Kierujący Citroenem 67-latek wjechał na torowisko, a po zauważeniu nadjeżdżającego składu podjął próbę wycofania auta. W krytycznym momencie silnik samochodu zgasł...
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło wczoraj, około godziny 11, w miejscowości Zabiele, w gminie Niedźwiada, w powiecie lubartowskim, na trasie kolejowej w kierunku Lublina.
- Do incydentu doszło na przejeździe kolejowym pozbawionym szlabanów oraz sygnalizacji świetlnej, gdzie ruch regulowany jest wyłącznie za pomocą znaku STOP oraz Krzyża świętego Andrzeja.
Kierujący Citroenem 67-latek wjechał na torowisko, a po zauważeniu nadjeżdżającego składu podjął próbę wycofania auta. W krytycznym momencie silnik samochodu zgasł, co w wyniku błędu doprowadziło do bezpośredniego zderzenia z pociągiem relacji Warszawa - Lublin - relacjonuje młodszy aspirant Marcin Bajon z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.
Mimo poważnych uszkodzeń pojazdu, na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany. Pociągiem podróżowało około 60 pasażerów.
Przeprowadzone badania wykazały, że zarówno kierowca samochodu, jak i maszynista byli trzeźwi.
Dla podróżnych pociągu zorganizowano transport zastępczy autobusem do Lublina. W wyniku zdarzenia, linia kolejowa była przez pewien czas całkowicie zablokowana, co spowodowało opóźnienia w ruchu pociągów na tej trasie.
Za spowodowanie realnego zagrożenia w ruchu drogowym, kierujący samochodem osobowym został ukarany mandatem karnym.
[ZT]400545[/ZT]
___
źródło i fot. KPP w Lubartowie
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lubiehrubie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz