Emilia Feliksiak – Animatorka kultury

Przeszło dwa tygodnie temu, z lektury Tygodnika Zamojskiego mieszkańcy Hrubieszowa dowiedzieli się, że p. Joanna Błaszczak – dyrektor HDK złożyła dymisję. Jej miejsce zajęła p. Emilia Feliksiak. Znana z współpracy z młodzieżą min. w Harcerstwie, animatorka kultury. Władze miasta zdecydowały, że będzie ona odpowiednią osobą, która pokieruje instytucją, jaką jest Dom Kultury.

Reklamy

br />Ta cicha operacja, zmiany dyrekcji w HDK zastanawia, jak pamiętamy, gdy to stanowisko opuszczał p. Alfred Przybysz, a na jego miejsce przychodziła p. Joanna Błaszczak wywołało to nie mały skandal, a sprawa była powszechnie znana w Hrubieszowie. Tym razem odpowiedzialne za ten proces organy, postanowiły zrobić to w inny sposób. Zmiana dyrekcji HDK została przeprowadzona w taki sposób, że prawdopodobnie do dziś nie wszyscy Hrubieszowianie wiedzą o tym, że nasz wspaniały dom kultury ma nową p. dyrektor.

Chcąc przybliżyć czytelnikom LubieHrubie osobę p. Emilii Feliksiak, postanowiliśmy udać się do niej i porozmawiać o jej nowej pracy.

Pierwsze pytanie dotyczyło oczywiście objęcia fotelu dyrektorskiego, oraz rezygnacji poprzedniczki.
Pani Joanna Błaszczak została odwołana ze stanowiska dyrektorskiego. Zaproponowano tą pracę p. Emilii Feliksiak, jak sama powiedziała, po dokładnym rozważeniu zgodziła się bardzo chętnie przyjąć tę ofertę. Zdradziła mi, że miała wielką tremę przystępując do tej pracy. Do tej pory występowała jako koleżanka pracowników HDK, dziś jest ich przełożoną. Jej stosunki z obecnymi podwładnymi jak mówi, nie zmieniły się, tylko forma, w jakiej zwraca się do nich, kiedyś prosiła o pomoc przy załatwianiu spraw, dziś może wymagać i oczekuje wypełniania obowiązków.
Zapytałam o początki na tym stanowisku. Czy trudno jest ogarnąć ekipę? A może doskonale poradziła sobie z tym zadaniem i wyśmienicie dogaduje się z pozostałymi pracownikami.
Odpowiedziała dyplomatycznie, abym przyszła za rok, wtedy będzie mogła mi opowiedzieć, jak wyglądały początki, z perspektywy czasu. Trudno jest opowiadać o działaniu, gdy jest się w trakcie jego wykonywania. Pani Feliksiak stara się właśnie poznawać manager"ską strukturę Domu Kultury. Jest doskonałą organizatorką wszelkich imprez, zawsze skupione wokół niej były liczne zastępy młodzieży. Nie ma obaw, poradzi sobie doskonale jako p. dyrektor HDK.
Pytania dotyczyły też planów na przyszłość, najbliższe imprezy etc.
Zostałam bardzo miło zaskoczona pomysłami p. Feliksiak. Pragnie ona stworzyć Dom Kultury takim, jaki powinien być z założenia. Instytucją skupiającą zdolnych ludzki, którzy chcą swe talenty rozwijać. Pragnie zbliżyć się bardziej do ludzi, przychodzących z okazji organizowanych tamże imprez. Chce spełniać ich oczekiwania, wkrótce stworzy grupę ludzi odpowiedzialnych za kontakt z mieszkańcami Hrubieszowa, z zupełnie innej strony jak to do tej pory się odbywało, być może wolontariat złożony z pomysłowych i chcących odświeżyć trochę już zesztywniałe mury HDK.
Zaproponowałam, jako lubująca muzykę nastolatka, częstsze organizowanie koncertów, przecież mamy chętne do występów zespoły! Dowiedziałam się, że taki pomysł już się pojawił i zostanie zrealizowany. Są także, pomysły w realizowaniu seansów kina ambitnego, być może organizacji hrubieszowskiego odpowiednika festiwalu filmów.

Jeżeli chodzi nam po głowie niebanalny pomysł-związany z szeroko pojętą kulturą, ale jak wiele osób twierdzimy, że takie przedsięwzięcia w Hrubieszowie nie mają sensu i szans powodzenia… należy się przełamać, wyjść z pomysłem naprzeciw odpowiednim osobom, które właśnie na to czekają.

Rozmowa była bardzo przyjemna. Wróżę sukcesy w karierze dyrektorskiej. Mówi się: odpowiedni człowiek, na odpowiednim stanowisku… Dokładnie!