Niebezpieczne manewry przyczyną kolizji i wypadków

Na szczęście ogólnymi potłuczeniami kierujących zakończyło się zderzenie Hondy i Mercedesa w powiecie opolskim. Z kolei koło Zamościa, w przydrożnym rowie zakończyli jazdę kierowcy Volkswagena i Skody po tym, jak ten pierwszy nie ustąpił pierwszeństwa.

Reklamy

 

Wczoraj przed godz. 14:00 w miejscowości Dobre w pow. opolskim  doszło do zderzenia się Hondy i Mercedesa. Tym pierwszym pojazdem kierowała 89-letnia kobieta, drugim zaś 39-latek. Na skutek uderzenia Honda przewróciła się na bok, a kierujący obu pojazdów trafili do szpitala.

Będący na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że do zdarzenia przyczynili się kierujący obu pojazdów, którzy na łuku drogi podczas wymijania nie zachowali bezpiecznego od siebie odstępu. Badanie alkomatem, jakie przeprowadzili na miejscu policjanci wykazało, że jego uczestnicy byli trzeźwi.

Na szczęście wyglądające bardzo groźnie zdarzenie drogowe zakończyło się ogólnymi potłuczeniami dla jego uczestników. Wdrożone w tej sprawie czynności wyjaśniające wyjaśnia wszystkie jego okoliczności.

Z kolei w powiecie zamojskim na krajowej 17-tce kierujący Volkswagenem, skręcając w lewo na posesję, wymusił pierwszeństwo jadącej z przeciwnej strony Skodzie. Oba pojazdy zakończyły jazdę w przydrożnym rowie, uszkadzając po drodze znak informujący o nazwie miejscowości. W wyniku zderzenia pojazdów z obrażeniami ciała do szpitala został przewieziony 40-letni kierowca volkswagena.

Policjanci zbadali trzeźwość kierujących – obaj mężczyźni byli trzeźwi. Jak się okazało, kierujący Volkswagenem posiada czynny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Zamościu. Za złamanie sadowego zakazu oraz spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym 40-latek odpowie przed sądem. Zgodnie z polskim prawem osoba, która prowadzi pojazd mechaniczny pomimo wydanego przez Sąd zakazu popełnia przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

 

(źródło i fot. KWP Lublin)