Zygmunt już od młodych lat kochał muzykę i grę na gitarze. Może dlatego, że już od dziecka "dźwięk skrzypiec grał w jego duszy" dlatego, że ojciec Józef Domienik z Honiatycz, w swoim czasie wydobywał ze skrzypiec najpiękniejsze dźwięki świata, grał też na trąbce.
Zjawiskowo przystojny, młody Zygmunt, zaczął grywać z różnymi zespołami, na koncertach, weselach, festiwalach, niejednokrotnie zdobywając nagrody i wyróżnienia. Od wczesnych lat 80-tych, przez około 12 lat, Zygmunt śpiewał i grał na gitarze solowej z zespołem Meffis (zdjęcia), z powodzeniem podbijając nasz rodzimy rynek muzyczny.
Jego pasja i zamiłowanie do gitary sprawiały, że nie rozstawał się z nią nigdy. Jego idolami byli tacy gitarzyści, jak: Carlos Santana, Gary Moore, Joe Satriani, Steve Vai. Był czas, że grał jednocześnie z różnymi zespołami, bo gitarzystą był przednim i propozycje się mnożyły jak "grzyby po deszczu". W ostatnich kilkunastu latach, Zygmunt śpiewał i grał na banjo z Kapelą Podwórkową Stah z Werbkowic (zdjęcia).
11 lipca 2020 roku, przestało bić serce wyjątkowo utalentowanego gitarzysty z Malic i pięknie brzmiącej jego gitary, która do dzisiaj stoi na honorowym miejscu w jego domu. I kiedy tylko jego uzdolnione muzycznie dzieci przyjeżdżają na święta, to grają na ojca gitarze i innych instrumentach, spełniając marzenia taty. Zawsze bardzo wspierał dzieci w ich zamiłowaniach muzycznych - kiedyś kupił synowi na raty akordeon, żeby na nim grał.
W domu Domieników w Malicach zawsze grała muzyka. Zygmunt przekazał swoim dzieciom w genach swoją muzyczną "Iskrę Bożą". Chociaż nie tylko, bowiem mama Bożenka, jako młoda dziewczyna, też ładnie śpiewała i grała na mandolinie.
Córka Ewelinka gra na gitarze i perkusji, syn Paweł gra na gitarze, sprowadzonej z USA i na perkusji, natomiast syn Krzysztof spełnia się muzycznie, jako perkusista w krakowskich zespołach poprockowych Alergen i Es Flores (ich utwory są obecne na listach przebojów w Polsce - zachęcam do wysłuchania).
Zygmunt, wzorując się na swoich idolach muzycznych, skomponował własny utwór, który towarzyszył mu w jego ostatniej drodze:
[WIDEO]2486[/WIDEO]
Bardzo wielkim szacunkiem i podziwem darzyłam jednego z najlepszych gitarzystów z Gminy Werbkowice - Zygmunta Domienika z Malic, a we wspomnieniach o nim pomogła mi jego żona Bożenka, która była pierwszą i jedyną miłością jego życia.
Zachęcam do obejrzenia zdjęć - dzięki Ewelince, Krzysiowi i Darkowi.
Danuta Muzyczka
(fot. arch. rodzinne Domieników)
Zobacz też:
Młodzi recytatorzy z Werbkowic (ZDJĘCIA)
https://lubiehrubie.pl/powiat/mlodzi-recytatorzy-z-werbkowic-zdjecia/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz