Dwaj młodzieńcy w wieku 18 i 19 lat ukradli samochód, aby rozebrać go na części. Plan się nie powiódł, bo... utknęli w błocie.
W ubiegłym tygodniu policjanci wydziału kryminalnego terespolskiego komisariatu ustalili, że dwaj mieszkańcy gminy Terespol podejrzewani są o kradzież osobowego Volkswagena.
Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia tego roku. Samochód stał na terenie jednaj z firm w gminie Terespol skupującej samochody do demontażu. Pokrzywdzony właściciel zeznał, że kluczyki do skradzionego golfa znajdowały się w jego wnętrzu.
Czytaj: 87-latek zignorował znak STOP i... wjechał wprost pod pociąg
- Kryminalni zatrzymali młodzieńców podejrzanych o ten czyn. Ustalili też miejsce, gdzie pozostawiona była osobówka.
W trakcie rozmowy z policjantami jeden z nastolatków przyznał, że chciał pozostawić samochód na opuszczonej posesji swojej rodziny. Jednak po drodze stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Potem "zakopał się" na polnej drodze dojazdowej do posesji. Wówczas pozostawił tam samochód by sprawa "przycichła".
Nastolatkowie znani są policjantom terespolskiego komisariatu. W połowie lutego bieżącego roku usłyszeli już zarzuty dotyczące usiłowania włamania i kradzież na terenie firmy z gminy Terespol - relacjonuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami młodym mężczyzną grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz też:
Śmiertelny wypadek na DK-17 koło Krasnegostawu

źródło i fot. KMP w Białej Podlaskiej
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz