Czy 120 tysięcy pójdzie w błoto?

Budowa basenu przy SP nr 2 będzie kosztowała około 6 milionów złotych. Rocznie utrzymanie basenu pochłonie 200 do 300 tysięcy.

Reklamy

br />Żeby go wybudować, trzeba by było znaleźć lub pożyczyć zaledwie 1,5 miliona, resztę można uzyskać z funduszy europejskich. Z moich obliczeń wynika, że co najmniej 100 tysięcy w utrzymaniu może się zwrócić.

A ile miasto dokłada na zadania z gimnastyki wyrównawczej, którą można by było równie dobrze przeprowadzać na basenie?

Sam nie wiem.
Ale czy miasto stać na basen???
Może tak, a może nie…
Dzisiaj nie o to jednak chodzi.

Chodzi o to, że projekt, który kosztował 120 tysięcy może się zdezaktualizować, ponieważ w budżecie na rok 2006 nie przewidziano żadnych środków na jego utrzymanie.

Żeby inwestycji nie wyrzucić do kosza, trzeba choćby ruszyć kilka razy łopatą przy wytyczeniu miejsca pod tę budowę.

Burmistrz obiecał, że po rozliczeniu roku 2005 znajdzie środki na te początkowe roboty.

Mam nadzieję, że projekt nie znajdzie się na śmietniku przez zwykłe niedopatrzenie urzędników.

Być może teraz nas na to nie stać, ale apeluję do Pana, Panie Burmistrzu, żeby nie grzebać basenu i podtrzymać inicjatywę jego budowy.

W lutym okaże się, że mamy nadwyżkę z roku 2005 i mam nadzieję, że przynajmniej te 4 tysiące potrzebne do tego, by ruszyć robotę przy basenie jednak się znajdzie.