5 marca 2024

Uciekał BMW przed Policją. Uderzył w słup energetyczny [ZDJĘCIA]

29-letni kierowca BMW zignorował policjantów i nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Uciekając stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w słup linii energetycznej.

Reklamy

– Policjanci z Posterunku Policji w Łabuniach w sobotę około 21:00 w Wólce Łabuńskiej wydali kierującemu BMW polecenie do zatrzymania się do kontroli drogowej. Siedzący za kierownicą pojazdu młody mężczyzna najpierw zwolnił a później przyspieszył ignorując polecenie policjantów i z dużą prędkością odjechał w kierunku Łabuń – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej Policji.

– Policjanci pojechali za nim. Po przejechaniu kilkuset metrów zauważyli uszkodzone BMW na terenie pobliskiej posesji. Jak się okazało, kierujący nim mężczyzna na łuku drogi pojechał prosto, wjechał w skarpę ziemi, następnie w ogrodzenie posesji i uderzył w słup linii energetycznej. Kiedy policjanci dojechali na miejsce zdarzenia, w samochodzie nikogo nie było. Rozpoczęli wiec poszukiwania kierującego.

Reklamy

Czytaj: Alojzów: Uciekał autem, później pieszo… Zatrzymany przez funkcjonariusza SCS

Właściciela BMW, który prawdopodobnie kierował pojazdem w czasie zdarzenia policjanci odnaleźli w miejscu zamieszkania. 29-latek z gminy Komarów-Osada posiadał niegroźne obrażenia ciała, które wskazywały na to, iż uczestniczył w zdarzeniu drogowym.

Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że posiada orzeczony przez sąd dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz decyzję właściwego organu o cofnięciu uprawnień do kierowania.

Dodatkowo, znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. 29-latek został zatrzymany. Przed osadzeniem w policyjnym areszcie wykonano z jego udziałem badanie retrospektywne. Wynik badania wskaże stężenie alkoholu w organizmie mężczyzny w czasie zdarzenia – informuje asp. szt. Dorota Krukowska – Bubiło.

Zobacz: Hrubieszów: Po służbie zatrzymał pijanego kierowcę, który uderzył w barierkę mostu [ZDJĘCIA]

29-latek usłyszał zarzuty złamania sądowego zakazu oraz kierowania pojazdem po wydaniu decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami.

Odpowie również za to, że w celu uniknięcia kontroli nie zastosował się do sygnału policjanta nakazującego zatrzymanie pojazdu oraz popełnienie innych wykroczeń drogowych.

Przestępstwo złamania sądowego zakazu zgodnie z kodeksem karnym zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5. Na dwa lata wiezienia sąd może skazać natomiast za kierowanie pojazdem pomimo decyzji o cofnięciu uprawnień.

Zobacz też:

Dachowanie w Teptiukowie [ZDJĘCIA]