Spokojna sesja

Piątkowa sesja Rady Miasta (3 lutego) przebiegła dość spokojnie i sprawnie.

Reklamy

Sesja rozpoczęła się minutą ciszy, którą uczczono pamięć ofiar śląskiej tragedii.

Przyjęto porządek posiedzenia i protokół z poprzedniej sesji, a także informacje Rady i burmistrza z działań podejmowanych między sesjami.

W interpelacjach radnych pojawiło się szereg problemów dotyczących miasta.

Zwrócono się do burmistrza z prośbą, aby zaproponował Rejonowi Energetycznemu otwarcie kasy w centrum miasta, co ułatwiłoby, szczególnie ludziom starszym, regulowanie należności za zużytą energię.

Zaproponowano, by Straż Miejska korzystała z obecności świeżego śniegu i namierzała właścicieli posesji, którzy zanieczyszczają Huczwę i kanał Ulga.

Poruszono sprawę kontroli w HDK i nieprawidłowości, które wykryto. Wiążą się one z nadużywaniem przez dyrekcję telefonu komórkowego i nieprawidłowego rozliczania delegacji. Komisja przeprowadzająca kontrolę zasugerowała, aby obniżyć pensję Pani Dyrektor HDK, ponieważ pobory, które otrzymuje związane są ze stanowiskiem wiceburmistrza, którego od długiego czasu już nie zajmuje.

Zgłoszono wniosek o wystosowanie oficjalnego pisma do dystrybutorów filmów w sprawie obniżenia wysokości ich opłat, co spowodowałoby obniżenie cen biletów Kina HDK.

Pytano, dlaczego nie odbyły się jeszcze konkursy na dyrektorów SP nr 2 i Gimnazjum nr 1. Od września kierujący nimi pełnią obowiązki dyrektorskie bez nominacji.

Uchwalono plany pracy poszczególnych komisji stałych oraz komisji rewizyjnej.

Pozytywnie oceniono całość obchodów jubileuszu 60 – lecia hrubieszowskiego sportu.

Przyjęto uchwałę w sprawie zasad udzielania stypendiów dla uczniów i studentów w roku 2006.

Przegłosowano projekt uchwały w sprawie podjęcia działań zmierzających do wzniesienia Pomnika Polskiego Partyzanta.

Rozpatrzono skargi, które przeciwko Burmistrzowi Miasta wnieśli państwo St. i B Miazgowie.

Ten ostatni punkt obrad zapowiadał się sensacyjnie. Sensacji jednak nie było. Okazało się bowiem, że skargi są bezzasadne, do którego to zdania przychyliła się nawet opozycja.

Sprawa dotyczyła roszczeń finansowych, w szczególności zaś nieudzielania przez Urząd Miasta wsparcia finansowego państwu Miazgom. Z powodu wysokości dochodów i posiadanych nieruchomości, nie kwalifikują się oni bowiem do udzielenia jakiejkolwiek zapomogi i faktu tego nikt nie miał zamiaru kwestionować. Z zaoferowanej pomocy prawnej (niesnaski rodzinne, które, jako problem, pojawiły się w jednej ze skarg) nie chcą zaś korzystać. Do żądania zainstalowania przy ich posesji lampy ulicznej UM ustosunkował się pozytywnie i w najbliższym czasie zrealizuje ten postulat.

zobacz zdjęcia >>