Gmina Mircze: Nissan Patrol z kontrabandą utknął w burakach

Zatrzymaniem czternastu tysięcy paczek papierosów zakończył się pościg funkcjonariuszy Straży Granicznej i Służby Celnej za terenowym nissanem, którym uciekało dwóch mieszkańców Chełma.

Reklamy

W trakcie kontroli prowadzonych przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Kryłowie i Urzędu Celnego w Zamościu na terenie gminy Mircze. W pobliżu miejscowości Szychowice uwagę mundurowych zwrócił terenowy nissan patrol. Kierowca miał najwyraźniej coś do ukrycia, gdyż na widok funkcjonariuszy od razu zaczął uciekać. Funkcjonariusze ruszyli w pościg. Nawet zorganizowana przez mundurowych blokada nie ostudziła zapału uciekiniera, który zjechał z drogi i skierował swój pojazd w kierunku pól uprawnych. Jazda przez pola nie trwała jednak długo, mundurowi zatrzymali samochód z dwoma mężczyznami w środku. Jeden z mężczyzn próbował uciekać, ale został zatrzymany na terenie pobliskiego gospodarstwa.

Przyczyna, dla której kierowca i pasażer za wszelką cenę chcieli uniknąć kontroli, stała się jasna tuż po otwarciu drzwi samochodu. Całe wnętrze pojazdu wypełnione było pakunkami szczelnie owiniętymi czarną folią. W środku tak przygotowanego „bagażu” znajdowały się papierosy – łącznie 14 tys. paczek magnatów i festów bez polskich znaków akcyzy. Poza papierosami w samochodzie znajdowały się także tablice rejestracyjne o różnych numerach.

Wartość rynkowa przejętych przez funkcjonariuszy wyrobów tytoniowych to ponad 140 tys. zł.

Postępowanie w sprawie prowadzi Straż Graniczna. Podejrzanym o paserstwo akcyzowe mieszkańcom Chełma grozi wysoka grzywna.


Info i foto: HOSG