27 maja 2024

Dawcy szpiku w Lubelskiej Brygadzie OT

Gotowość oddania szpiku to jedna z form społecznego zaangażowania terytorialsów. Liczba potencjalnych dawców szpiku wśród żołnierzy 2 LBOT systematycznie rośnie. Już niebawem we wszystkich batalionach odbędą się tzw. „Dni Dawcy Szpiku”.

Żołnierze 2 LBOT już od blisko pięciu lat aktywnie angażują się w różne działania społeczne, a jedną z form jest honorowe krwiodawstwo i dawstwo szpiku. Działania te są praktycznym wymiarem misji terytorialsów, którą jest pomoc lokalnej społeczności.

Obecnie w 2 Lubelskiej Brygadzie OT chęć niesienia pomocy potrzebującym pacjentom, poprzez gotowość oddania szpiku, zadeklarowało ponad 200 żołnierzy. Liczba potencjalnych dawców już niebawem ma szansę podwoić się. W październiku, który jest miesiącem świadomości idei dawstwa szpiku, we wszystkich pięciu batalionach 2 LBOT zostaną zorganizowane tzw. „Dni Dawcy Szpiku”. Celem akcji będzie propagowanie tej wartościowej idei oraz pozyskanie kolejnych żołnierzy – dawców. 

­

Jednym z faktycznych dawców szpiku w 2 LBOT jest szer. Rafał Piwoński, żołnierz 21 batalionu lekkiej piechoty z Lublina. Decyzję o zarejestrowaniu się w bazie potencjalnych dawców podjął jeszcze na studiach. Realna możliwość uratowania komuś życia i ofiarowania szansy na zdrową przyszłość pojawiła się dopiero pięć lat później.

Zgłosiłem się z czystej chęci niesienia pomocy innym. Pomyślałem, że skoro to nic mnie nie kosztuje, a może komuś uratować życie, to nie ma lepszej nagrody. Gdy po kilku latach otrzymałem telefon z zapytaniem czy nadal podtrzymuje chęć oddania szpiku, nie wahałem się ani chwili. Ruszyła cała procedura i przygotowania do pobrania szpiku, co wymagało odrobinę zaangażowania, jednak samo oddanie szpiku było całkowicie bezpieczne i bezbolesne. Prawdziwe emocje pojawiły się dopiero dwa lata później, gdy miałem okazje spotkać się z biorcą. Okazało się, że to młoda dziewczyna z Wielkopolski, chora na białaczkę, która w chwili przeszczepu miała 16 lat. Mieliśmy to szczęście, że przeszczep udał się i było nam dane poznać się. Już sama myśl, że mogłem dać komuś szansę na normalne życie jest bezcenna. Polecam to każdemu. – mówi szer. Piwoński.

13 października obchodzimy Dzień Dawcy Szpiku. Niemal co godzinę, ktoś w Polsce dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi lub inną chorobę układu krwiotwórczego. Nadal zbyt wielu zakwalifikowanych do przeszczepu nie znajduje dawcy – swojego „bliźniaka genetycznego”, dlatego nowi dawcy cały czas są bardzo potrzebni i poszukiwani. 

Osoby, które właśnie w taki sposób chciałyby pomóc chorym na nowotwory krwi, mogą udać się np. do najbliższego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Procedura rejestracji potencjalnego dawcy szpiku polega, m.in. na wypełnieniu formularzy, w tym ankiety zdrowotnej oraz pobraniu materiału biologicznego. Dawcą szpiku może zostać każda pełnoletnia i zdrowa osoba w wieku 18-50 lat. Od momentu rejestracji potencjalnego dawcy do chwili ewentualnego oddania szpiku może upłynąć kilka, a nawet kilkanaście lat. Dlatego decyzja o byciu honorowym dawcą szpiku podejmowana jest na wiele lat i musi być w pełni świadoma i przemyślana. 

Obecnie w 2 Lubelskiej Brygadzie OT służy blisko 700 Honorowych Dawców Krwi i ponad 200 zarejestrowanych dawców szpiku, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Są to osoby, które w ten sposób bezinteresownie, na co dzień ratują życie i zdrowie osób chorych i potrzebujących. Dzięki ich zaangażowaniu hasło – „Terytorialsi mają pomoc we krwi” ma swój realny wymiar. 

­

info i fot. 2LBOT / por. MARTA GABOREK


Zobacz też:

Rozpoczął działalność nowy batalion 2 LBOT w Kraśniku [ZDJĘCIA]

Rozpoczął działalność nowy batalion 2 LBOT w Kraśniku [ZDJĘCIA]


Zerknij na Instagram →