21 maja 2024

Chciał uciec za granicę, nie zdążył – wpadł w ręce policjantów

W policyjnym areszcie przebywa 27 latek, który w ciągu dwóch miesięcy dokonał serii włamań i kradzieży. Mieszkaniec powiatu zwoleńskiego specjalizował się w kradzieżach katalizatorów. Włamywał się do pojazdów, garaży i warsztatów samochodowych, w których wcześniej pracował. Złodziej „recydywista” chciał ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości za granicą. Nie zdążył bo właśnie w dniu wyjazdu został zatrzymany przez policjantów z Puław.

Puławscy policjanci zatrzymali 27 letniego mieszkańca powiatu kozienickiego. Mężczyzna ma na swoim koncie kilka włamań do garaży i warsztatów, w których wcześniej pracował. Kradł głównie pieniądze, telefony i samochody, z których później wycinał katalizatory. Do  przestępstw  tych doszło w okresie ostatnich dwóch miesięcy.  

27 latek miał nadzieję, że przechytrzy organy ścigania, dlatego często zmieniał miejsca zamieszkania. Puławscy kryminalni wpadli na jego trop w Pionkach, tam właśnie  wynajmował mieszkanie. Podejrzany przyznał policjantom, że w dniu zatrzymania, obawiając się Policji, chciał wyjechać za granicę. Niestety nie zdążył bo policjanci z Puław okazali się szybsi.

Podczas przeszukania stancji i mieszkania jego najbliższej rodziny policjanci odnaleźli kilka katalizatorów, urządzenie do ich wycinania oraz inne przedmioty skradzione z warsztatów i pojazdów. W sumie usłyszał 14 zarzutów głównie za włamania i kradzieże.  W przeszłości 27 latek wchodził już w konflikt z prawem. W 2010 roku wyszedł z Zakładu Karnego, gdzie odsiadywał wyrok za przestępstwa przeciwko mieniu. Teraz za włamania i kradzież odpowiadał będzie w warunkach tzw. recydy. Grozić mu może kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

 

źródło i fot. KWP Lublin (MK)