12 kwietnia 2024

Dziwne obyczaje w hrubieszowskich taksówkach

Ostatnimi czasy miałem okazję dość często korzystać z TAXI w Hrubieszowie, ponieważ sprzedałem samochód, a nowy, który chciałem kupić, okazał się szrotem, więc do czasu zakupu następnego byłem zmuszony jeździć taksówkami.


Chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat hrubieszowskich taksówek…

Ostatnimi czasy miałem okazję dość często korzystać z TAXI w Hrubieszowie ponieważ sprzedałem samochód a nowy, który chciałem kupić, okazał się szrotem, więc do czasu zakupu nowego byłem zmuszony jeździć taksówkami.

Pierwsza korporacja, z którą miałem przyjemność jazdy – wielkie zaskoczenie, opłata za kurs odbyła się z odczytu karteczki zamiast (taksometru, taksomierza) tutaj nie wiem, która nazwa jest poprawna. Oczywiście w/w taksomierz był w samochodzie tylko nie włączony, paragonu za przejazd nie dostałem (z karteczki nie da się chyba wydrukować).

Druga korporacja, co prawda, karteczek naliczających opłaty nie miała, była wyposażona w taksomierze, ale już nie byłem zdziwiony, gdy zamawiając kurs taksomierz w ogóle nie był włączony, a opłata naliczana z głowy Pana kierowcy. Oczywiście bez paragonu z kasy fiskalnej (łączność między głową, a kasą fiskalną nie była możliwa). W tej korporacji panowie muszą być bardziej inteligentni, gdyż taksomierz mają w głowie, nie muszą posiłkować się karteczkami.

Korzystałem też z taksówek nie należących do korporacji, tutaj było podobnie – taksomierz w samochodzie tak, ale nie włączony, opłata z głowy taksówkarza, brak paragonu.

Na koniec sprawa najciekawsza. Jest taksówka, lecz to nie taksówka, stoi razem z innymi taksówkami na postoju koło Stokrotki z bardzo dziwnym napisem na kogucie TAKI zamiast TAXI. W tym pojeździe, co mnie mocno zaskoczyło, był brak taksomierza – nie wiem na podstawie czego ten Pan nalicza opłatę za kurs, oczywiście nie daje też paragonu z kasy fiskalnej.

Według mnie powinny być przepisy regulujące przewóz osób taksówką, oznaczenia koguta i wyposażenia taksówki w taksomierz i kasę fiskalną. Zastanawiam się, jak ta pseudo taksówka w ogóle porusza się po drodze publicznej, ponieważ z rury wydechowej wydobywa się ogromna ilość, powtarzam – ogromna ilość, dymu z przepalonego oleju. Kto dopuścił ten pojazd do ruchu?.

 

Podsumowanie

Hrubieszów to mała miejscowość, wszyscy o wszystkich wiedzą prawie wszystko, więc gdzie odpowiednie służby: Policja, Inspekcja Transportu Drogowego, Urząd Skarbowy, które powinny zrobić z tym porządek? Przecież chodzi tutaj o przestrzeganie prawa, bezpieczeństwo i podatki, za które zamknięto nawet słynnego gangstera Al Capone, a nasze służby nie mogą poradzić sobie ze zwykłymi taksówkarzami.

Może to jakaś grupa… i wszyscy się ich boją?



hrub001 (Czytelnik LH)