Dołhobyczów: W literackim zakątku…

Przygraniczne Centrum Kultury i Rekreacji w Dołhobyczowie ponownie zaprasza Państwa do „literackiego zakątka”. Nadal pozostajemy w kręgu twórczości poety należącego do pokolenia Kolumbów – Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Reklamy

Tym razem naszą uwagę przyciągnęła „Elegia… (o chłopcu polskim)”. Utwór powstał 20 marca 1944 roku i jest najsłynniejszym wierszem tego wojennego poety. „Elegia… (o chłopcu polskim)” opowiada o doświadczeniach wojennych pokolenia Kolumbów, a także prezentuje metaforyczny obraz matki (interpretowanej zarówno jako zwykła matka, jak i matka – ojczyzna) rozpaczającej nad utratą dziecka i wyrażającej sprzeciw wobec okrucieństw wojny.

Pod względem gatunkowym wiersz jest elegią, czyli utworem lirycznym utrzymanym w poważnym tonie, zawierającym rozważania i skargi dotyczące tematów osobistych lub egzystencjalnych. Gatunek ten wywodzi się ze starożytnej Grecji, w której pisano elegie patriotyczne. Mistrzem w ich tworzeniu był Tyrteusz, spartański poeta. „Elegia… (o chłopcu polskim)” czerpie z tego nurtu pod względem treści jak i formy. Utwór zbudowany został z trzech strof, z których każda posiada cztery wersy. Nie mają one wprawdzie jednakowej liczby sylab ( waha się ona między 13, a 15), ale posiadają regularną średniówkę następującą zawsze po 8 sylabie. Wiersz zawiera zarówno klasyczne rymy męskie („trwóg – dróg”), jak i tzw. rymy niedokładne, bazujące na podobieństwach brzmieniowych zakończeń wyrazów (np.; „ręką – pękło”). Zastosowanie rymów niedokładnych jest nawiązaniem do poezji starogreckiej, w której klasyczne rymy występowały niezwykle rzadko.

Pod względem ilości środków stylistycznych utwór ma niezwykle bogatą formę. Pojawiły się tu liczne epitety (np.: ”rudą krwią”, „żółte ściegi” czy „wisielcami drzew”); porównanie („od snów, co jak motyl drżą”); metafora („haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią”); czy też pytanie retoryczne („Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?”). Użyte środki stylistyczne mają za zadanie zbudowanie sugestywnego i zuniwersalizowanego obrazu wojny. Podmiotem lirycznym utworu jest rodzic dziecka. Najprawdopodobniej matka, chociaż należy zauważyć, że płeć osoby mówiącej nie zostaje nigdzie wyraźnie wskazana. Rodzic ten rozpacza po śmierci dziecka spowodowanej działaniami wojennymi. Poeta zarysowuje kontrast pomiędzy wizją szczęśliwego i wolnego od zmartwień dzieciństwa z czasów pokoju i wizją czasów wojny, kiedy to chłopiec zostaje zmuszony do chwycenia za broń. „Elegia…” najczęściej jest interpretowana przez pryzmat biografii Baczyńskiego, który wraz z większością swoich rówieśników został oderwany od normalnego życia i zmuszony do walki z okupantem. W tej interpretacji utwór stanowi rodzaj manifestu pokoleniowego. Gdy spojrzeć na „Elegię… (o chłopcu polskim)” z pominięciem kontekstu biograficznego można zauważyć metaforę walki dobra ze złem, której symbolem jest opozycja pomiędzy jasnością,a ciemnością.

Zakończenie strzałem krótkiego życia bohatera wiersza jest zabiegiem urastającym do rangi uniwersalnego symbolu: „Czy to była kula, synku, czy to serce pękło…”

(tekst i fot. PCKiR Dołhobyczów)


Zobacz też:

Gmina Dołhobyczów: Zatrzymano nielegalnych imigrantów oraz organizatora przerzutu

Gmina Dołhobyczów: Zatrzymano nielegalnych imigrantów oraz organizatora przerzutu

LubieHrubie na YouTube