LubieHrubie.pl » Wiadomości

A A A

Jaworscy: Bogdan, Andrzej, Jacek i  Wiktoria

Dodał: mac

Data dodania: 2009-02-03

HrubieszówHrubieszów

Czysta jak łza Huczwa oraz pobór do wojska dał szansę Bogdanowi Jaworskiemu wykazać się w piłkę … wodną i obrać drogę życiową. CWKS „Legia” Warszawa umożliwiła mu, jako pierwszemu Hrubieszowianinowi być najlepszym w Polsce i przywdziewać barwy narodowe.

Reklama

***


Bogdan Jaworski - niezwykła kariera

Początki

Urodził się na początku lat trzydziestych XX wieku w Hrubieszowie, a więc okres nauki podstawowej przypadł na czas wojenny i tuż po. Dalszą naukę kontynuował w hrubieszowskiej zawodówce, gdzie mógł otrzymać zawód. Większość chłopców i nieliczne dziewczęta systematycznie korzystały w czasie wolnym z rzeki Huczwy do opanowania różnych technik pływania, skoków do wody z resztek mostów po pożodze wojennej, brzegu rzeki czy nadbrzeżnych drzew, nurkowania i popularnej zabawy „w łapanego”. Wśród nich wyróżniał się chłopak z ulicy Sokalskiej Bogdan Jaworski. Niestety w tym okresie nie było klubu pływackiego w Hrubieszowie, nikt nie organizował zawodów w pływaniu, więc nikt nie wiedział, jaki prezentuje poziom, najwyżej było uznanie kolegów i … dziewcząt.


***

Wojsko

Koniec nauki szkolnej w Hrubieszowie i wyjazd do pracy w Warszawie. Kto nie podjął dalszej nauki, już na ogół w jesieni był wcielany do zasadniczej służby wojskowej i nie było zmiłuj się, jak to później często bywało. Na szczęście przy naborze do wojska już sondowano, czy ktoś czasem nie prezentuje wysokiego poziomu sportowego występując w klubach sportowych i wielu szło po okresie unitarnym do jednostek sportowych, które działały przy jednostkach wojskowych w większości większych miast. Pozostali, tzw. „koty” byli poddawani licznym sprawdzianom, szczególnie biegowym, siłowym i pływackim.


***

Sekcja pływacka i piłka wodna

Tak, czy siak, już pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku Bogdan Jaworski znalazł się w Centralnym Wojskowym Klubie Sportowym (CWKS) „Legia” w Warszawie i został przydzielony do sekcji pływackiej, trenując pod okiem znakomitego szkoleniowca Zygmunta Wielińskiego. Po udanym okresie pływania, zdobywając medale podczas zawodów ogólnopolskich i między armijnych oraz kilku rekordach Polski w sztafetach, trafia do sekcji piłki wodnej, ćwicząc pod okiem trenera Lemhema szybko staje się etatowym reprezentantem drużyny. Po pewnym czasie trenerem zespołu zostaje kolega z tej drużyny Aleksander Czuperski, który podwyższa na jeszcze wyższy poziom umiejętności zawodników tej sekcji.

Książka na której opieram swoje wiadomości opisuje osiągnięcia Legii Warszawa do 1966 roku, w tym czasie drużyna etatowo z Jaworskim w składzie została Mistrzem Polski dziesięciokrotnie, więc prasa krajowa okrzyknęła ich „watermonopolistami”. W pozostałych latach, jak im szło „gorzej” to byli wicemistrzami. W 1965 roku będąc już po trzydziestce strzelił przeciwnikom podczas rozgrywek ligowych aż 20 bramek. Wygrywali też rozgrywki o Puchar Polskiego Związku Pływackiego czy Ogólnopolską Spartakiadę Zrzeszeń Sportowych. Jak na te czasy zespół Legii brał często udział i to najczęściej udanie w zawodach sportowych poza granicami kraju np.: w Moskwie(1956, 1961), Budapeszcie (1956), Belgii (1957/1958), Marsylii (1960), Lipsku (1962), Balatonie (1963). W turnieju pomiędzy Armiami pokonali w 1961 r. drużyny NRD i CSRS. W Legii oprócz Jaworskiego w czasie jego kariery do najlepszych zawodników zaliczali się: Stanisław Kędzia, Minartowicz, Jan Lutomski, E. Bastek, Zelman, Jera, Wojciechowski, Kriese, Czuperski, Mroczkowski.


***

Kadra Polski

Świetne występy Jaworskiego zaowocowały powołaniem Go do kadry narodowej i reprezentowania kraju w meczach międzypaństwowych np. w 1959 roku reprezentował Polskę aż ośmiokrotnie. Ale największe osiągnięcia to dwukrotne występy w Mistrzostwach Europy: w 1958 roku w Budapeszcie i w 1962 r. w Lipsku. O medale nie było łatwo, ponieważ prym w tym sporcie podczas tych zawodów wiedli waterpoliści z Węgier, Jugosławii i ZSRR.


***

Odznaczenia

W dowód uznania za wysoki poziom sportowy został odznaczony m.in. medalami: Mistrz Sportu i Zasłużony Mistrz Sportu


***

Trener

Bogdan Jaworski będąc jeszcze czynnym zawodnikiem zdobył uprawnienia instruktorskie z pływania i już rozpoczął pracę szkoleniową z młodymi zawodnikami. Szybko jego podopieczni zaczęli zdobywać medale podczas zawodów ogólnopolskich, ale to już inna historia.


***

Niektóre osiągnięcia:

Piłka wodna

Mistrzostwa Europy Budapeszt 1958

Mistrzostwa Europy Lipsk 1962

Mistrzostwo Polski 1953, 1954, 1955,1956, 1957, 1958, 1960, 1961, 1962, 1963, 1965 (strzelił 20 bramek)

wicemistrzostwo Polski 1952 ?, 1959, 1964, 1966

1 miejsce w II Ogólnopolskiej Spartakiadzie Zrzeszeń 18/20 07 1954 r. Warszawa

Startował w Moskwie(1956), Budapeszcie (1956), Belgii (1957/1958), Marsylii (Francja) 1960, Moskwie 1961, Lipsku 1962 Balaton (1963)

W 1959 r. reprezentował w meczach Polskę 8 – krotnie

W 1962 r. 1 miejsce w rozgrywkach o Puchar PZP

W barwach między Armiami wygrana Legia z Armią z  NRD, CSRS 1961

***

Pływanie

Rekordy Polski

Sztafeta 10 x 50 m dow. 4:54,7 – 21 03 1951 Wrocław

Sztafeta 10 x 100 m dow. 11:07,5 – 13 01 1952 Warszawa

Sztafeta 10 x 100 m dow. 10:50,4 – 23 03 1952 Warszawa

Sztafeta 3 x 100 m zmiennym 2:24,4 – 07 03 1953 Gottwaldowo

Sztafeta 10 x 100 m klas. 13:28,3 - 18 02 1954 Warszawa

Mistrzostwa Polski – indywidualnie

Zimowe 18 III - 2. 200 m  - 2:52,8 st. klas. 1951 r w Warszawie


***

Odznaczenia

Mistrz sportu w 1962

Zasłużony Mistrz Sportu


***

Trener

Praca trenerska jako instruktor od 1964 r.


***

Niestety

Od kilku lat Bogdan Jaworski już nie żyje, więc tym bardziej warto pamiętać, że taki człowiek z sukcesami wychował się w najważniejszych dla siebie latach dziecięcych oraz młodzieżowych w naszym Hrubieszowie, a i bywał w nim, i później wielokrotnie.

____________________________________________

Jaworski Andrzej

Czytając o Bogdanie Jaworskim wiele osób zapewne zaczęło się zastanawiać czy ten Jaworski ma związek ze znanym trenerem piłki nożnej Andrzejem. Odpowiedź jest krótka tak, jest to brat ojca Stanisława, czyli stryjek (wujek) Andrzeja. Dodatkowo Andrzej mieszka w tym samym budynku przy ulicy Sokalskiej.


***

Dane ogólne Andrzeja

Urodził 7 V 1950 r. w Tomaszowie Lub., imona rodziców Stanisław, Maria, imię żony Anna, syna Jacek, wzrost 164 cm., waga 52 kg (jako zawodnik), nauka: SP nr 1 w Hrubieszowie (nl wf Krystyna Smolińska), Zasadnicza Szkoła Budowy Okrętów w Gdyni, LO w Hrubieszowe, AWF Kraków, nauczyciel mianowany, tytuł instruktora piłki nożnej uzyskał na kursie w Mogilnie, a wykładowcami m.in. byli: Kazimierz Górski , Kulesza. Instruktor ratownictwa wodnego z uprawnieniami międzynarodowymi, instruktor motorowodny ze szkoleniem sternika motorowodnego, płetwonurek II stopnia, posiada również uprawnienia sędziowskie z lekkiej atletyki, podnoszenia ciężarów, narciarstwa klasycznego (na AWF Kraków)


***

Kariera sportowa:

Trenował w latach sześćdziesiątych XX wieku pływanie w Hrubieszowie pod okiem Michała Starynkiewicza (razem m.in. z Troszczyńskimi, Nieradkami, Czapską, Majewskim, Filipczuk) biorąc udział udanie w zawodach, następnie piłka nożna w juniorach w Bałtyku Gdynia pod okiem znakomitego trenera Globisza, m. in. kolega z drużyny to Zdzisław Rozborski (później Widzew Łódź).


***

Praca:

MPGK – 1973/78, OSiR 1978/82 (kierownik obiektów, ratownik wodny na Huczwie), nl wf SP Ubrodowice (1982), SP Kosmów (1983-1999), Zespół Szkół Odzieżowych Hrubieszów 2000/03, Zespół Szkół nr 1 w Hrubieszowie 2003/06, od 1 IX 2006 na emeryturze,


***

Trener

Piłki nożnej w Unii Hrubieszów: trampkarze, juniorzy (rocznik 1975 i mł.)początek roku 1987 (m.in. Tomasz Kiełbowicz, Andrzej Kowalczuk, Kwaśniewscy, Marek Hubert Kitliński), trampkarze r. 1984 i mł. (m.in. Dawid Nowak), rok 1995, Unia IV liga seniorów jako II trener (I M. Cisło), następnie Juniorzy w lidze Wojewódzkiej Lubelskiej, w 1998 r. był na turnieju trampkarzy w Łodzi (najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Dawida Nowaka, królem strzelców został Łukasz Kamiński) doszli wówczas aż do Finału, KS Łódź – Unia 2:3, od 1 X 2006 r. naborowa grupa rocznik 1996, której dobrze idzie w rozgrywkach ligowo – turniejowych o czym pisaliśmy na lubiehrubie. Należy nadmienić, że lubi biegać i robi to prawie codziennie od siódmej rano w lesie „Dębinka”.

__________________________________________

Syn Andrzeja - Jacek Jaworski i Wiktoria

To wieloletni zawodnik piłki nożnej Unii Hrubieszów różnych grup młodzieżowych (zaczynał u ojca) do I zespołu włącznie, niestety ciężka kontuzja podczas meczu przerwała jego dalszą karierę jako zawodnika. Po ukończeniu AWF w Rzeszowie jest nauczycielem wf, wcześniej w LO w Grabowcu, a obecnie w ZS nr 1 w Hrubieszowie, był i jest trenerem piłkarskich grup młodzieżowych Unii, jednocześnie udanie prowadzi „A” klasowy zespół Huragana Hrubieszów. Jego córka Wiktoria (I klasa SP) podtrzymując tradycje rodzinne, podjęła treningi pływackie w Orce Zamość, dojeżdżając kilka razy w tygodniu na treningi na basen w Zamościu.

___________________________________________


Krótko o piłce wodnej

Piłka wodna, waterpolo - zespołowa gra sportowa dla 2 drużyn po 7 zawodników (w tym bramkarz), rozgrywana w basenie pływackim (głębokość wody minimum 180 cm), w którym wyznacza się pole gry (20x30m) oraz ustawia bramki o wymiarach 3 x 0,9 m. O zwycięstwie decyduje większa liczba zdobytych bramek. Sport uprawiany w ponad 100 krajach, także przez kobiety. Od 2005 roku wprowadzono nowe przepisy gry, które wprowadzają kilka zmian, z których należy wspomnieć nowy czas gry 4 x 8 minut z 3 minutową przerwą w połowie spotkania oraz przesunięcie linii rzutów karnych na 5 metr. Z tej też odległości można teraz oddawać bezpośrednie strzały na bramkę z rzutów wolnych.

Na podstawie jubileuszowego, opasłego Albumu z 1966 r. wydanego z okazji 50 – lecia Legii Warszawa udostępnionego przez Andrzeja Jaworskiego oraz wywiadu


Opracował – Marek Ambroży Kitliński (mak)


zobacz zdjęcia >>


Hrubieszow LubieHrubie 2009

Podziel się:
« wstecz

GALERIA:


SKOMENTUJ:

Aby komentować zaloguj się, jeśli nie masz konta zarejestruj się.


KOMENTARZE: 21

Dzięki za przedstawienie kolejej osoby (BJ), która tak wiele osiągnęła w sporcie, czy ktoś to wiedział bo ja nie

2009-02-09 09:59:00 | autor: fred

Byłem z Jackiem w jednej klasie i był w piłę najlepszy ale żule z dymkiem w gębie uważali, że są lepsi więc grali i gdzie oni są teraz

2009-02-08 19:17:00 | autor: patyk

Trenera Jacka nikt z Huragana nie wyrzucał po prostu otrzymał lepszą propozycję

2009-02-08 17:14:00 | autor: Gogol

Co to znaczy pruderyjny ? Wypadek, wypadkiem a pan Jacek grał nie tylko w "wielkiej" Unii ale i w innych zespołach i tam nabyta kontuzja nie pozwoliła mu wrócić do ..."wielkiej: Unii i ... jeszcze lepszych drużyn. Pozdrowienia dla Pana Mareczka. A z trenerami tak w piłce nożnej bywa, wymienią i tego następnego trenera

2009-02-08 14:07:00 | autor: fryzjer

No i wyjaśniło się pan Jacek już nie jest trenerem Huraganu Lody go wywalił i miał rację. Kontuzja w meczu Pnie Marku jest pan pruderyjny to był wypadek samochodowy w zawiłych okolicznościach.

2009-02-07 23:06:00 | autor: leon

Bo w waszej klasie widocznie grali sami koleesie i dlatego nic nie zdiełano

2009-02-07 14:46:00 | autor: farfi

nie no z tą karierą jacka to bez przesady,podobno nie bardzo sie łapał w reprezentacji klasy,a grał w unii,hehe

2009-02-06 19:42:00 | autor: x

pafny więc prześlij na portal to cudo i ocenimy

2009-02-06 10:48:00 | autor: cenzor

Nie czepiam się, to z życzliwości, bo bardzo sobie cenię ten portal :)
A sam też trochę piszę i staram się to robić poprawnie.
Pozdrawiam.

2009-02-05 23:36:00 | autor: pafny

A może w lecie jakieś zawody w Huczwie

2009-02-05 19:26:00 | autor: chętny

Panie Andrzeju, panie Jacku nigdy nie chwaliliście się, że mieliście tak wybitnego sportowca w rodzinie, gratuluję i życzę wam dalszych osiągnięć życiowych i sportowych

2009-02-05 19:21:00 | autor: demek

Leon zgłoś się do Unii tam ci wszystko powiedzą, bo widać słaby ze sportu jesteś

2009-02-05 18:56:00 | autor: heniek

Apeluję o rozsądek i minimum rzetelności - co to za mecz w którym "ciężka kontuzja podczas meczu przerwała jego [JJ] dalszą karierę jako zawodnika".

2009-02-04 22:25:00 | autor: Leon

Dziękuję panu Kitlińskiemu za przedstawienie kolejnej sylwetki sportowej, ciekawe czy ktoś wiedział, że taki był człowiek z osiągnięciami, panie Marku liczę na dalsze prezentacje. Jednocześnie współczuję tym co czegoś szukają, ale czy wiedzą co ?

2009-02-04 20:41:00 | autor: AK

a widzisz placek i spółka zostałeś rozjechany i dobrze wam tak, bo zazdrość was gnębi i tylko tajniaki pod kołdrę i na lubiehrubie potraficie sadzić, gratulacje dla Jaworskich oby takich rodzin więcej

2009-02-04 17:26:00 | autor: kak

Jak zwykle nieomylny.......

2009-02-04 17:19:00 | autor: placek

Pafny - jeżeli osiągniesz to co Pan Bogdan Jaworski to wszystkie literki Hrubieszowianin napiszę z dużej litery, ponieważ w tekście z dużej litery napisałem z szacunku dla jego osiągnięć; a - Uczelnia w Rzeszowie faktycznie nie nazywa się AWF ale zdobywa się uprawnienia do prowadzenia lekcji wf, więc nie przywiązywałem do tego wielkiej wagi bo uważam,że p. Jacek będzie miał jeszcze większe osiągnięcia, wówczas przedstawimy wszystko bardziej szczegółowo; zawodnik - W Unii tak szybko zmieniają się trenerzy, że p. Jacek jeżeli nie jest już w tej chwili jednym z nich, to zapewne będzie i kto wie czy nie będzie trenował i Ciebie. Za wszystkie uwagi dziękuję, ale nie chciałbym aby z tego powodu uciekło jedno osiągnięcia Wielkiego Hrubieszowianina Bogdana Jaworskiego i jego rodziny, która wiele zrobiła i robi dla sportu w naszym mieście.

2009-02-04 16:52:00 | autor: mak

Ola(11:46)+ zawodnik(11:54)=to jest to........

2009-02-04 15:03:00 | autor: SB

Panowie i panie najpierw spróbujcie coś sami napisać, a później bierzcie się do krytyki i oceny.Nie jedna osoba z tych opracowań "mak" korzysta, a szczególnie do prac licencjackich czy magisterskich.Za to dziękujemy.

2009-02-04 14:00:00 | autor: studentk

Panie Kitliński Jacek Jaworski nie jest trenerem w Uni!!! nie pisz głupot

2009-02-04 11:54:00 | autor: zawodnik

Panie Kitliński, mała uwaga ortograficzna: nazwy mieszkańców miejscowości pisze się małą literą. A więc: hrubieszowianin.
Pozdrawiam.

2009-02-04 09:40:00 | autor: pafny