Rolnik ze Smoligowa użył właściwej substancji, a i tak dostał mandat

Czy prowadząc rzetelnie i uczciwie ewidencję zabiegów ochrony roślin oraz stosując w zabiegu właściwą w danej uprawie substancję czynną można w Polsce zostać ukaranym? – pyta w swoim artykule red. Krzysztof Janisławski z portalu tygodnik-rolniczy.pl. – Niestety, okazuje się, że tak. Rolnicy oczekują zmian w przepisach, tak aby byli traktowani tak, jak farmerzy z krajów starej Unii.

Reklamy

– Na początku lipca miałem kontrolę z Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa z Hrubieszowa – mówi w publikacji Piotr Jarczak ze Smoligowa. – Powiedzieli mi, że powodem kontroli są stwierdzone duże upadki pszczół na mojej plantacji fasoli. Sama kontrola odbywała się w trybie interwencyjnym, to znaczy, że ktoś taką informację do inspekcji zgłosił – wyjaśnia.

Rolnik podkreśla, że zarówno jemu, jak i innym rolnikom, z którymi na ten temat rozmawiał zależy na pszczołach i na rzetelnym wyjaśnieniu sprawy. Jednak, żeby to zrobić, nie można z góry zakładać, że winien może być tylko rolnik, zaznacza.

Więcej na portalu tygodnik-rolniczy.pl »

(źródło: tygodnik-rolniczy.pl, fot. arch. lubiehrubie.pl)


Zobacz też:

Biesiada Pieczonego Ziemniaka w Szychowicach – ZDJĘCIA

Biesiada Pieczonego Ziemniaka w Szychowicach – ZDJĘCIA


LubieHrubie na Instagramie