Albert Romaszko i Piotr Soniak rywalizowali na OOM 2015 w Łodzi

W dniach 5-7.08.2015 r. w Łodzi podczas tropikalnych warunków odbyła się na bardzo wysokim poziomie Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Lekkiej Atletyce, w której uczestniczyli również dwaj podopieczni trenera Mirosława Kamienia z MKS Unia w Hrubieszowie Albert Romaszko uczeń ZS nr 4 w Hrubieszowie i Piotr Soniak uczeń ZS nr 3 w Hrubieszowie. Poniżej o ich występie i ich własne wrażenia.

Reklamy

 

Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Lekkiej Atletyce

czyli Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych (16/17 lat)

 

5.08.2015 r. – 3000 m

 

1. Jankowski Radosław Baszta Bytów 8:38,70

2. Biskup Marcin Zawisza Bydgoszcz 8:41,12 PB

3. Lebioda Stanisław Victoria Stalowa Wola 8:44,15

 

20. Romaszko Albert ZS 4 Hrubieszów 9:37,94 – 2 pkt.

 

6.08. 20156 r. – 2000 m z przeszkodami

 

1. Ciecierski Patryk Astra Nowa Sól 6:12,07

2. Wielgus Mateusz Podlasie Białystok 6:16,45

3. Widłak Paweł Kłos Olkusz 6:18,73 PB

 

21. Soniak Piotr Unia Hrubieszów 6:57,53 PB

 

***

 

Wypowiedzi Zawodników Unii Hrubieszów rywalizujących na OOM 2015 w Łodzi

 

Albert Romaszko

 

Mak – Gratuluję startu na OOM, ale jak sam oceniasz swój występ?

– Bieg uważam za nieudany trochę stres przeszkodził.

 

Ale zdobyłeś 2 punkty!

– Tak, ale nie zrobiłem tego, co chciałem zrobić, bo chciałem wygrać serię, trzymałem się drugi, trzeci a skończyłem ósmy.

 

A może znasz swoje międzyczasy?

3.11 min na 1 km

3.15 i 2 km 6,26 min

3.11 i 3 km 9,37

 

Czyli coś się zacięło po 1 km? A jaka była pogoda?

– Pogoda była bardzo dobra, popełniłem dużo błędów taktycznych.

 

Czyli?

– Nie wiem, co się stało ze mną na ostatnich dwóch kołach trzymałem się w czołowe i odpadłem.

 

A jak trener ocenił Twój bieg?

– No cóż, był niezadowolony, że nie wykonałem tego, co mi zalecał i jeszcze nie zareagowałem w czasie biegu na to, co mi podpowiadał.

 

A może widziałeś bieg eliminacyjny mego wnuka Michała na 800 m? Jeżeli tak to, co o nim powiesz?

– Ja nie widziałem, bo odpoczywałem w pokoju, ale Piotrek Soniak mówił, że Michał przebiegł cały dystans w równym tempie, prowadząc od początku do końca.

 

Mam nadzieję, że będziesz nadal trenował, aby poprawiać swoje życiówki?

– Tak będę trenował. W niedzielę jedziemy na obóz do Ustki.

 

Słyszałem również, że dużo pomagasz w robotach polowych rodzicom, to może wzmacniać, ale i osłabiać, jak myślisz?

– Sam Pan widział, co się ze mną stało 26 lipca na 1000m, mocno mnie osłabiło.

 

No cóż, ale pomagać trzeba, dlatego tym bardziej trzymam kciuki, abyś jakoś to pogodził, bo wielu nic nie pomaga i nie chce niczego trenować.

– Życzymy miłego dnia!

 

Nawzajem i polecam spacer po Łodzi! – mak

 

***

 

Piotr Soniak

 

mak – Witam, co powiesz o swoim biegu na OOM?

– Dzień dobry, cieszę się z wyniku i mogę śmiało powiedzieć, że mój bieg był udany, bo stres był ogromny na tak wielkiej imprezie, a w dodatku zrobiłem życiowkę.

 

A jak ci szło na rowie z wodą?

– Pierwszy przeskoczyłem dobrze, nawet miałem suche stopy jeszcze, na drugim chyba i trzecim też było w porządku, na 4 wskoczyłem już w wodę, a ostatni był równie udany, co poprzednie, bo zawodnik biegnący przedemną zahaczył o belkę, prawdopodobnie przez zmęczenie i wpadł do wody i ja ruszyłem mocno i ładnie przeskoczyłem.

 

Czy miałeś w Hrubieszowie szansę, aby poćwiczyć ten trudny element biegu, czyli skacząc przez rów wypełniony wodą?

– Właśnie problem w tym, że o możliwości wystartowania na OOM dowiedziałem się na 2 tygodnie przed mistrzostwami. Z tego tydzień poświęcony był na przygotowanie pod 1000m, a kolejny tydzień dopiero były już treningi z plotkami. Rowu nie skakałem.

 

A może widziałeś bieg finałowy mego wnuka Michała na 800 m, jeżeli tak, to jak to wyglądało, bo nic jeszcze nie wiem?

– Niestety wczoraj po moim biegu wyjechaliśmy i dzisiaj z rana byliśmy już w Hrubieszowie, a bieg Michała był dzisiaj, wiec również nie wiem, co się działo, jedynie znam wynik (nowa życiowa i brązowy medal) i podobno zacięta walka do samego końca.

]

Co dalej masz w planie na sportowo i życiowo?

– W niedzielę razem z całym klubem wyjeżdżamy na obóz do Ustki, gdzie będę przygotowywał się na zbliżenie swojego wyniku na 800 m do 2 minut. Potem chyba 30 sierpnia mamy start. A z początkiem września przychodzi nowy rok szkolny i też zawody międzyszkolne, gdzie mamy bardzo mocną ekipę w sztafetowych biegach przełajowych w Kościuszce. Być może uda się zdobyć medal na szczeblu województwa.

 

Dzięki za odpowiedzi i życzę spełniania się planów. O, a Michał i spółka złoto 4x400m

– Właśnie przeczytałem tę informację, gratuluję medali i również dziękuję – Piotrek Soniak.

 

***

 

Najlepsi w historii hrubieszowskiej la

 

2000 m z przeszkodami

 

1. Ulidowski Andrzej ZS 2 LO Hrubieszów 5:54,86 1990

2. Kern Tomasz ZS 2 LO Hrubieszów 6:04,15 2003

3. Hojda Marcin  ZS 3 ZSE Hrubieszów 6:05,59 1997

4. Łysiak Marek  ZS 1 ZSMR Hrubieszów 6:06,95 1987

5. Wiśniewski Andrzej ZS 1 ZSMR Hrubieszów 6:07,01 1985

6. Moskwa Krzysztof ZSR Turkowice 6:07,42 1987

7. Chorzępa Sławomir ZS 4 ZSR Hrubieszów 6:08,85 1993

8. Lebiedowicz Henryk ZSR Turkowice 6:11,0 1970

 

22. Naja Grzegorz ZS 3 ZSE Hrubieszów 6:44,25 1999

23. Zosiuk Łukasz ZS 3 ZSE Hrubieszów 6:44,56 2002

24. Cierech Stanisław ZS 1 ZSMR Hrubieszów 6:48,0 1975

25. Szymkowiak Jacek ZS 1 ZSMR Hrubieszów 6:50,2 1986

26. Miazga Adam Unia Hrubieszów 6:53,2 1974

27. Soniak Piotr ZS 3 Hrubieszów 6:57,53 2015

 

itd.

 

 

Opracowanie – mak

Foto – Mirosław Kamień