Z młotkiem i nożem

Hrubieszów

Reklamy

W nocy z 10 na 11 października 2008 r. około godziny 03:30 w Hrubieszowie na stacji Orlen przy ulicy Wyzwolenia miał miejsce napad na pracowników tejże stacji. Sprawcą okazał się pracownik zakładu karnego, który po ujęciu przez policję przyznał się do winy.

Napastnik, Przemysław P. – syn właściciela stacji i znajomy pracownika – po przyjechaniu na stację zażądał pożyczki w wysokości 4 tys. zł oraz CB-radia – pracownik zgodził się na pożyczenie CB, jednak odmówił wydania pieniędzy. Pracownik odinstalowywał radio ze swojego auta, w tym momencie Przemysław P. zaatakował go młotkiem. Kiedy rannemu w głowę pracownikowi stacji udało się wyrwać młotek z rąk napastnika, ten dźgnął go kilka razy nożem w pierś. Rannemu udało się jednak uciec. Drugi pracownik stacji – 24 letnia kobieta zabarykadowała się w tym czasie w budynku i wezwała policję i pogotowie. Przemysław P. odjechał, ale kilka minut później powrócił na stację, gdzie zatrzymali go policjanci.

Sprawca napadu był trzeźwy. Przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa, a prokuratura złożyła w sądzie wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

Poszkodowany w stanie ciężkim znajduje się w szpitalu na intensywnej terapii. Drugi z pracowników znajduje się pod obserwacją psychologa.