Najlepiej czuję się na scenie…

Hrubieszów Prezentujemy kolejną, ciekawą osobowość w rubryce z cyklu „Uczeń z pasją z Zespołu Szkół nr 1”. Zachęcamy inne szkoły, a zwłaszcza nauczycieli – wychowawców do przesyłania materiałów o innych młodych, zdolnych ludziach uczących się w szkołach należących do naszej gminy i powiatu.

Reklamy

Uczniów natomiast namawiamy, by odkrywali swoje talenty i zainteresowania.

Nazywam się Dominika Komza. Znajomi mówią na mnie Miśka, Bunia, Nika i Dominikana. Mieszkam i wychowuje się w Hrubieszowie, mieście pełnym ludzi o wielkim potencjale.

Obecnie jestem uczennicą II klasy Liceum Profilowanego (profil socjalny, klasa II L „b”) Zespołu Szkół nr 1 w Hrubieszowie.

Jeden to moja szczęśliwa liczba… Edukację rozpoczęłam w Przedszkolu nr 1, potem była Szkoła Podstawowa nr 1, Gimnazjum nr 1, a teraz Zespół Szkół nr 1.

Czyżbym lubiła być pierwsza?! Chociaż wiem, że pierwsi będą ostatnimi.

Na swoim koncie mam epizod sportowy. Jakiś czas trenowałam podnoszenie ciężarów. Było to dla mnie wyzwaniem. Lubiłam, gdy rywalizacja podnosiła adrenalinę. Ze sportu musiałam jednak zrezygnować.

Swoje pierwsze artystyczne kroki stawiałam w grupie ACRIMONIUM, w której nie tylko się gra, ale też tworzy scenariusze. Spróbowałam i od kilku lat jestem numerem jeden – oczywiście żartuję – bo każdy w tej grupie jest najważniejszy i wyjątkowy.

Najlepiej czuję się na scenie. Pierwszy raz wystąpiłam w sztuce opartej na wierszach poety Don Adalberta. Była to generalna ( największa) próba nerwów. Zawsze jednak mogłam liczyć na wsparcie ludzi tworzących ACRIMONIUM.

Brałam udział w przeglądach , okolicznościowych występach i praktycznie wszystkich konkursach recytatorskich.

W spektaklach byłam już turystką, krzykaczem, agresorem, zakochaną, kapłanką lub (nie)zwyczajną kobietą z kawiarni.

Uwielbiam patrzeć na publiczność. Kontakt wzrokowy jest dla mnie najważniejszy. Cieszy mnie, gdy widzę, że trafiam do słuchacza.

W formacji ACRIMONIUM znalazłam ludzi, którzy potrafią myśleć, działać „pod prąd”. Zdarza się, że wspólnie wyjeżdżamy, przygotowujemy występy, oglądamy filmy, śpiewamy, tworzymy teksty piosenek, układamy choreografię. Łączymy tradycję z nowoczesnością.

Uczestniczę też w spotkaniach Klubu Literackiego HDK, gdzie czytamy swoje wiersze. Moje liryki powstają pod wpływem silnych wzruszeń. Uwielbiam poetykę oniryczną.

Jestem wdzięczna swojej instruktorce – p. M. Marut, która uczy mnie wiary w drugiego człowieka i w siebie.

***

Daniel Buchowiecki:

Cieszę się, że Dominika zdecydowała się pokazać kilka swoich wierszy szerszej publiczności.
Mimo młodego wieku wydaje się być osobą już ukształtowaną literacko. Chociaż każdy poeta musi mieć świadomość niedoskonałości swojego warsztatu, aby poszukiwać nowych dróg i metafor, a także indywidualnego stylu.

***

Wrażliwej i utalentowanej Dominice życzymy sukcesów. Jestem pewien, że świat o Niej jeszcze usłyszy…

***

Bunt wewnętrzny

Mam dość życia według schematu
Nie będę miała równej grzywki!
Nie założę uśmiechu
Oczy podkreślę czarną kreską
Założę dwie różne skarpetki
W MOICH trampkach będę iść
MOJĄ ścieżką
przez MOJE kamienie będę skakać
I choć nigdzie nie dojdę
Będzie to MOJE nigdzie

***

Ja osoba
Dla niektórych numer w dzienniku
Ja czuję !
Dla was niedostępna
Jestem osobą która czuje
Nawet gdy nie reaguje

***

Jestem jak drzewo
Bez korzeni usycham
Tracę kontrolę nad swoim życiem
Swoim?
Czy mogę tak powiedzieć?
Każdy przecież jakąś cząstką mnie żyje
Nikt mi nie powiedział że jest
Dumny
Że kocha
Że spełni marzenia
Że chce ze mną być
Tak po prostu
Przez życie iść razem
Samotność wśród wielu

Drzew- ludzi

*****

niezrozumiana przez społeczeństwo
z sercem na dłoni
zawsze samotna
czekam …

_____________________________________

Opr.: Dominika Komza / Daniel Buchowiecki

zobacz zdjęcia >>

Hrubieszow LubieHrubie 2009