Zosin: Nos celnika

Przemyt kilkudziesięciu opakowań wód toaletowych udaremnili celnicy z Zosina. Zatrzymany towar to prawdopodobnie zwykłe podróbki.

Reklamy

 

W niedzielę (16.07.) rano funkcjonariusze służby celno-skarbowej z przejścia granicznego w Zosinie skontrolowali wjeżdżający do Polski samochód na brytyjskich numerach rejestracyjnych. Pojazdem kierował 51-letni Polak. Mężczyzna zgłosił do odprawy jedynie wyroby akcyzowe w dozwolonych ilościach.

Po wstępnych oględzinach na pasie odpraw, auto zostało skierowane do szczegółowej kontroli. W trakcie sprawdzania bagażu mundurowi natrafili na wody toaletowe sygnowane znakami znanych marek. Kolejne flakoniki z pachnidłami funkcjonariusze znaleźli w miejscu na koło zapasowe.

51-latek usłyszał zarzut przemytu. Poproszony o wyjaśnienia mężczyzna stwierdził, że towar kupił od przygodnego sprzedawcy z myślą o znajomych i rodzinie.

W związku z przemytem wszczęto postępowanie karne-skarbowe. Mężczyźnie grozi grzywna. Jeśli okaże się, że kosmetyki są podrabiane, a właściciele praw do znaków towarowych zażądają ścigania sprawcy, przemytnikowi może grozić też odpowiedzialność karna za naruszenie przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej.


Źródło: Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej 

Fot.: Izba Administracji Skarbowej w Lublinie