Pielgrzymka do Lednicy

2 czerwca nad brzegami jeziora Lednica miał miejsce XI Ogólnopolski Apel Tysiąclecia. Wśród tysięcy młodych ludzi z całej Polski, znalazła się również pokaźna grupa młodzieży hrubieszowskiej.

Reklamy

br />1 czerwca w godzinach wczesnoporannych (chciałoby się rzec: w środku nocy) z centrum Hrubieszowa wyruszyły dwa autokary wypełnione po brzegi zaspaną młodzieżą, zmierzającą na Pola Lednickie.

ęłęóPierwszym celem naszej podróży był kościół pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Warszawie przy którym znajduje się grób ks. Jerzego Popiełuszki. Po krótkiej modlitwie przy mogile polskiego męczennika naszych czasów, zwiedziliśmy muzeum jego imienia. Dzięki kustoszowi, który w czasie zwiedzania sprawdził też pokrótce naszą wiedzę o historii polski, poznaliśmy wiele istotnych faktów z życia kapelana „Solidarności”. Bezdyskusyjnie należą mu sie gratulacje, gdyż swoimi słowy potrafił zainteresować jakże wybrednych słuchaczy, którymi są nastolatkowie.
Po podóży przez życie i męki ks. Jerzego, wyruszyliśmy z miejsca jego spoczynku do następnego punktu naszej wędrówki – do Lichenia.

Zakwaterowanie, posiłek i w końcu udział wraz z pielgrzymami z całego kraju we mszy św. w Bazylice Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej. Po nabożeństwie do późnych godzin nocnych, w jednej z ulic Lichenia rozbrzmiewał śpiew, chwalący Stwórcę. Młodzież Hrubieszowska, swoim entuzjazmem i pasją zaraziła także innych mieszkańców pensjonatu oraz przechodniów, którzy z radością przyłączali się do tej wyjątkowej modlitwy. Bowiem „ten kto śpiewa, podwójnie się modli”…

Tak też praktycznie całą dobę na Polach Lednickich, u źródeł chrzcielnych Polski, tysiące młodych ludzi wołało z głębi serca: „Poślij Nas!”, czyniąc krok do przodu w rozwoju własnego człowieczeństwa i zaangażowania w chrześcijaństwo.

Podczas wielogodzinnego czuwania modlitewnego nic nie było w stanie zmącić atmofsery powszechnej radości, nawet przechodząca ze skrajności w skrajność pogoda. Zapał do śpiewu i tańca wciąż rósł… A kolejne niespodzianki jeszcze bardziej „zwiększały apetyt”. Dosłowna interpretacja słowa apetyt – uczestnicy spotkania podzielili się upieczonymi specjalnie dla nich chlebkami lednickimi, na przypomnienie dokonanego przez św. Jacka cudu, którego modlitwa miała spowodować podniesienie się powalonego gradem zboża.

Niezaprzeczalnie organizatorzy wiedzą, jakie środki persfazji wykorzystać wobec młodzieży – liczne pokazy tańca, śpiewu, baletu, grupa bongosów, pokazy lotnicze, oraz panowie na MoTóRach…. Nie pozostaje nic, jak tylko pogratulować pomysłowości i życzyć wytrwania w dalszej pracy z „solą ziemi”.

Owo wydarzenie odebrało wszystkie siły, naelektryzowanej nią na codzień młodzieży, co może świadczyć tylko i wyłącznie o sukcesie i spełnieniu przyjętego celu – oddaniu się w całości Wszechmogącemu.

Droga powrotna grupie hrubieszowiaków minęła wyjątkowo szybko – regenerując siły przed kolejną misją, jaką zdecydowaliśmy się wypełniać – przejście od osobistego wyboru Zbawiciela, do aktywnego głoszenia Chrystusa innym. Główne hasło tegorocznego zjazdu: „Poślij Mnie!” znajdzie odzwierciedlenie w naszej misji apostolskiej w życiu codziennym. Obyśmy pozostali wierni temu wyborowi!

Kooc

zobacz zdjęcia >>