Wiadomości

Zamknij

Pomogli łosiowi. Nietypowa interwencja w Honiatyczkach [ZDJĘCIA]

mae 08:38, 18.09.2024 Aktualizacja: 09:48, 27.10.2025
Skomentuj Pomogli łosiowi. Nietypowa interwencja w Honiatyczkach [ZDJĘCIA]

W miejscowości Honiatyczki, w gminie Werbkowice - łoś zaplątał się w roślinność i nie mógł się samodzielnie uwolnić.

W dniu 16 września 2024 r. nasza jednostka dwukrotnie wyjeżdżała do zdarzeń na terenie gminy Werbkowice - informują druhowie z OSP w Werbkowicach.

Pierwszy wyjazd do miejscowości Werbkowice, gdzie na chodnik przy ul. Konopnickiej, na skutek silnych wiatrów, doszło do złamania drzewa.

Czytaj: Wypadek w Brodzicy

Drugi wyjazd miał miejsce o godz. 18:42 do miejscowości Honiatyczki, gdzie łoś zaplątał się w roślinność i nie mógł się samodzielnie uwolnić. Na miejscu strażacy, we współpracy z miejscową ludnością oraz lekarzem weterynarii z Werbkowic uwolnili zwierzę.

W akcji uwolnienia zwierzęcia udział wzięły - Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza z Hrubieszowa, OSP KSRG Werbkowice, OSP Honiatyczki, miejscowa ludność, Centrum Zarządzania Kryzysowego gminy Werbkowice oraz lekarz weterynarii, pan Ciesielczuk - podsumowują druhowie z OSP Werbkowice.

Zobacz: Arkadiusz Bratkowski nowym dyrektorem hrubieszowskiego szpitala

- W dniu 16.09.2024 roku o godzinie 18:39 na Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego w Hrubieszowie wpłynęło zgłoszenie o zaplątanym w gałęzie łosiu w Honiatyczkach - informuje st. kpt. Marcin Lebiedowicz z Komendy Powiatowej PSP w Hrubieszowie.

- Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali około 300-kilogramowego łosia, który zaplątany był w gałęzie i nie mógł samodzielnie się z nich wydostać. Zwierzę było duże i agresywne. Na miejsce zdarzenia zadysponowano lekarza weterynarii oraz Centrum Zarządzania Kryzysowego gminy Werbkowice.

Dodatkowo na miejsce przyjechał lokalny rolnik traktorem z łyżką, który zbliżył się do łosia i precyzyjnie połamał gałęzie, w które zaplątane było zwierzę. Następnie lekarz weterynarii uśpił łosia na krótki okres czasu, podczas którego można było zbliżyć się do niego i odciąć zaplątane krzewy przy pomocy podręcznego sprzętu burzącego i piły mechanicznej. Po 20 minutach zwierzę obudziło się i oddaliło w kierunku pół uprawnych - dodaje st. kpt. Marcin Lebiedowicz.

Interwencja, w której uczestniczyło w sumie 13 strażaków trwała 3 godziny i 17 minut.

Zobacz też:

Pomoc dla powodzian! Pilny apel druhów OSP Hrubieszów

Zerknij na Instagram →

Chcesz podzielić się informacjami z Hrubieszowa i powiatu hrubieszowskiego z Czytelnikami lubiehrubie? Prześlij info i zdjęcia na adres [email protected]

źródło i fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Werbkowicach, KPPSP w Hrubieszowie / info. st. kpt. Marcin Lebiedowicz, fot. mł. asp. Maciej Spisacki

(mae)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%