Lekarz oszust

18 listopada policja zatrzymała 37 – letniego lekarza ortopedę – traumatologa Wojciecha K., mieszkańca Starachowic.

Reklamy

Lekarz, powołując się na Europejskie Centrum Medyczne Polikliniki MSWiA w Warszawie, przeprowadzał w Hrubieszowskim Domu Kultury badania organizmu. Koszt takiego badania wynosił 70 zł.

18 listopada, lekarz wraz z 31 – letnią kobietą – Katarzyną P., mieszkanką Rzeszowa, pojawił się w Domu Kultury, gdzie wynajął pomieszczenie.
Do czasu zatrzymania zdołał przyjąć trzech pacjentów.

Badanie trwało około 4 minut, odbywało się w pozycji siedzącej. Pacjent w jednym ręku trzymał metalową rurkę, którą przekładał z ręki do ręki. Następnie otrzymywał wydruk bez pieczęci. Lekarz wypowiadał krótką diagnozę dotyczącą predyspozycji do chorób określonych narządów. Sugerował również zakup preparatów określonych firm, które nie są dostępne w Polsce. Pacjent przechodził następnie do stolika, przy którym siedziała kobieta i oferowała zakup tych preparatów za kwotę około 100 zł oraz pobierała opłatę za badanie.

Propozycja badań w Hrubieszowie wyszła od 43 – letniego mężczyzny, mieszkańca Mińska Mazowieckiego. To on najprawdopodobniej zainicjował rozmieszczenie ogłoszeń o planowanych badaniach na tablicy ogłoszeń Kościoła św. Mikołaja w Hrubieszowie i zwrócił się z prośbą o przekazanie tej informacji w czasie niedzielnych mszy.

Dokonane przez policję czynności nie potwierdziły, żeby lekarz i towarzysząca mu kobieta byli pracownikami Europejskiego Centrum Medycznego Polikliniki MSWiA. Funkcjonariusze sprawdzili również specyfiki, które oferowano w sprzedaży. Były to dodatki żywieniowe i środki zawierające w swoim składzie witaminy. Ich polskie odpowiedniki kosztują około 15 zł.

Powołany przez policję biegły stwierdził, że urządzenie, którym posługiwał się lekarz jest przeznaczone do zabiegów fizykoterapeutycznych, a nie diagnostyki chorób. Zalecane zaś przez niego specyfiki stosowane bez nadzoru lekarskiego, u zdrowych osób mogą być szkodliwe.

Lekarzowi i towarzyszącej mu kobiecie przedstawiono zarzut oszustwa. Oboje nie przyznali się do zarzucanego im czynu. Za wprowadzenie w błąd pacjentów i doprowadzenie ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem grozi im od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Materiał nadesłała rzecznik KPP w Hrubieszowie – Justyna Popek.