W prasie o Hrubieszowie 5 lat temu – część II

Pięć lat temu, czyli w roku 2003 „Tygodnik Zamojski” przedstawiał na swoich łamach miejscowości i okolice obejmujące zasięg czytelników z regionu tego tygodnika. W marcowym numerze przyszedł czas na „pokazanie” Hrubieszowa, myślę, że warto zapoznać się lub przypomnieć o czym tam pisano.

Reklamy

Materiału było sporo, więc była już część pierwsza, teraz poniżej druga.

„Sutki nad Huczwą”

Znany redaktor Krzysztof Czubara w skrócie opisał historię naszego miasta, na początku zastanawia się skąd wzięła się nazwa Hrubieszów i sądzi, że być może od ruskiego słowa Hrubiesz, co oznacza po polsku Grubiesz, Grabiesz lub Grębosz. Przymiotnik hruby, czyli gruby, mógł oznaczać otyłego lub bogatego właściciela Hrubieszowa. Pierwsza wzmianka o naszej miejscowości pochodzi z 1254 r. kiedy książę halicko – włodzimierski Daniel zjechał do osady położonej wśród borów. Według naukowców, Hrubieszów taką rolę myśliwskiej stanicy pełnił jeszcze w czasach jagiellońskich.

Królewska wieś Hrubieszów do godności miasta podniósł 29 września 1400 r. we Lwowie król Władysław Jagiełło. Wójtem został mieszczanin chełmski Bartłomiej. Pierwszymi mieszkańcami, oprócz Polaków, byli Rusini i Żydzi. Ostatni z Jagiellonów, król Zygmunt August, nadał miastu w 1550 r. herb. Był w Hrubieszowie zamek, gdzie bywali królowie Polski – Władysław Jagiełło i Kazimierz Jagiellończyk. Zniszczyły go w połowie XVII wieku wojska kozackie Bohdana Chmielnickiego. Władzę w imieniu królów w Hrubieszowie sprawowali starostowie. W XVII w. na miejscu zamczyska zbudowano dwór, który kupiła spolonizowana rodzina francuska Du Chateau.

W latach 1799 – 1809 Hrubieszów był miastem prywatnym i należał do Ignacego Cetnera. Wtedy właśnie dobra hrubieszowskie kupił ks. Stanisław Staszic, które przekazał dla Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego (taka organizacja była pierwsza w Europie). Staszic założył również 4 szkoły elementarne i szpital.

Po 1809 r. Hrubieszów znalazł się w granicach Księstwa Warszawskiego, a potem Królestwa Kongresowego, w zaborze rosyjskim. W tym okresie utworzono stację poczty i telegrafu w 1881 r., zbudowano kanały burzowe i cementowe chodniki, rozwinęło się rzemiosło i przemysł, m.in. powstały wytwórnie obuwia i kołder, działało ponad 500 warsztatów tkackich. W tym okresie w Hrubieszowie świetnie działała handlowa dzielnica tzw. „sutki”. Należały one do kilkuset żydowskich sklepikarzy. Na dodatek jeszcze istniały tam sklepy w „półpiwnicach”, gdzie sprzedawano śledzie, sól, wapno niegaszone itp. Nad nimi mieściły się sklepy bogatsze i tam wchodziło się po stopniach zewnętrznych, ceglanych ku górze. Na noc zamykano główną ulicę kratami. Przy sklepach stały słupy z daszkami, które ochraniały towar i ludzi. W 1856 r. Hrubieszów uważany był za drugie co do wielkości, po Lublinie, miasto w guberni lubelskiej. Jeszcze przed II wojną światową w hrubieszowskich sutkach było ok. 70 sklepów.

W czasie II wojny światowej Niemcy do Hrubieszowa weszli pierwszy raz 14 września 1939 r. Dziesięć dni później dotarły do miasta pierwsze oddziały sowieckie. Sowieci zorganizowali tu obóz dla polskich oficerów, których następnie wywieźli na stracenie do Kozielska i Starobielska. W październiku 1939 r. Sowieci opuścili miasto, wraz z nimi wyjechało ok. 1400 Żydów. Oczywiście obrabowano ich, wymordowano lub zesłano do łagrów. W czerwcu 1940 r. Niemcy wywieźli do obozów koncentracyjnych hrubieszowską inteligencję, 16 kwietnia 1942 r. rozstrzelali 16 osób u podnóża Góry Tatarskiej (stoi w lesie krzyż), a 50 zabili 6 stycznia 1944 r.

Przed wojną w Hrubieszowie mieszkało 7,5 tys. Żydów. Niemcy w grudniu 1939 r. urządzili im „bieg śmierci”, zginęło ich ok. tysiąca osób. Pozostałych unicestwiano latem i jesienią 1942 r. w obozie zagłady w Sobiborze.

Do legendy przeszły nazwiska wybitnych hrubieszowskich oficerów AK: Mariana Gołębiowskiego „Koraba”, „Stera”, Antoniego Rychla „Anioła”, Wacława Dąbrowskiego „Azji”, Karola Bojarskiego „Wygi”, Sergiusza Konopy „Czarusia”, Kazimierza Witrylaka „Druka”, „Hela” czy dowódcę batalionu BCh – Stanisława Basaja „Rysia”. W sierpniu 1944 r. Sowieci rozbili zgrupowanie AK (był tam również mój ojciec Tadeusz), śpieszące na pomoc powstańcom warszawskim. Wielu żołnierzy AK musiało stawić po wojnie czoła sowieckim oddziałom NKWD, jeszcze z 27 na 28 maja 1946 r. razem z UPA przeprowadzili atak na bezpiekę. Rozbito siedzibę PUBP, zabrano archiwum i uwolniono 20 aresztantów. Polakami dowodził Wacław Dąbrowski. Po ostrzale długo były również dziury w dachu mojego domu rodzinnego na ul. Słowackiego.

***

Czy wiecie, że …

– Stanowiska starostów hrubieszowskich w XVI i XVII wieku piastowali m.in.: hetman wielki koronny Stanisław Żókiewski i Władysław Waza, późniejszy król Polski

– Według spisu z 1871 r. w Hrubieszowie mieszkało 7717 mieszkańców, w tym: 4449 Żydów, 1693 katolików, 1540 unitów, 29 prawosławnych, 6 ewangelików

– W 1914 r. powołano Ochotniczą Straż Pożarną. Jej założycielami byli: Ksawery Kopczyński, Józef Kruczkowski, Jan Kucharz i Stefan Szumanowicz. Strażnica mieściła się w drewnianej szopie, między ul. Kościelną a Placem Wolności. Pierwszą motopompę OSP dostała w 1929 r., samochód w 1930, sztandar w 1934

– Na mocy wyroku sądu podziemnego WiN 3 marca 1945 r. Karol Bojarski ps. „Wyga” zastrzelił zastępcę szefa hrubieszowskiego Urzędu Bezpieczeństwa, byłego konfidenta gestapo, Józefa Ch.

– W 1994 r. ks. Andrzej Puzon zorganizował I Festiwal Pieśni Patriotycznej i Religijnej

– W styczniu 1999r. Hrubieszów ponownie został stolicą powiatu

opracował – mak

Na zdjęciu – Władysław Waza, zanim został królem Polski, był starostą hrubieszowskim.