„Gorzki smak cukru z Werbkowic”

Publikujemy odpowiedź Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie na artykuł „Problemy rolników i firm transportujących w powiecie hrubieszowskim”, który ukazał się na lubiehrubie w dniu wczorajszym.

Reklamy

„Gorzki smak cukru z Werbkowic”

Maryla Symczuk po kilkunastu miesiącach sprawowania rządów w Powiecie Hrubieszowskim w atmosferze skandalu i burzy w mediach, decyzją radnych została odwołana ze stanowiska starosty. Odwołaniu wyżej wymienionej, mimo podejmowanych wysiłków, nie zdołali zapobiec nawet politycy PiS, ani niewielka grupa osobistych sympatyków. W tym miejscu należy jednak podkreślić, że demokratycznie podjęta decyzja radnych o odwołaniu Pani Symczuk z funkcji starosty wywołała nieuzasadnioną falę krytyki pod adresem tych, którzy mieli odwagę głosować za jej odwołaniem, jak również spowodowała eskalację mowy nienawiści we wszelkich kanałach społecznego przekazu. Lekcja pokory, jakiej udzieliła Pani Symczuk rada powiatu nie trwała jednak długo, gdyż decyzją kolegów z PiS, Pani Symczuk bez doświadczenia zawodowego w kierowaniu spółką prawa handlowego została dyrektorem cukrowni Werbkowice, wchodzącej w skład Krajowej Spółki Cukrowej.

Jak to możliwe, że osoba bez doświadczenia zawodowego obejmuje tak eksponowane stanowisko z bardzo wysokim wynagrodzeniem miesięcznym? Widocznie legitymacja PiS gwarantuje wiele, tylko dlaczego za dyrektorską posadę Pani Symczuk zmuszeni są zapłacić ciężko pracujący rolnicy? Dlaczego kosztem rolników, dyrektor cukrowni Werbkowice rozgrywa osobiste porachunki z władzami powiatu? Jak widać świeżo powołana Pani dyrektor nie potrafi pogodzić się z porażką, jaką poniosła będąc starostą powiatu i chcąc zatrzeć negatywne wrażenie społeczne próbuje wzniecić konflikt, wykorzystując do tego stanowisko dyrektora cukrowni, czy jest to działanie na poczet przyszłych wyborów samorządowych? O co tak naprawdę chodzi w tej żenującej grze – otóż bezpodstawnie kierowane oskarżenia pod adresem Starosty Hrubieszowskiego Anety Karpiuk oraz dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Hrubieszowie, że naliczone opłaty za zajęcie pasa drogowego są zbyt wysokie i obciążają plantatorów i przewoźników. Warto podkreślić, iż stroną w przypadku naliczania opłat za zajęcie pasa drogowego jest cukrowania Werbkowice a nie przewoźnicy czy plantatorzy.   

Opłata za powyższe wynika wprost z ustawy o drogach publicznych oraz z Uchwały Rady Powiatu w Hrubieszowie Nr XIII/119/2007 z dnia 28 grudnia 2007 r. w sprawie określenia wysokości stawek opłaty za zajęcie 1 m kwadratowego pasa drogowego za każdy dzień zajęciai nie zależy od dobrej lub złej woli władz powiatu czy dyrektora PZD. Dyrektor cukrowni zdaje się jednak nie mieć wiedzy w tym zakresie, mimo że uprzednio zajmowała stanowisko starosty, dąży swoimi oskarżeniami pod adresem władz powiatu do wywołania konfliktu starosty z rolnikami. Zaskakujące jest również to, że jak zwykle do swoich prywatnych porachunków z obecnymi władzami powiatu, mających na celu ich zdyskredytowanie, Pani Symczuk wykorzystuje władze PiS oraz władze województwa,  w osobie Wicemarszałka Województwa Lubelskiego Michała Mulawy jako swojego obrońcę.  

W tym miejscu warto podkreślić, że w spotkaniu zaplanowanym na dzień 19 października 2020 r. w sprawie wyjaśnienia podstaw naliczania opłat cukrowni za zajęcie pasa drogowego, w którym mieli uczestniczyć na zaproszenie władz powiatu plantatorzy, przedstawiciele związków zawodowych plantatorów, samorządowcy, Pani dyrektor odwołała swoje uczestnictwo. Absencja  Pani dyrektor być może wynikała z jej obaw z bezpośredniego spotkania z rolnikami.  Wielki dysonans wywołuje ponadto tłumaczenie Pani dyrektor, że wzorem lat ubiegłych zniszczenia dróg powiatowych, dokonane przez transport surowca do cukrowni można rozliczyć, przekazując na rzecz Powiatowego Zarządu Dróg w Hrubieszowie kruszywo.

Bezspornym jest, że  transport ponad pół miliona ton buraków do cukrowni w tak krótkim okresie czasu i na dodatek w bardzo niekorzystnych warunkach pogodowych powoduje dużych rozmiarów zniszczenia w infrastrukturze drogowej powiatu, natomiast koszt opłaty za zajęcie pasa drogowego w przypadku cukrowni zamyka się jedynie w kwocie 190 tysięcy zł, która zostanie przeznaczona na remont zniszczonych dróg, co jest znikomą kwotą w porównaniu do kosztów, jakie powiat ponosi na remonty. Warto jeszcze dodać, że władze powiatu proponowały, aby za zniszczenia dróg spowodowane dostawą buraków, cukrownia wyremontowała za równowartość należnej opłaty odcinek wybranej drogi powiatowej, co jednak tylko zaostrzyło retorykę Pani dyrektor w przedmiotowej sprawie. Taki stan rzeczy bezlitośnie, zatem obnaża brak kompetencji, zarówno w zarządzaniu przedsiębiorstwem produkcyjnym, jak również ukazuje lekceważący stosunek do środowiska rolników, ich problemów i ciężkiej pracy. Faktem jest, że mijający rok był wyjątkowo trudny dla uprawy buraków cukrowych, oscylującej już na granicy opłacalności. Czy zatem dyrektor cukrowni dokłada wszelkich starań w zakresie oszczędności, obniżania kosztów własnych, aby rolnik za swoją ciężką pracę otrzymywał godziwą zapłatę? Wydawać by się mogło, że jest wręcz przeciwnie z uwagi na fakt zwiększenia zatrudnienia zarządu dyrekcji oraz dodatkowych pracowników cukrowni, co może generować koszty w wysokości około 1 miliona zł rocznie. Jak zatem wypada porównanie kwoty 190 tysięcy zł z przeznaczeniem na remonty dróg powiatowych w powiecie hrubieszowskim z wyżej prezentowanym wzrostem kosztów cukrowni.     

Dlaczego cena za dostarczony surowiec jest tak niska? W tym miejscu warto też zadać pytanie czy plantator ma możliwość przeprowadzenia badań polaryzacji w niezależnym laboratorium w sytuacji, kiedy wartość polaryzacji wychodzi niska w badaniach prowadzonych przez cukrownię. Rolnicy w tej sprawie podnoszą stanowczy sprzeciw i proszą o interwencję Starostę Hrubieszowskiego Anetę Karpiuk. Według wiedzy, jaką otrzymuje od rolników w tej materii starosta, wynika, iż badania polaryzacji przeprowadzone w niezależnych i autoryzowanych laboratoriach różnią się drastycznie od wyników wykonywanych przez cukrownię – różnica stanowi nawet do 4 procent, czego skutkiem jest obniżenie ceny  jednego kwintala buraków z 11 do 8 zł. Należałoby również postawić pytanie w czyim interesie jest tego rodzaju działanie dyrekcji cukrowni, czy aby na pewno jest ono ukierunkowane na ochronę interesów plantatorów buraka cukrowego? 

Wobec powyższego władze powiatu nie pozwolą na manipulację i fałszywy przekaz społeczny, jaki uskutecznia w mediach dyrektor cukrowni Werbkowice Pani Maryli Symczuk oraz nie będą prezentowały biernej postawy, kiedy polskiemu rolnikowi może dziać się krzywda. Nie pozostaną  również obojętne na hejt bez względu na to, kto będzie jego autorem, gdyż wszelkie działania władz powiatu są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa.

­

 

Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie


Artykuł sponsorowany

tekst i grafika: Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie


Zobacz też:

Problemy rolników i firm transportujących w powiecie hrubieszowskim