Lubelscy terytorialsi na ćwiczeniu Defender-Europe 22 (ZDJĘCIA)

13 maja br. nad Wisłą lubelscy terytorialsi ramię w ramię ćwiczyli z wojskami operacyjnymi, sojuszniczymi NATO i ich partnerami. To jeden z epizodów trwającego właśnie ćwiczenia pod kryptonimem DEFENDER-Europe 22. 

Reklamy

Scenariusz zakładał przeprawę przez Wisłę ciężkich wozów bojowych na dwóch niezależnych kierunkach, wykorzystując potencjał pododdziałów inżynieryjnych Sił Zbrojnych RP, jako państwa gospodarza, oraz park drogowo-mostowy sił amerykańskich i szwedzkich.

W ćwiczeniu uczestniczyli m.in. żołnierze 2 Lubelskiej Brygady OT. Główne zadanie terytorialsów polegało na ubezpieczeniu przepraw na Wiśle oraz koordynacji przemieszczania się sił i środków pododdziałów pancerno-zmechanizowanych w okolicach przepraw. Ponadto żołnierze wystawili posterunki w celu zabezpieczenia swobodnego manewru przez główne szlaki komunikacyjne w obrębie swojego stałego rejonu odpowiedzialności (SRO).

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej mają wpisaną terytorialność w swoje DNA. To właśnie oni najlepiej znają teren swojego SRO, dlatego nie tylko współdziałają ale również wspierają jednostki wykonujące zadania w ramach ćwiczeń DEFENDER-Europe 22. Udział żołnierzy WOT w ćwiczeniach jest kolejną szansą zademonstrowania efektywnego współdziałania z wojskami operacyjnymi, sojuszu NATO i jego partnerami.

Po przygotowanych przeprawach wodnych, na drugi brzeg „suchą nogą” przeprawiły się między innymi polskie Kołowe Transportery Opancerzone Rosomak, francuskie Kołowe Bojowe Wozy Piechoty VBCI oraz Panhard PVP, a także amerykańskie czołgi Abrams. Osłonę przeciwlotniczą w rejonie przeprawy zapewniły samobieżne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Poprad, a w powietrzu latały polskie samoloty M-346 Bielik.

Manewry DEFENDER-Europe 22 

W dniach od 1 do 27 maja br. na wielu europejskich poligonach odbywa się międzynarodowe ćwiczenie DE22, które jest sojuszniczym, cyklicznym ćwiczeniem, organizowanym przez amerykańskie wojsko. Jego głównym celem jest budowanie gotowości oraz interoperacyjności między sojusznikami w ramach NATO. Ponadto DE22 jest ćwiczeniem o charakterze defensywnym, zaplanowanym z dużym wyprzedzeniem, nie jest wymierzony przeciwko żadnemu państwu i nie ma związku z obecną sytuacją geopolityczną w regionie. 

DEFENDER-Europe 22 to szereg złożonych zadań taktyczno-ogniowych realizowanych na wielu lokalizacjach w Polsce oraz w innych państwach członkowskich i partnerskich NATO.  Na terytorium Rzeczypospolitej ćwiczy blisko 7000 żołnierzy z Polski, USA, Francji, Szwecji, Dani i Wielkiej Brytanii, wykorzystując ponad 3000 jednostek sprzętu bojowego. Scenariusz ćwiczenia zakłada różnorodne działania taktyczne oraz strzelania bojowe w wykorzystaniem sprzętu wojskowego: czołgów Leopard i Challenger, wozów bojowych BWP-1 oraz Marder, armat M777 oraz haubic Goździk, samobieżnych dział przeciwlotniczych ZSU-23-4 Szyłka.

Polskę, jako jedno z państw-gospodarzy DE22, reprezentują żołnierze 10 Brygady Kawalerii Pancernej,  17 Brygady Zmechanizowanej, 12 Brygady Zmechanizowanej, 2 Brygady Zmechanizowanej, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, 6 Brygady Powietrznodesantowej, 2 Pułku Inżynieryjnego, 5 Pułku Chemicznego, 9 Brygady Kawalerii Pancernej i Wojska Obrony Terytorialnej oraz samoloty F-16 z 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, Su-22 z 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego i samoloty transportowe 3 Skrzydła Lotnictwa Transportowego oraz śmigłowce Mi-24 z 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych.

Jednym z kluczowych wyzwań, przed którymi stają żołnierze sojuszu, jest sprawne przemieszczanie sił i środków z wykorzystaniem stałej infrastruktury oraz własnego potencjału. W trakcie ćwiczenia sprawdzana jest zdolność współpracy żołnierzy Wojska Polskiego
w ramach wspólnej operacji bojowej.

Wspólne ćwiczenia podnoszą bezpieczeństwo wschodniej flanki, służą usprawnieniu procedur użycia wojsk oraz ich adaptacji wobec nowych wyzwań współczesnego pola walki, a także odstraszeniu potencjalnego agresora. Razem jesteśmy silniejsi. 

­

(info i fot. 2LBOT / por. Marta Gaborek)


Zobacz też:

Kolejni ochotnicy wśród lubelskich terytorialsów (ZDJĘCIA)

Kolejni ochotnicy wśród lubelskich terytorialsów (ZDJĘCIA)

LubieHrubie na Instagramie