Liga centralna piłki ręcznej mężczyzn. Zwycięstwo Padwy, ale jest dużo do poprawy!
KPR Padwa Zamość – MKS Nielba Wągrowiec 32:30 (17:15)
Padwa: Dragan, Gawryś - Szymański (8), Bielko (5), Małecki (5), Kawka (4), Adamczuk (2), Morawski (2), Bączek (1), Czerwonka (1), Fugiel (1), Golański (1), Skiba (1), Szeląg (1), Florkiewicz, Wleklak.
Padwa rozpoczęła z impetem i po dwóch bramkach Adamczuka i Bielko prowadziła (3:0). I… zacięło się kolejne trzy bramki zdobyli goście i po 10 minutach wyrównali na (3:3). Od tej chwili mecz się wyrównał, żadna z drużyn nie odskoczyła na więcej niż jedną bramkę. Dopiero w 24 minucie Padwa po celnych strzałach Bielko i Małeckiego uzyskała przewagę dwóch bramek (12:10). Od tego momentu zamojski zespół przystąpił do zmasowanych ataków i na minutę do przerwy po trzech z rzędu bramkach Bielko prowadził aż pięcioma bramkami (17:12). Niestety w ostatniej minucie ta przewaga została roztrwoniona, goście zdobyli aż trzy bramki i do szatni zawodnicy Padwy udali się z przewagą dwóch bramek.
Po przerwie po strzale Szymańskiego miejscowi powiększyli przewagę, ale przyjezdni natychmiast odpowiedzieli, lecz i Szymański także. Niestety nastąpił w zespole Padwy siedmiominutowy przestój i ku rozpaczy licznie zebranych zamojskich kibiców goście w 41 minucie wyszli na prowadzenie (20:21). Zaczęła się wyrównana walka bramka za bramkę. Trener Padwy wziął czas i gra jego zespołu wyraźnie poprawiła się prowadząc po 58 minutach uzyskując przewagę aż pięciu bramek (32:27). Pomimo tego goście nie odpuścili i w ostatniej minucie zdobyli trzy bramki. Na szczęście gwizdek sędziego zakończył mecz i Padwa utrzymując dwubramkową przewagę zgarnęła trzy punkty.
- Cały mecz bardzo wyrównany i bardzo emocjonujący od pierwszych do ostatnich minut. Prowadzenie zmieniało się kilka razy. Były okresy bardzo dobrej zespołowej gry i krótkie przestoje, gdzie pozwalaliśmy rywalowi odrabiać straty. Ostatecznie wygrywamy tę rywalizację pewnie z bardzo wymagającym przeciwnikiem. W najbliższy piątek jedziemy do Białej Podlaskiej a te mecze jak wiadomo wszystkim kibicom szczypiorniaka mają swój wyjątkowy smaczek – przekazał nam II trener Padwy Wiesław Puzia.
- Nadal w naszej grze jest sporo do poprawy. Wiele prostych błędów i piłek oddaliśmy Nielbie. Dlatego mieli oni szansę na grę, jak równy z równym. Publiczność nas poniosła i nie daliśmy się w końcówce zaskoczyć tak jak to było w Krakowie. Teraz czekają nas derby Lubelszczyzny na trudnym terenie w Białej. Wyciągnęliśmy lekcje z Pucharu Polski i tym razem wrócimy z tarczą – mówi najskuteczniejszy zawodnik Padwy Łukasz Szymański.
- Wygraliśmy po ciężkim meczu z Nielbą, a za tydzień czeka nas mecz z Białą Podlaską. Chcemy się zrewanżować za porażkę w Pucharze Polski – twierdzi Wiktor Kawka.
- Spotkanie, które było naszym pierwszym domowym meczem w sezonie, od początku było wyrównane. Po początkowym prowadzeniu 3:0 rywale szybko doprowadzili do remisu. Do przerwy prowadziliśmy 17:15. Po zmianie stron gra nadal była zacięta. Dopiero manewr „7 na 6” i skuteczna gra skrzydłami pozwoliły nam odskoczyć i w 58. min prowadziliśmy 32:27. Nielba jeszcze zmniejszyła straty, ale ostatecznie wygraliśmy.. Wyciągamy wnioski, regenerujemy się wracamy do treningów w poniedziałek i przygotowujemy na derby Lubelszczyzny, na które jedziemy do Białej Podlaskiej po kolejne trzy punkty.- Ocenił mecz i zapowiada dalsze punkty Alan Dragan.
Kolejne złoto młodzieży Padwy Zamość
Po zwycięstwie juniorów młodszych w "Zamość CUP 2025” drużyna MKS Padwa Zamość (rocznik 2013/2014) zwyciężyła w Turnieju "Sięgnij gwiazd z Piłką Ręczną” rozegranym 14 września w Biłgoraju ! Na parkiecie spotkały się zespoły z Biłgoraja, Lublina i Przemyśla. Drużyna Padwy pokazała charakter, bramkarze dali popis swoich umiejętności, a w ataku błyszczał Oskar Magdziak, zdobywając aż 28 bramek. Brawa dla młodzieży i trenera Damiana Morawskiego. Skład; Antoni ARCABA, Jakub SZPINDA, Oskar MAGDZIAK, Patryk KURYJ, Jakub KALINOWSKI, Bartłomiej BIGOS, Maksymilian MALICKI, Kacper KAWAŁKO, Marcel KŁOS, Krystian MALICKI, Alan PAWLUCZUK, Julian GÓRA, Filip JANKOWSKI, Wojciech LEWENDA, Szymon TKACZUK, Filip SZEWCZUK.
[ZT]395903[/ZT]
___
fot. str. Padwy Zamość, opr. mak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz