Czasami dobroć ludzka nie zna granic

Przedświąteczny czas Wielkanocy sprawia, że budzi się w nas jakaś nieokreślona dobroć i nadzieja. Nawet w tym ciężkim dla nas wszystkim czasie, są takie ciche Anioły, które „spadają nam z nieba”

Reklamy

 

Ludzka wrażliwość i dobro przychodzi do nas niespodziewanie – po cichutku i bezimiennie, i jeżeli wydaje się nam, że to już jest koniec, że nie damy rady, to trzeba zawsze pomyśleć, że po burzy wyjdzie do nas słoneczko.

Napisał do mnie niedawno nieznany mi człowiek, nie wiem nawet gdzie teraz mieszka, który zaoferował przedświąteczną pomoc finansową na zakupy. Po rozpoznaniu sytuacji, pomoc została przekazana do chorego pana z Werbkowic i do dwojga uczniów ze Szkoły Podstawowej w Werbkowicach, u których w rodzinie sytuacja finansowa nie jest najlepsza.

Reklamy

Nadeszła też pomoc, w postaci bonu na wędlinę od pana z Hrubieszowa i została przekazana do rodziny z Gminy Werbkowice, gdzie jest choroba rodziców i są jeszcze na utrzymaniu dzieci niepełnoletnie.

W imieniu obdarowanych, dziękuję panom bardzo serdecznie!

 

Grupa szyjąca maseczki Werbkowice i Okolice, bardzo serdecznie dziękuje wszystkim ludziom dobrej woli, bo dzięki państwa pomocy mogliśmy zrealizować zaplanowaną wcześniej akcję szycia maseczek.

Dziękujemy za zakup niezbędnych materiałów do szycia maseczek, kurierzy przywozili zamówione przez państwa materiały i czasami nie było wiadomo nawet od kogo. Jakaś niewidzialna ręka przerzuciła przez płot gumkę, ktoś inny zapłacił w sklepie za agrowłókninę i właśnie takie działanie wspaniałych ludzi dawało nam siłę do działania.

Wielkie ukłony dla pań, które kroją i szyją maseczki w swoich domowych zaciszach – jesteście bohaterkami tych ciężkich czasów! Dotychczas udało się uszyć i przekazać około 11 tysięcy maseczek jednorazowych do szpitali, DPS, Wojska, Cukrowni Werbkowice, Ochronie, do różnych firm i do osób prywatnych. Dzisiaj na prośbę Starosty Tomaszowskiego, Basia Czarnecka – Sobczak zawiozła 1800 maseczek do Szpitala Zakaźnego w Tomaszowie Lubelskim i do DPSu.

Jeżeli ktoś z państwa chciałby jeszcze pomóc, to można w sklepie w Werbkowicach u Arka Dobrzyńskiego zapłacić za agrowłókninę, a my odbierzemy do uszycia maseczek. Cały czas towarem deficytowym, jest gumka.

Proszę przyjąć od Grupy szyjącej maseczki Werbkowice i Okolice, życzenia pogodnych, zdrowych, pełnych wiary i nadziei Świąt Wielkanocnych.

P.S. A zaraz po świętach życzymy wszystkim państwu, zwycięstwa i światełka w tunelu…

 

tekst i fot. Danuta Muzyczka