Pędzle do makijażu potrafią naprawdę odmienić codzienną rutynę. Czasem wystarczy jeden dobrze dobrany pędzel, żeby podkład wyglądał bardziej naturalnie, róż pięknie stopił się ze skórą, a cienie na powiekach przestały robić plamy. I choć na pierwszy rzut oka świat pędzli może wydawać się trochę skomplikowany, w praktyce wcale nie trzeba mieć ogromnego kufra pełnego akcesoriów, żeby wykonać estetyczny makijaż. Najważniejsze jest to, aby wiedzieć, który pędzel do czego służy, jak dopasować go do kosmetyku i jak o niego dbać, żeby służył jak najdłużej.
W drogeriach i sklepach kosmetycznych znajdziemy pędzle duże, małe, płaskie, puszyste, skośne, okrągłe, syntetyczne, naturalne, do podkładu, pudru, różu, bronzera, cieni, brwi czy kresek. Brzmi dużo? Spokojnie. Nie każdy z nich jest od razu potrzebny w kosmetyczce. Dobrze skompletowany zestaw można budować stopniowo, zaczynając od kilku najbardziej uniwersalnych modeli. Warto przy tym pamiętać, że pędzle do produktów płynnych i kremowych zwykle powinny być bardziej zbite i sprężyste, a do produktów sypkich oraz prasowanych lepiej sprawdzają się miękkie, puszyste główki, które delikatnie rozprowadzają kosmetyk na skórze.
Dobre pędzle dają większą kontrolę nad makijażem. Pozwalają stopniować intensywność kosmetyków, precyzyjnie nakładać produkty i rozcierać granice tak, aby całość wyglądała lekko, świeżo i profesjonalnie. Oczywiście wiele kosmetyków można aplikować palcami lub gąbeczką, ale pędzle mają tę przewagę, że pozwalają pracować bardziej świadomie. Możesz nałożyć minimalną ilość pudru tylko tam, gdzie skóra się świeci, delikatnie podkreślić policzki różem albo rozblendować cień tak, żeby przejścia między kolorami były miękkie i naturalne.
Pędzle są też świetnym rozwiązaniem dla osób, które lubią makijaż dopracowany, ale niekoniecznie ciężki. Przy ich pomocy łatwiej uniknąć efektu maski, smug po podkładzie czy zbyt mocnej plamy bronzera. Dobrze dobrany pędzel nie robi całej pracy za nas, ale zdecydowanie ją ułatwia. To trochę jak z narzędziami w kuchni: da się pokroić wszystko jednym nożem, ale gdy masz odpowiedni nóż do pieczywa, warzyw czy mięsa, nagle wszystko idzie szybciej, sprawniej i z lepszym efektem.
W codziennym makijażu twarzy najczęściej wykorzystuje się kilka typów pędzli. Pędzel do podkładu zwykle ma gęste, sprężyste włosie. Może być płaski, okrągły albo lekko ścięty. Jego zadaniem jest równomierne rozprowadzenie płynnego lub kremowego produktu na skórze. Im bardziej zbita główka, tym większe krycie można uzyskać, choć wiele zależy również od samego podkładu i techniki aplikacji.
Pędzel do pudru jest najczęściej duży, miękki i puszysty. Dzięki temu pozwala szybko omieść twarz pudrem bez dokładania zbyt dużej ilości produktu. To ważne szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na lekkim, naturalnym wykończeniu. Do pudrów mineralnych lub mocniejszego utrwalenia strefy T dobrze sprawdzi się także pędzel bardziej płaski i zbity, który pozwoli precyzyjniej docisnąć kosmetyk w wybranych miejscach.
Pędzel do różu jest zazwyczaj średniej wielkości, miękki i lekko zaokrąglony albo skośny. Powinien nabierać kosmetyk delikatnie, bo róż bardzo łatwo nałożyć w nadmiarze. Z kolei pędzel do bronzera może być większy i bardziej puszysty, jeśli chcesz uzyskać efekt skóry muśniętej słońcem, albo skośny i nieco bardziej precyzyjny, jeśli zależy Ci na modelowaniu twarzy.
Do rozświetlacza często wybiera się mniejsze, miękkie pędzle wachlarzowe, stożkowe albo lekko spłaszczone. Pozwalają one nałożyć produkt na szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, grzbiet nosa czy okolice pod brwiami. Tutaj mniej naprawdę znaczy więcej, dlatego delikatny pędzel jest bardzo przydatny.
Makijaż oka to miejsce, w którym pędzle pokazują pełnię swoich możliwości. Nawet najpiękniejsza paleta cieni może rozczarować, jeśli nakładamy ją przypadkowym aplikatorem. Do podstawowego makijażu oczu wystarczą właściwie trzy rodzaje pędzli: płaski do nakładania koloru, puszysty do blendowania i mały precyzyjny do detali.
Płaski pędzel do cieni służy do nakładania koloru na ruchomą powiekę. Dobrze sprawdza się przy cieniach matowych, satynowych i błyszczących. Można nim delikatnie wklepywać cień, zamiast pocierać powiekę, dzięki czemu kolor wygląda intensywniej i mniej się osypuje. Puszysty pędzel do blendowania to prawdziwy must have w kosmetyczce. To właśnie on odpowiada za miękkie przejścia między kolorami i rozmycie granic. Jeśli cień wygląda zbyt ostro, wystarczy kilka kolistych ruchów czystym pędzlem, żeby makijaż stał się bardziej elegancki.
Przydatny jest też mały pędzelek precyzyjny, którym można podkreślić dolną powiekę, wewnętrzny kącik oka albo zewnętrzne „V”. Do brwi i kresek dobrze sprawdza się cienki, skośnie ścięty pędzelek. Pozwala dorysować włoski, wypełnić ubytki w brwiach albo namalować kreskę cieniem czy pomadą. Małe, skośne pędzle są często polecane właśnie do brwi i precyzyjnego podkreślania oka.
Jedno z najczęstszych pytań brzmi: wybrać pędzle naturalne czy syntetyczne? Dawniej pędzle naturalne były szczególnie cenione do produktów suchych, takich jak puder, róż, bronzer czy cienie. Są miękkie, dobrze nabierają kosmetyk i pozwalają go lekko rozprowadzić. Z kolei pędzle syntetyczne polecano głównie do produktów płynnych i kremowych, ponieważ nie chłoną kosmetyku tak mocno i łatwiej utrzymać je w czystości.
Dziś różnica nie jest już tak oczywista, bo wiele nowoczesnych pędzli syntetycznych jest bardzo miękkich, trwałych i świetnie radzi sobie także z produktami prasowanymi. Dodatkowo są dobrym wyborem dla osób, które szukają akcesoriów wegańskich lub wolą unikać włosia pochodzenia zwierzęcego. Jeśli kompletujesz pędzle od zera, syntetyczne modele będą bardzo praktycznym rozwiązaniem: są uniwersalne, łatwe w pielęgnacji i dobrze sprawdzają się w codziennym makijażu.
Nie musisz od razu kupować dużego zestawu. Na start spokojnie wystarczy kilka dobrze przemyślanych modeli. Warto postawić na pędzle, których naprawdę będziesz używać, zamiast na komplet złożony z kilkunastu sztuk, z których połowa będzie leżeć nietknięta w szufladzie.
Dobry zestaw początkowy może obejmować:
Taki zestaw pozwoli wykonać pełny makijaż dzienny i wieczorowy. Z czasem możesz dokładać kolejne pędzle, jeśli zauważysz, że czegoś Ci brakuje. Może to być osobny pędzel do rozświetlacza, mniejszy pędzel do korektora, precyzyjny pędzelek do punktowego rozcierania cieni albo większy pędzel kabuki do produktów mineralnych.
Największy błąd to nabieranie zbyt dużej ilości kosmetyku. Lepiej dołożyć produkt dwa razy niż od razu przesadzić. Po nabraniu pudru, różu czy bronzera warto lekko otrzepać pędzel o dłoń albo opakowanie. Dzięki temu produkt rozłoży się równiej, a na twarzy nie powstanie mocna plama. Przy podkładzie dobrze sprawdzają się ruchy stemplujące lub krótkie, delikatne przeciągnięcia. Przy pudrze lepiej nie trzeć skóry, tylko omiatać ją miękkim ruchem albo lekko dociskać pędzel w miejscach, które szybciej się wyświecają. Róż i bronzer najlepiej nakładać stopniowo, zaczynając od niewielkiej ilości. Jeśli efekt jest zbyt intensywny, można go złagodzić czystym pędzlem do pudru.
W makijażu oczu cierpliwość robi ogromną różnicę. Cienie warto dokładać warstwami, a blendowanie wykonywać małymi, kolistymi ruchami. Dobrze jest też mieć jeden czysty pędzel tylko do rozcierania granic. Nie nakładasz nim produktu, a jedynie wygładzasz przejścia. Ten prosty trik sprawia, że makijaż wygląda bardziej miękko i profesjonalnie.
Pędzle mają bezpośredni kontakt ze skórą, sebum, kosmetykami i kurzem, dlatego ich regularne mycie jest bardzo ważne. Szczególnie pędzle używane do podkładu, korektora, kremowych cieni czy eyelinera warto czyścić częściej, ponieważ wilgotne formuły łatwiej oblepiają włosie i mogą sprzyjać gromadzeniu się zanieczyszczeń. W poradnikach pielęgnacyjnych często zaleca się częstsze mycie pędzli do produktów płynnych, a pędzle do produktów suchych można czyścić w nieco dłuższych odstępach, zależnie od intensywności używania.
Do mycia pędzli można używać delikatnego mydła, specjalnego płynu do czyszczenia pędzli albo łagodnego szamponu. Włosie należy zwilżyć letnią wodą, nałożyć odrobinę środka myjącego i delikatnie masować, aż woda zacznie spływać czysta. Trzeba jednak uważać, aby nie moczyć miejsca łączenia włosia z trzonkiem. Nadmiar wody może osłabić klej i sprawić, że pędzel zacznie się rozklejać lub gubić włoski. Po umyciu najlepiej odcisnąć pędzel w ręcznik, uformować włosie palcami i położyć go poziomo do wyschnięcia, najlepiej tak, aby główka lekko wystawała poza krawędź blatu. Nie powinno się suszyć pędzli pionowo włosiem do góry, ponieważ woda może spływać do skuwki i uszkadzać pędzel od środka.
Dobre pędzle do makijażu mogą służyć długo, ale nie są niezniszczalne. Warto wymienić je wtedy, gdy włosie zaczyna intensywnie wypadać, traci kształt, robi się szorstkie, nieprzyjemne dla skóry albo mimo mycia nadal wygląda na zabrudzone. Sygnałem ostrzegawczym może być też pęknięty trzonek, ruszająca się skuwka albo nieprzyjemny zapach, który nie znika po czyszczeniu. Nie chodzi o to, żeby co chwilę kupować nowe akcesoria. Lepiej mieć kilka porządnych, zadbanych pędzli niż pełną szufladę przypadkowych modeli. Regularne mycie, właściwe suszenie i przechowywanie w suchym miejscu naprawdę przedłużają ich żywotność.
Pędzle do makijażu to akcesoria, które ułatwiają aplikację kosmetyków, poprawiają precyzję i pozwalają uzyskać bardziej dopracowany efekt. Nie trzeba jednak mieć ogromnej kolekcji, żeby wykonać piękny makijaż. Na początek wystarczy kilka dobrze dobranych modeli: do podkładu, pudru, różu lub bronzera, cieni, blendowania i brwi. Z czasem można rozbudowywać zestaw o kolejne pędzle, dopasowane do własnych przyzwyczajeń i ulubionych kosmetyków.
Najlepszy pędzel to taki, po który naprawdę chętnie sięgasz. Powinien dobrze leżeć w dłoni, być przyjemny dla skóry i pasować do produktu, którego używasz. Gdy do tego dołożysz regularne czyszczenie i odpowiednie przechowywanie, pędzle staną się nie tylko praktycznym dodatkiem, ale też małym makijażowym rytuałem, który sprawia, że codzienne malowanie jest po prostu przyjemniejsze.
___
tekst i fot. mat. partnera
___
Zobacz też: Piknik z okazji 25 rocznicy powstania parafii pw. Ducha Świętego w Hrubieszowie
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz