27 maja 2024

Jazda busem z „intruzem”… na dachu (WIDEO)

Gdy kierowca przepuszczał pieszych na przejściu, intruz wskoczył na maskę niszcząc szybę, a potem wszedł na dach i nie chciał zejść. Przestraszony kierowca pojechał na komendę, by tam szukać pomocy.

Do niecodziennej sytuacji doszło kilka dni temu w Lubartowie. Kiedy kierowca mercedesa vito zatrzymał się przed przejściem, aby przepuścić pieszych, na maskę auta wskoczył nieznany mężczyzna, uderzył w przednią szybę auta uszkadzając ją, a potem wszedł na dach samochodu.

Przestraszony kierowca zadzwonił na numer alarmowy informując o zdarzeniu. Bojąc się o własne zdrowie, nie wysiadł z samochodu, pojechał z „intruzem” na dachu do lubartowskiej komendy policji, która znajduje się kilka ulic dalej.

Sprawca, 30-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego, został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Podczas przesłuchania stwierdził, że nie pamięta przebiegu zdarzenia i nie wie, co nim kierowało. Usłyszał zarzut zniszczenia mienia.

Właściciel busa oszacował straty na ponad 6 tysięcy złotych. 30-latkowi grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

­

(info, wideo i fot. KPP Lubartów)


Zobacz też:

Spakowany przyszedł na Policję, bo… zmęczyło go ukrywanie się

Spakowany przyszedł na Policję, bo… zmęczyło go ukrywanie się

LubieHrubie na YouTube