wspólnota Kościoła. Wspólne chwile – śmiech, rozmowy, modlitwa, sprawiły mi wiele radości i napełniły nowym duchem. 

Każda Msza Święta, zarówno ta sprawowana w gronie naszej grupy, jak i ta w Casa Polonia, ukazały mi na nowo piękno Eucharystii. Konferencje i kazania, zwłaszcza o. Adama Szustaka oraz kard. Grzegorza Rysia, dały inną perspektywę patrzenia na życie oraz na to jak głęboko można interpretować treści zawarte w Piśmie Świętym. 

Zwiedzając najważniejsze miejsca kultu religijnego we Włoszech, odkryłam trwałość i bogactwo tradycji Kościoła. 

Jednym z najbardziej wzruszających momentów było spotkanie z Ojcem Świętym - Leonem XIV. Zobaczenie następcy św. Piotra wywołało we mnie radość i poczucie wdzięczności. Ten wyjazd, mimo że czasami wymagający, był czasem łaski, który na długo pozostanie w moim sercu.

Wróciłam nie tylko z mnóstwem wspomnień i plecakiem pamiątek, ale przede wszystkim z nowymi przyjaźniami i odnowioną relacją z Bogiem. Jestem głęboko wdzięczna za tę piękną drogę, którą mogłam przejść w gronie tak wyjątkowych ludzi. Do zobaczenia w Seulu! 

Dla tak wielu młodych niesamowitym doświadczeniem było spotkanie z Ojcem Świętym Leonem XIV. Była ku temu okazja wielokrotnie podczas tego Jubileuszu. Najpierw na koniec Mszy Świętej na placu Świętego Piotra w Watykanie otwierającej Jubileusz, kiedy Papież pojawił się na placu i przejechał pozdrawiając pielgrzymów i czyniąc nam niesamowitą radość swoją obecnością. Spotkać Papieża mieliśmy okazję również podczas środowej audiencji. W końcu wraz z Leonem XIV młodzież z całego świata czuwała na Tor Vergata w sobotę wieczorem, a w niedzielę wraz z Papieżem modliła się dziękując Bogu za czas Jubileuszu. 

Przybyła na Jubileusz Magdalena tak wspomina spotkanie z papieżem Leonem XIV: „Dla mnie osobiście niezwykłym doświadczeniem była audiencja generalna w środę na którą wybraliśmy się z grupą 20 osób. Kiedy Ojciec Święty Papież Leon IV obok nas przejeżdżał to towarzyszyły mi emocje nie do opisania. Było to dla mnie niezwykle doświadczenie, które pozostanie na długo w sercu i pamięci.” 

Iza również miała okazję zobaczyć Ojca Świętego na żywo, co spotęgowało przeżycia duchowe w czasie Jubileuszu: „Bardzo podobał mi się czas Jubileuszu Młodych w Rzymie. Mogłam nie tylko zobaczyć piękne miejsca we Włoszech, ale także widzieć mnóstwo niesamowitych relikwii i świętych miejsc. Jubileusz to były moje pierwsze dni młodzieży i bardzo się cieszę, że zdecydowałam się pojechać. Poznałam tam wiele wspaniałych ludzi nie tylko z Polski, ale też z innych krajów. Była to też niesamowita duchowa przygoda, w której było czuć Boga na każdym naszym kroku! Także to była niezła próba wiary i zaufania Panu Bogu. Nie zawsze były idealne warunki, trzeba było sobie radzić, jednak nie wpłynęło to na ten czas negatywnie. W momentach trudności pomagaliśmy sobie i zacieśniliśmy nasze więzi. Miałam okazję kilka razy zobaczyć papieża Leona i za każdym razem czułam to samo niesamowite uczucie pełne nadziei i wiary. Mam nadzieję, że przyjaźnie, które zaczęły się na Jubileuszu będą ze mną jak najdłużej. 

Natomiast wszyscy spotkani ludzie na pewno zostaną ze mną na zawsze! Jeśli ktoś się zastanawia, czy warto, bez zastanowienia powiem, że tak! Podsumowując nie żałuję dnia z tej pielgrzymki na Jubileusz Młodych w Rzymie i polecam każdemu kto chce doświadczyć Młodego Kościoła!” 

Czas tegorocznego Jubileuszu Młodych w Rzymie był czasem zmierzenia się z „wielkimi pytaniami”. Tak wielu młodych uzyskało na nie odpowiedź i wróciło do swoich domów z nadzieją w sercu i odnowioną relacją z Jezusem. 

Czy współczesna młodzież potrzebuje dzisiaj Boga? Słowa Ojca Świętego Leona XIV, które wypowiedział na Tor Vergata są odpowiedzią na to pytanie: „Drodzy przyjaciele, także i my tacy jesteśmy: do tego jesteśmy stworzeni. Nie do życia, w którym wszystko jest oczywiste i niezmienne, ale do egzystencji, która nieustannie odradza się w darze, w miłości. W ten sposób nieustannie dążymy do czegoś „więcej”, czego żadna rzeczywistość stworzona nie może nam dać. Odczuwamy pragnienie tak wielkie i palące, że żadne napoje tego świata nie są w stanie go ugasić. W obliczu tego pragnienia nie oszukujmy naszego serca, próbując je ugasić nieskutecznymi zamiennikami! Raczej wysłuchajmy go! (…) Jak pięknie jest, w wieku dwudziestu lat, otworzyć przed Nim na oścież swoje serce, pozwolić Mu wejść, aby następnie wyruszyć z Nim ku odwiecznym przestrzeniom nieskończoności.”

ks. Daniel Wójcik

[ZT]389282[/ZT]

(red., fot. ks. Tomasz, opr. Marek Ambroży Kitliński)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%